
26 czerwca ceny spot złota oscylowały wokół 4000 dolarów za uncję, znacznie poniżej historycznego szczytu osiągniętego w 2025 roku. Tymczasem ceny kontraktów terminowych na srebro wynosiły około 57,5 dolara za uncję, prawie 20% poniżej poziomu z początku roku i nadal nie osiągnęły kluczowego psychologicznego progu 60 dolarów za uncję. Sytuacja ta stanowi wyraźny kontrast z poprzednim rokiem, kiedy ceny złota wzrosły o 66%, a srebra o ponad 135%, stając się dwoma najlepiej prosperującymi aktywami na globalnym rynku finansowym. Utrzymująca się inflacja, niestabilność geopolityczna i agresywne zakupy dokonywane przez banki centralne na całym świecie napędzały popyt na bezpieczne aktywa.
Jednak obecny kontekst uległ znaczącej zmianie. W ślad za oznakami deeskalacji na Bliskim Wschodzie, ceny złota spadły, ponieważ jego atrakcyjność jako bezpiecznego aktywa zmalała, podczas gdy dolar amerykański umocnił się, a główne banki centralne zaczęły sygnalizować bardziej jastrzębie stanowisko w walce z inflacją.
Według ekspertów z Macquarie Financial Group, inwestorzy koncentrują się teraz na ważniejszym pytaniu: czy inflacja utrzyma się na wysokim poziomie, zmuszając banki centralne do wydłużenia cyklów zacieśniania polityki pieniężnej. Rynek oczekuje obecnie, że Rezerwa Federalna (FED) podniesie stopy procentowe w czwartym kwartale 2026 roku.
Według narzędzia FedWatch firmy CME (narzędzia prognostycznego, które pomaga przewidywać potencjalne działania Fed), inwestorzy obstawiają, że Fed może podnieść stopy procentowe już we wrześniu 2026 r. Europejski Bank Centralny (EBC) i Bank Japonii (BOJ) również niedawno podniosły stopy procentowe w odpowiedzi na presję na ceny energii.
Dla złota i srebra wysokie stopy procentowe stanowią istotną przeszkodę. W przeciwieństwie do akcji czy obligacji, metale szlachetne nie generują przepływów pieniężnych ani rentowności. Wraz ze wzrostem stóp procentowych rośnie również koszt alternatywny posiadania złota i srebra, co powoduje przesunięcie kapitału w stronę aktywów o wyższej rentowności. Eksperci Macquarie uważają, że ceny złota mogą pozostać zmienne do końca roku, a następnie, jeśli globalna gospodarka zacznie się ożywiać, a polityka pieniężna będzie nadal zacieśniana, w kolejnych latach nastąpi cykl spadkowy.
Macquarie obniżyło prognozę ceny złota na koniec roku z 4400 do 4300 dolarów za uncję. Według firmy, ceny złota mają spaść do około 4200 dolarów za uncję od 2027 roku i utrzymać trend spadkowy do końca dekady, w miarę stabilizacji światowej gospodarki i napływu kapitału do aktywów o wyższej rentowności.
W porównaniu ze złotem, srebro jest obecnie uważane za bardziej podatne na wahania. Eksperci Macquarie twierdzą, że realizacja zysków wywierała presję na ceny srebra w maju 2026 roku, a na rynek wpływają obecnie czynniki makroekonomiczne, zwłaszcza oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Fed. Według organizacji, podobnie jak w przypadku złota, ceny srebra prawdopodobnie będą wahać się w wąskim przedziale w pozostałych miesiącach tego roku, a następnie stopniowo spadać od 2027 roku. Eksperci Macquarie przewidują, że ceny srebra mogą osiągnąć około 70 dolarów za uncję w czwartym kwartale tego roku dzięki krótkoterminowym odbiciom, a następnie spaść do około 65 dolarów za uncję do końca 2027 roku.
Chociaż krótkoterminowy trend wzrostowy wyhamował, długoterminowe perspektywy dla złota nadal wspierane są przez zakupy rezerw dokonywane przez banki centralne. Najnowsze badanie przeprowadzone przez Światową Radę Złota (WHC) pokazuje, że większość światowych banków centralnych planuje w przyszłym roku kontynuować zwiększanie swoich zasobów złota w celu dywersyfikacji rezerw i zabezpieczenia się przed inflacją i ryzykiem geopolitycznym. Wskazuje to, że popyt na złoto nie zanikł. Jednak w perspektywie krótkoterminowej rynek złota nadal napotyka na szereg przeciwności.
W raporcie opublikowanym 25 czerwca analitycy singapurskiej Oversea-Chinese Banking Corporation (OCBC) stwierdzili, że po spadku ceny złota do kluczowego poziomu 4000 USD za uncję, ceny złota znajdują się pod znaczną presją rosnących realnych rentowności. Według OCBC, choć średnioterminowe perspektywy dla złota pozostają pozytywne, ostatnie jastrzębie sygnały z Rezerwy Federalnej i wysokie realne stopy procentowe wymagają od inwestorów zachowania większej ostrożności w krótkim terminie.
W zeszłym tygodniu niemiecki Deutsche Bank stwierdził, że „jastrzębie przewyższają liczbą optymistów” na rynku złota. Bank prognozował, że ceny złota mogą wzrosnąć do 4300 dolarów za uncję w trzecim kwartale, jeśli Fed utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W bardziej negatywnym scenariuszu Deutsche Bank ostrzegł, że jeśli Fed podniesie stopy procentowe jeszcze trzy do czterech razy, ceny złota mogą spaść do około 3800 dolarów za uncję.
Źródło: https://hanoimoi.vn/hao-quang-cua-vang-bac-dang-nhat-dan-1209408.html








