Eksperymentuj z „atramentem” kawowym.

Położywszy papier płasko na stole, zamiast jak zwykle zanurzać pędzel w kałamarzu, pan Dung zanurzył go w stężonym roztworze kawy. Każde pociągnięcie pędzla, o charakterystycznym czerwonobrązowym kolorze kawy, „przelatywało” po papierze, tworząc piękny, symboliczny obraz przedstawiający kwiaty śliwy, storczyki, bambus, chryzantemy, kwiaty takie jak lotos i nocny cereus, a także sceny z leniwie płynącymi łódkami po jeziorze…
Następnie pani Phan Thi Kim Thanh, wiceprzewodnicząca Klubu Kaligrafii Pleiku, starannie nałożyła pędzel na każdy znak kaligraficzny, używając „atramentu” kawowego, z kilkoma akcentami dodanymi tuszem cynobrowym. Powstał wyjątkowy obraz kaligraficzny, urzekający zarówno oko, jak i nos. Głębokie emocje wynikały nie tylko z podziwu dla kunsztu kaligrafii i tradycyjnych wartości kulturowych, ale także z subtelnego aromatu kawy z tej bazaltowej krainy.
Naturalnie, w regionie produkcji kawy, takim jak Gia Lai , wszystkie produkty wytwarzane z tego ziarna cieszą się zainteresowaniem, a kaligrafia malowana tuszem kawowym jest jednym z nich. Pan Vu Hong Phuong (ulica Nguyen Thi Dinh, dzielnica Thong Nhat) z entuzjazmem skomentował: „Po raz pierwszy widzę kawę użytą jako tusz. Stonowane, delikatne odcienie kawy idealnie uzupełniają klasyczny styl kaligrafii, nadając dziełu głębi i wyrazistości. Uczę się też kaligrafii, więc spróbuję użyć kawy jako tuszu”.

Dzieląc się swoją metodą przygotowywania „atramentu” z kawy, pani Kim Thanh wyjaśniła, że stale gotuje i filtruje dużą ilość fusów z kawy zebranych w kilku znanych kawiarniach, aż zgęstnieją jak atrament. Proces ten trwa znacznie dłużej niż w przypadku atramentu o kolorze zbliżonym do kawy, ale efekt przewyższa oczekiwania. Podczas rysowania lub kaligrafii atrament rozcieńcza się wodą w zależności od pożądanego odcienia.
Zaniepokojona trwałością koloru kawowego „tuszu”, pani Thanh pokazała nam kilka obrazów kaligraficznych, które stworzyła rok temu tuszem kawowym. Wyglądały, jakby zostały namalowane wczoraj.
Unikalne produkty turystyczne
Po sukcesie tego eksperymentu, szef Klubu Kaligrafii Pleiku ogłosił, że we wrześniu 2026 roku, podczas japońskiego programu wymiany kaligrafii w Ho Chi Minh , on i inni członkowie klubu zostaną zaproszeni do praktykowania i promowania kaligrafii malowanej tuszem kawowym. Według pana Dunga, będzie to unikatowa cecha kaligrafii Gia Lai, jeśli zostanie zaprezentowana na ważnych wydarzeniach kulturalnych i turystycznych, zarówno w prowincji, jak i poza nią.

Pani Le Thi Dung (ul. Le Duan, dzielnica Hoi Phu) z entuzjazmem powiedziała: „Nie sądziłam, że fusy po kawie można przetworzyć na tusz do rysowania i wykorzystać do tworzenia tak wspaniałych dzieł sztuki. To bardzo interesujące i innowacyjne! Moim zdaniem, może to być wartościowy prezent dla przyjaciół z daleka odwiedzających Gia Lai. Kaligrafie wykonane tuszem kawowym powinny być również szeroko dostępne w sklepach z artykułami turystycznymi w Pleiku”.
Od kreatywnego pomysłu połączenia sztuki kaligrafii z kawą z Central Highlands, pan Dung omówił również pomysł wykorzystania ziaren kawy palonych w różnych temperaturach do tworzenia obrazów kaligraficznych. „Skoro można tworzyć obrazy z ryżu, to kawa również jest świetnym materiałem” – powiedział pan Dung. Z pewnością będą to wyjątkowe produkty turystyczne, które z łatwością przyciągną turystów do Gia Lai, zwłaszcza tych, którzy kochają kulturę kawy.
Źródło: https://baogialai.com.vn/hoa-tranh-thu-phap-bang-muc-ca-phe-post590766.html









