
W wieku 22 lat Carlos Alcaraz został piątym najmłodszym tenisistą w erze Open, który dotarł do pięciu finałów Wielkiego Szlema w singlu w wieku 22 lat i 20 dni. „Mały Nadal” ustępuje tylko takim legendom jak Mats Wilander, Bjorn Borg, Rafael Nadal i Boris Becker. Co więcej, Alcaraz jest czwartym najmłodszym tenisistą w historii, który dotarł do finału Wielkiego Szlema w singlu cztery lata z rzędu. Odniósł 70 zwycięstw w zaledwie 82 turniejach Wielkiego Szlema, co przyniosło mu światowy podziw. W historii ich bezpośrednich pojedynków Alcaraz prowadzi z Sinnerem 8:4 i wygrał wszystkie cztery ostatnie spotkania, w tym finał Rome Masters w 2025 roku. To samo powtórzyło się w finale Rolanda Garrosa w 2025 roku, dowodząc, że „Mały Nadal” jest największym wrogiem Sinnera na drodze do chwały.

Po drugiej stronie kortu, Jannik Sinner jest równie znakomity, stając się najmłodszym tenisistą od Pete'a Samprasa w 1994 roku, który dotarł do co najmniej trzech kolejnych finałów Wielkiego Szlema w singlu (23 lata i 282 dni). Jest drugim Włochem w historii od czasów Open, który dotarł do finału Rolanda Garrosa, po legendarnym Adriano Panatcie w 1976 roku. Sinner jest w szczytowej formie, jako pierwszy tenisista od czasów Novaka Djokovica w 2015 roku, który dotarł do ośmiu kolejnych finałów ATP, i najmłodszy, któremu udało się to osiągnąć od Ivana Lendla w 1982 roku. Sinner może pochwalić się obecnie serią 20 zwycięstw w turniejach Wielkiego Szlema, wykazując się regularną grą i stalową mentalnością na największych arenach. W drodze do finału Sinner powtórzył wyczyn, nie tracąc ani jednego seta po raz trzeci od ATP Finals 2024 i Rome Masters 2025. Jednak w starciu ze swoim rywalem Alcarazem, numer jeden na świecie po raz kolejny musiał zadowolić się drugą pozycją.

W nocy 8 czerwca na korcie centralnym im. Philippe'a Chatriera odbył się długo oczekiwany finał Rolanda Garrosa 2025, w którym Carlos Alcaraz zmierzył się z Jannikiem Sinnerem. Mecz dwóch najlepszych młodych tenisistów na świecie był niezwykle dramatyczny i porywający. Te dwie gwiazdy światowego tenisa nieustannie dostarczały publiczności mnóstwo emocji.

W pierwszym gemie Sinner wykazał się większym opanowaniem, zapewniając sobie dwa break pointy w pierwszym secie, podczas gdy „Mały Nadal” zdołał zdobyć tylko jednego. To pozwoliło Sinnerowi wygrać pierwszego seta 6:4. W drugim secie Sinner kontynuował dominację, po tym jak numer jeden na świecie spisał się znakomicie w tie-breaku. Wynik brzmiał 2:0 na korzyść Sinnera.

Wydawało się, że dominująca forma Sinnera od początku turnieju pozwoli mu szybko zakończyć mecz, tak jak pokonał Djokovica w półfinale. Jednak w dalszej części spotkania rozegrał się nieoczekiwany scenariusz. W trzecim secie, pomimo słabego początku, „Mały Nadal” spokojnie przetrwał burzę i wygrał 6:4. W czwartym secie obaj zawodnicy grali ostrożnie, wymuszając kolejny tie-break. Tam „Mały Nadal” okazał się lepszy i ostatecznie wygrał. W decydującym secie powtórzył się scenariusz z czwartego seta – „Mały Nadal” ponownie zdominował tie-break z Sinnerem.

Po dwubramkowej porażce, Carlos Alcaraz z powodzeniem obronił tytuł Rolanda Garrosa. To zwycięstwo potwierdza, że „Król Rafa” ma godnego następcę. Z tytułem Rolanda Garrosa zdobytym dwa razy z rzędu, „Mały Nadal” w pełni zasługuje na miano „nowego cesarza” kortów ziemnych.
Źródło: https://baobinhthuan.com.vn/hoang-de-san-dat-nen-130868.html






Komentarz (0)