Poniżej przedstawiamy historię studenta z Ca Mau, najdalej na południe wysuniętego krańca Wietnamu, i młodej studentki z wiejskiego regionu Soc Trang, którzy zostali zapoznani z programem stypendialnym „Skrzydła marzeń”.
HUYNH THANH KHANH
Opuściłem szkołę, ale jestem zdecydowany wrócić.
Huynh Thanh Khanh – Zdjęcie: Lam Nguyen
Huynh Thanh Khanh jest obecnie uczniem klasy 12C6 w liceum Phu Tan. Khanh jest najstarszym z pięciorga rodzeństwa w rodzinie mieszkającej w Hamlet 3, w miasteczku Cai Doi Vam, w dystrykcie Phu Tan (prowincja Ca Mau). Dom, w którym mieszka siedmioro członków rodziny, był pierwotnie wynajmowany po niskiej cenie.
Ojciec Khanha łowi ryby blisko brzegu. Jego matka cierpi na wiele chorób. W dni, kiedy czuje się dobrze, sprzedaje kleisty ryż lub robi manicure; w dni, kiedy jest zmęczona, zostaje w domu, wykonując dorywcze prace.
Po ukończeniu 10. klasy oboje jego rodzice zachorowali. Ciężar utrzymania rodziny zmusił Khanha do porzucenia nauki i wypłynięcia w morze kutrem rybackim. Niewielki, ale zwinny, Khanh został żywicielem rodziny w wieku 16 lat, utrzymując siedmioosobową rodzinę. Historia tego biednego ucznia zmuszonego do przerwania nauki zasmuciła wszystkich, którzy o niej wiedzieli.
Po rocznej przerwie Khanh postanowił wrócić do szkoły, ku wielkiej radości i wsparciu rodziny, nauczycieli i przyjaciół. Utrzymywał dobre wyniki w nauce w 11. klasie. Stan zdrowia ojca Khanha się pogorszył, więc nie wypływał już w morze tak jak wcześniej; teraz podejmuje się każdej pracy, jaką znajdzie. Stan jego matki nieco się poprawił po operacji.
Pod koniec liceum Khanh zaczęła marzyć o studiach na uniwersytecie specjalizującym się w akwakulturze.
„Chcę pójść do szkoły, a następnie wykorzystać zdobytą wiedzę, aby wspierać mieszkańców podmiejskich obszarów mojego rodzinnego miasta i rozwijać przemysłową hodowlę krewetek” – z dumą podzielił się Khánh.
Ale co najważniejsze, Khanh zrozumiał, że potrzebuje stabilnej pracy, aby utrzymać rodzinę i być przewodnikiem dla czwórki młodszego rodzeństwa.
Po roku zmagań z falami rozumiesz lepiej niż ktokolwiek inny, jak wielka jest radość z możliwości chodzenia do szkoły. Khanh wkłada całą swoją energię w zbliżający się egzamin maturalny. I nigdy nie przestał wierzyć, że jego życie w końcu wypełni się promykami nadziei i miłości, niezależnie od tego, jak trudne by ono nie było.
Każdy dzień jest wyzwaniem.
Pham Diem My w kąciku do nauki - Zdjęcie: NGOC HUYNH
Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że dla Pham Diem My (klasa 8, klasa 8A2, szkoła średnia Thanh Phu) z gminy Thanh Phu, dystryktu My Xuyen (prowincja Soc Trang ) każdy dzień stanowi wyzwanie.
W wieku, w którym jej rówieśnicy byli zainteresowani tylko nauką i beztroską zabawą, Diem My i jej mała rodzina musieli stawić czoła szeregowi trudności.
Diem My straciła ojca w młodym wieku i mieszkała z matką i dwoma wujami. Rodzina nie posiadała ziemi ani cennych aktywów. Codzienne wydatki zależały od skromnych dochodów matki, które zarabiała dorywczo. Podejmowała się każdej pracy, jaką udało jej się znaleźć – czasem prała, czasem sprzątała, ale żadna z tych prac nie była stabilna.
Ale przez wiele lat hemoroidy były ciężkim brzemieniem dla wątłych ramion mojej mamy. Każda wizyta w Can Tho na badanie i leki była dla niej ogromnym zmartwieniem. Bywały miesiące, kiedy brakowało nam pieniędzy, a ona musiała w milczeniu znosić ból w samotności, bo co innego mogła zrobić?
Chociaż życie nie było dla Diem My łaskawe, nigdy nie straciła nadziei ani nie przestała próbować. Latem My błąka się po ulicach, sprzedając losy na loterię. Pomaga jej to zarobić dodatkowe pieniądze na utrzymanie matki i zaoszczędzić trochę pieniędzy na książki, ubrania i inne niezbędne rzeczy na nowy rok szkolny.
W szkole nauczyciele i przyjaciele wspominali Diễm My jako wzorową uczennicę, łagodną, pilną i pracowitą.
Przez wiele lat z rzędu dziewczynka konsekwentnie osiągała znakomite wyniki w nauce, stając się powodem do dumy dla rodziny i pociechą dla zubożałej matki. Ta wiara wciąż kieruje nią w jej życiowej podróży, mimo że wie, że czeka ją wiele wyzwań.
Zapraszamy do zapoznania się z artykułem przedstawiającym kandydata.
Program stypendialny „Wings of Dreams”, realizowany przez gazetę Tuoi Tre i Uniwersytet Van Hien, dysponuje budżetem w wysokości 19 miliardów VND na trzy lata. W pierwszym roku program przyznał 100 stypendiów (po 4 miliony VND na stypendium) uczniom szkół średnich (gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych) w 13 prowincjach i miastach regionu Delty Mekongu. W kolejnych latach stypendia będą dostępne dla regionów południowo-wschodniego, centralnego i wyżynnego.
Uczniowie muszą wykazywać się nienagannym zachowaniem, dobrymi wynikami w nauce, pochodzić z rodzin defaworyzowanych oraz wykazywać silną chęć pokonywania trudności i osiągania sukcesów w nauce. W szczególności kandydaci na stypendia muszą zostać poleceni przez kolegów z klasy, nauczycieli w szkole, mieszkańców okolicy oraz czytelników gazety „Tuoi Tre” .
Esej opisujący okoliczności ubiegania się studenta o stypendium nie powinien przekraczać 800 słów (plik Word). Zdjęcia i klipy wideo (jeśli występują) związane ze sprawą należy przesłać w osobnych plikach, nie będą one dołączone do eseju.
Czytelnicy mogą przesyłać artykuły na adres e-mail: chapcanhuocmo@tuoitre.com.vn; tel.: 0283.997.38.38 (kontakt z Działem Pracy Socjalnej gazety Tuoi Tre ). Program przyjmuje artykuły do 5 czerwca. Uroczystość wręczenia stypendiów odbędzie się w czerwcu w Dong Thap.
Source: https://tuoitre.vn/hoc-bong-chap-canh-uoc-mo-vuon-len-giua-co-cuc-20240510095811624.htm






Komentarz (0)