iOS 27 zmienia iPhone'a w bezprecedensowo potężną „stację AI”.
Według doniesień firma Apple jest gotowa całkowicie zmienić sposób wykorzystywania sztucznej inteligencji w iPhone'ach, wprowadzając system iOS 27. System ten umożliwi głęboką integrację Gemini, Claude i wielu innych modeli sztucznej inteligencji z systemem operacyjnym.
Báo Khoa học và Đời sống•12/05/2026
Apple szykuje się do największej rewolucji na iPhonie od lat. Oczekuje się, że iOS 27 umożliwi integrację szeregu modeli sztucznej inteligencji innych firm bezpośrednio z systemem operacyjnym, przekształcając znany smartfon w prawdziwe „supercentrum sztucznej inteligencji”. W przeciwieństwie do „zamkniętej” filozofii, która przez dziesięciolecia definiowała Apple, iOS 27 wprowadzi nową architekturę zwaną rozszerzeniami. Pozwoli ona modelom sztucznej inteligencji, takim jak Google Gemini czy Claude, na głęboką integrację z Siri, narzędziami do pisania, placem zabaw z obrazami i wieloma innymi podstawowymi funkcjami iPhone'a.
Warto zauważyć, że użytkownicy nie będą już zmuszeni do korzystania z pojedynczej domyślnej sztucznej inteligencji, lecz będą mogli przypisywać role do każdego modelu zgodnie ze swoimi indywidualnymi potrzebami, np. używać Gemini do wyszukiwania danych w czasie rzeczywistym lub wybierać Claude do pisania, analizy dokumentów i intensywnych zadań związanych z przetwarzaniem języka.
Według źródeł technologicznych Siri w systemie iOS 27 stanie się również bardziej „wieloosobowa”, potrafiąc zmieniać swój głos, ton odpowiedzi i styl komunikacji w zależności od modelu sztucznej inteligencji przetwarzającego żądanie, zapewniając niespotykanie naturalne wrażenia na smartfonach Apple.
Analitycy uważają, że jest to niezwykle sprytny ruch strategiczny ze strony Apple pod wodzą dyrektora generalnego Johna Ternusa, ponieważ zamiast rzucać się w wyścig o tworzenie ogromnych modeli sztucznej inteligencji kosztujących dziesiątki miliardów dolarów, jak Microsoft czy Google, Apple postanowiło uczynić iPhone'a centralną platformą, na której mają się pojawić wszystkie sztuczne inteligencje. Taka strategia nie tylko pomaga Apple utrzymać kontrolę nad ekosystemem, ale także uwalnia ogromne źródło przychodów z podziału zysków z usług AI za pośrednictwem App Store – podobnie jak firma zbiła fortunę na grach i aplikacjach mobilnych przez ponad dekadę. Oprócz ambicji komercyjnych Apple stara się również zbudować dla siebie „ochronę prawną”, podkreślając, że nie ponosi odpowiedzialności za treści tworzone przez zewnętrzne modele sztucznej inteligencji. Dzięki temu unika kontrowersji związanych z dezinformacją, prawami autorskimi i poglądami politycznymi .
Jeśli te zmiany rzeczywiście pojawią się w systemie iOS 27, iPhone nie będzie już tylko urządzeniem do uruchamiania zwykłych aplikacji, ale może stać się wszechstronnym asystentem AI, dzięki któremu użytkownicy będą mieli dostęp do wielu najpotężniejszych „cyfrowych mózgów” na świecie, trzymając je w dłoni.
Komentarz (0)