
W swoim oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wyjaśnił, że operacja wojskowa stanowiła odpowiedź na ataki przeprowadzone przez Stany Zjednoczone wczesnym rankiem 10 czerwca (czasu lokalnego) na południowy Iran, w tym na obszary Jask i Sirik (w prowincji Hormozgan) oraz wyspę Keshm w Cieśninie Ormuz.
Według IRGC, ataki uszkodziły część infrastruktury. Ponadto IRGC poinformowało, że zaatakowało cztery cele w amerykańskiej bazie wojskowej w Jordanii. Państwowa agencja informacyjna IRNA, powołując się na oświadczenie IRGC, poinformowała, że siły te użyły „pocisków dalekiego zasięgu” do zniszczenia celów.
10 czerwca irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi podkreślił na platformie społecznościowej X, że siły zbrojne kraju odpowiedzą na wszelkie działania militarne lub groźby wobec Iranu.
Wcześniej, wieczorem 9 czerwca czasu amerykańskiego, Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) ogłosiło, że przeprowadziło ataki na kilka celów irańskich w odwecie za zestrzelenie przez Teheran śmigłowca szturmowego Apache armii amerykańskiej nad Cieśniną Ormuz. CENTCOM ogłosił później, że siły amerykańskie zakończyły naloty, które Waszyngton określił jako akty „samoobrony”.
W obliczu eskalacji odwetu militarnego między USA a Iranem, kraje regionu intensyfikują wysiłki dyplomatyczne w celu deeskalacji napięć. Minister spraw zagranicznych Egiptu Badr Abdelatty przeprowadził oddzielne rozmowy telefoniczne ze swoimi odpowiednikami z Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Tymczasem Gulf News, powołując się na dowództwo armii kuwejckiej z 10 czerwca, poinformowało, że system obrony powietrznej kraju przechwytuje cele powietrzne zgodnie z zatwierdzonymi procedurami operacyjnymi. Wojsko kuwejckie zaapelowało do obywateli o przestrzeganie wytycznych władz dotyczących bezpieczeństwa i o korzystanie wyłącznie z informacji pochodzących z oficjalnych źródeł.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/iran-tan-cong-tra-dua-my-post856690.html







