![]() |
Obraz ilustracyjny. |
Oświadczenie to pojawiło się na tle doniesień, że USA i Izrael zamierzają przeprowadzić nowy atak na Iran.
Kontradmirał Habibollah Sayyari, zastępca dowódcy irańskiej armii odpowiedzialny za koordynację, wydał ostrzeżenie w sobotę (23 maja), gdy Iran obchodził 44. rocznicę odzyskania miasta Chorramszahr podczas operacji Beit-ol-Moqaddas w wojnie iracko-irańskiej w latach 80. XX wieku.
„Aby chronić integralność terytorialną i niepodległość naszego kraju, jesteśmy gotowi utworzyć nowy Beit-ol-Moqaddas w obliczu jakiejkolwiek agresji” – oświadczył Sayyari, podkreślając, że irańskie wojsko czeka na rozkazy Najwyższego Przywódcy, aby w razie potrzeby przeprowadzić zdecydowane ataki na wroga.
W oświadczeniu wydanym tego samego dnia irańskie wojsko stwierdziło, że jego siły zbrojne zdobyły doświadczenie wyniesione z poprzedniej wojny z Irakiem, a także niedawnych konfliktów ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, które trwały od ubiegłego roku do chwili obecnej.
„Dzięki niezachwianej determinacji i niezłomnej woli wojsko jest przygotowane do zdecydowanej i kompleksowej konfrontacji ze wszystkimi zagrożeniami” – głosi oświadczenie.
W podobnym wydarzeniu przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Baqer Ghalibaf oświadczył, że Teheran nie ufa Stanom Zjednoczonym i nigdy nie zrzeknie się swoich praw narodowych w negocjacjach z Waszyngtonem, których celem jest zakończenie wojny.
Ghalibaf złożył to oświadczenie podczas spotkania z szefem sztabu armii pakistańskiej Asimem Munirem.
„Nie cofniemy się w obliczu całkowicie nieuczciwej i niegodnej zaufania partii” – powiedział Ghalibaf.
Asim Munir przybył do Teheranu, aby wymienić poglądy na temat najnowszych wydarzeń dotyczących rozmów między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, prowadzonych przy pośrednictwie Pakistanu.
Ghalibaf, szef irańskiej delegacji negocjacyjnej, podkreślił uzasadnione działania samoobrony Iranu na polu bitwy, podkreślając jednocześnie, że Teheran będzie dążył na froncie dyplomatycznym , wykorzystując zarówno informacje wywiadowcze, jak i siłę, do realizacji swoich uzasadnionych praw i ochrony interesów narodowych.
Irańscy urzędnicy oskarżyli również USA o „złamanie obietnicy” po zawarciu porozumienia o zawieszeniu broni wynegocjowanego przez Pakistan.
„Pakistan wynegocjował zawieszenie broni, ale Stany Zjednoczone złamały obietnicę, wprowadziły blokadę morską, a teraz próbują tę blokadę znieść” – powiedział.
Ghalibaf odniósł się również do spekulacji, że USA i Izrael mogą wznowić ataki militarne na Islamską Republikę Iranu, podkreślając, że siły zbrojne wykorzystały zawieszenie broni do odbudowy swoich sił.
„Jeśli USA podejmą pochopne działania i będą nadal prowokować wojnę, skutki będą niewątpliwie o wiele bardziej katastrofalne niż pierwszego dnia konfliktu” – ostrzegł Ghalibaf.
Ze swojej strony Asim Munir powiedział, że Pakistan docenia wiodącą rolę Iranu w obecnym okresie napięć. Wcześniej dowódca pakistańskiej armii odbył w Teheranie rozmowy z prezydentem Iranu Masudem Pezeshkianem i ministrem spraw zagranicznych Abbasem Araghchi.
Źródło: https://znews.vn/iran-tuyen-bo-san-ready-for-a-historic-war-post1653716.html








Komentarz (0)