W starciu z drużyną, która oficjalnie odpada z rozgrywek, obrońca tytułu jest uważany za lepszą drużynę i ma szansę na przedłużenie imponującej formy.
Po dwóch meczach Argentyna zapewniła sobie już awans do 1/8 finału jako zwycięzca grupy dzięki dwóm kolejnym zwycięstwom. W ostatnim meczu drużyna Lionela Scaloniego pokonała Austrię 2:0 po znakomitej grze Lionela Messiego . Pomimo niewykorzystanego rzutu karnego w pierwszej połowie, 39-letni gwiazdor strzelił dwa gole, pomagając swojej drużynie zdobyć trzy punkty.
Dwa gole Messiego przeciwko Austrii pomogły mu również zapisać się w historii, stając się najskuteczniejszym piłkarzem w historii Mistrzostw Świata z 18 golami na koncie, bijąc poprzedni rekord Miroslava Klose. Co więcej, został trzecim piłkarzem, który strzelił gola w sześciu kolejnych meczach Mistrzostw Świata.
![]() |
Messi nie wyszedł w pierwszym składzie w meczu z Jordanem. Zdjęcie: Reuters . Może ci się spodobać |
Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Lionel Scaloni potwierdził, że Messi będzie siedział na ławce rezerwowych w meczu z Jordanem. Argentyna pozostaje jednak bardzo silną drużyną, z dobrze zbilansowanym składem na wszystkich pozycjach. Zespół wykazał się również niezwykłą regularnością, notując serię dziewięciu zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach. W tym okresie „La Albiceleste” zachowała osiem czystych kont i straciła tylko jednego gola, co dodatkowo umocniło ich pozycję faworyta do mistrzostwa.
Z kolei Jordania nie ma już szans na awans po dwóch porażkach z Austrią i Algierią. Choć strzelili gole w obu pierwszych meczach Mistrzostw Świata, reprezentanci Azji ujawnili wiele słabości w defensywie, zwłaszcza w radzeniu sobie z piłkami w powietrzu, tracąc trzy gole z rzutów rożnych.
Znaczna różnica klas i aktualna forma sprawiają, że Argentyna jest zdecydowanym faworytem. Trener Jamal Sellami wciąż ma jednak nadzieję, że jego zawodnicy zostawią po sobie pozytywne wrażenie, zanim pożegnają się z turniejem odważnym występem przeciwko obrońcom tytułu.
Źródło: https://znews.vn/jordan-0-0-argentina-messi-du-bi-post1663725.html

























































