Nazywam się Nguyen Long i jestem studentem ostatniego roku Akademii Dziennikarstwa i Komunikacji. Chociaż urodziłem się i wychowałem w Hanoi, szczerze mówiąc, nie miałem okazji odwiedzić więzienia Hoa Lo. Dzisiaj, korzystając z okazji, postanowiłem tu przyjechać, żeby doświadczyć tego na własnej skórze.
Tuż za więzieniem znajduje się strefa biletowa i bezpłatny parking. Dzienna opłata za wstęp wynosi 30 000 VND od osoby. Dodatkowo, w szczególnych przypadkach wstęp jest bezpłatny lub objęty zniżką.
Aby w pełni wykorzystać możliwości zwiedzania, wypożyczyłem audioprzewodnik za 50 000 VND za sztukę. Kiedy wchodzimy do każdej sali lub części wystawy, po prostu naciskamy odpowiedni przycisk, a urządzenie odtwarza treści związane z danym miejscem, aby zwiedzający mogli lepiej zrozumieć, co widzą.
Oprócz informacji o każdej postaci historycznej, eksponacie, obszarze lub pomieszczeniu, narracja odtwarza także fragmenty opowieści osób, które kiedyś były osadzone w tym więzieniu, co sprawia, że całość staje się bardziej wyrazista.
W przeciwieństwie do zewnętrza, wnętrze więzienia jest słabo oświetlone, co tworzy bardzo realistyczny klimat dawnego więzienia. Jednak słabe oświetlenie pomaga zwiedzającym lepiej skupić się na eksponatach.
W momencie budowy więzienie Hoa Lo zajmowało powierzchnię 12 000 metrów kwadratowych. Do dziś pozostało jedynie około 2434 metrów kwadratowych więzienia, które jest udostępniane zwiedzającym jako zabytek historyczny.
Słuchanie komentarza wewnątrz maszyny i oglądanie każdego obiektu i modelu z bliska jeszcze bardziej potęguje nasz podziw dla siły woli i ducha rewolucyjnych żołnierzy, którzy byli więzieni w tym więzieniu.
Na terenie więzienia eksponowane są ubrania więźniów, pojemniki na żywność i napoje, kajdanki i inne przedmioty.
Liczba odwiedzających zmienia się w zależności od pory roku. Należy jednak pamiętać o zachowaniu ciszy po wejściu na teren więzienia.
Bez przewodników audio turyści mogą łatwo odczytać informacje o swojej aktualnej lokalizacji i oglądanych obiektach za pomocą znaków umieszczonych w pobliżu.
Modele odtwarzają warunki, w jakich żyli rewolucyjni bojownicy w czasie uwięzienia. Szczerze mówiąc, zdarzało się, że stojąc w tej przestrzeni, oglądając symulowane obrazy i słuchając wyjaśnień, dostawałem gęsiej skórki.
Rewolucyjni bojownicy byli więzieni w ciemnych, pozbawionych światła lochach, ciasno skuci łańcuchami. Codziennie znosili tortury ze strony wroga, surowe diety i choroby…
Słuchanie ich i przebywanie w tym miejscu naprawdę napełnia mnie jeszcze większym podziwem dla ich ducha – niezłomnych żołnierzy rewolucji.
Na wystawie można obejrzeć przedmioty i mundury pilotów amerykańskich, którzy zostali zestrzeleni przez siły zbrojne Wietnamu Północnego i cywilów, a następnie schwytani i uwięzieni w więzieniu Hoa Lo.
Podczas zwiedzania więzienia i lochów zwiedzający mogą również podziwiać stuletnie drzewo banianowe – symbol kojarzony z życiem wielu żołnierzy rewolucji.
Na terenie więzienia znajduje się wiele miejsc, w których można eksponować zdjęcia.
Z powodu ograniczonego czasu nie mogłem dziś odwiedzić wszystkich miejsc w więzieniu. Zapaliłem kadzidełko przy pomniku poległych bohaterów i zakończyłem swoją wyprawę.
Podróż dostarczyła mi mnóstwa emocji. Nie ma nic bardziej autentycznego niż być tam i doświadczyć tego na własnej skórze. Na pewno wkrótce tu wrócę, aby odkryć wszystkie miejsca, których nie udało mi się odwiedzić. Podczas tych wakacji więzienie Hoa Lo może być idealnym miejscem do odwiedzenia i poznania zarówno turystów krajowych, jak i zagranicznych.






Komentarz (0)