
(Zdjęcie: AP)
Podczas spotkania Komitetu ds. Sytuacji Nadzwyczajnych WHO w Genewie w Szwajcarii, 20 maja, dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus potwierdził, że wirus Ebola nadal stanowi międzynarodowe zagrożenie zdrowia publicznego, ale nie pandemię.
„WHO ocenia, że ryzyko wybuchu epidemii Eboli jest wysokie na szczeblu krajowym i regionalnym, natomiast niskie w skali globalnej” – powiedział Tedros.
Poprzednie dane podawane przez kongijskie władze wskazywały na około 131 zgonów wśród 513 podejrzewanych przypadków Eboli w tym kraju. Wybuch epidemii Eboli nastąpił zaledwie pięć miesięcy po tym, jak Kongo ogłosiło zakończenie poprzedniej epidemii.
Dyrektor wykonawczy WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych w zakresie zdrowia publicznego , dr Chikwe Ihekweazu, oświadczył na konferencji prasowej, że obecnie absolutnym priorytetem Światowej Organizacji Zdrowia jest identyfikacja wszystkich istniejących łańcuchów transmisji.
„Pozwoli nam to określić rzeczywistą skalę zakażenia i zapewnić niezbędną opiekę” – powiedział Ihekweazu.

Pracownicy Czerwonego Krzyża dezynfekują ciało osoby zmarłej na ebolę po przetransportowaniu go z ośrodka zdrowia w Rwampara w Kongo, 20 maja 2026 r. (zdjęcie AP).
Dyrektor generalny WHO po raz pierwszy ogłosił stan wyjątkowy w związku z wirusem Ebola 17 maja, stwierdzając, że zrobił to bez konsultacji z innymi ekspertami ze względu na pilny charakter epidemii.
Przedstawiciele służby zdrowia twierdzą, że przyczyną epidemii jest szczep Bundibugyo, rodzaj wirusa Ebola, na który obecnie nie ma zatwierdzonej szczepionki ani leczenia.
Tedros wyraził głębokie zaniepokojenie skalą i szybkością rozprzestrzeniania się epidemii Eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie.
Ograniczone możliwości testowania spowalniają reakcję na epidemię wirusa Ebola w tych dwóch krajach afrykańskich, szczególnie w przypadku szczepu Bundibugyo, który ją wywołał. Wykrycie epidemii opóźniło się również o kilka tygodni, ponieważ zestawy testowe używane w regionie są produkowane głównie w celu wykrywania Zaire – bardziej powszechnego szczepu wirusa Ebola.
Przedstawiciel WHO w Kongo ostrzegł również, że brak funduszy poważnie utrudnia walkę z wirusem Ebola. WHO stwierdziła, że pierwszy przypadek obecnej epidemii nie został jeszcze zidentyfikowany i nadal istnieje wiele wątpliwości co do rzeczywistej skali zakażenia.
Agencja uważa jednak, że informowanie o ryzyku i mobilizacja społeczności nadal mogą pomóc w kontrolowaniu rozprzestrzeniania się choroby.
Źródło: https://vtv.vn/khoang-139-ca-tu-vong-trong-dot-bung-phat-ebola-o-congo-va-uganda-100260521075611637.htm








Komentarz (0)