Według tygodnika „Newsweek” , incydent miał miejsce w nocy 18 stycznia, po starcie Boeinga 747-8 linii Atlas Air z międzynarodowego lotniska w Miami na Florydzie. Był to lot towarowy.
Samolot miał lecieć do Portoryko, ale incydent zmusił go do awaryjnego lądowania. Nagranie wideo od świadka na ziemi pokazuje, że samolot stanął w płomieniach kilka minut po starcie.
Moment, w którym amerykański samolot stanął w płomieniach w powietrzu (wideo: Independent).
Samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku w Miami. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przeprowadzi dochodzenie w sprawie incydentu.
Rzecznik FAA powiedział tygodnikowi Newsweek : „Samolot Atlas Air nr 95 bezpiecznie powrócił na międzynarodowe lotnisko w Miami około godziny 22:30 czasu lokalnego 18 stycznia, po tym jak załoga zgłosiła awarię silnika”.
„Boeing 747 leciał na międzynarodowe lotnisko Luis Muñoz Marin w Portoryko (kiedy doszło do incydentu). FAA przeprowadzi dochodzenie” – powiedział urzędnik.
Rzecznik Atlas Air poinformował agencję Reuters , że w samolocie wystąpiła awaria silnika. „Załoga postąpiła zgodnie ze wszystkimi standardowymi procedurami i bezpiecznie wróciła na międzynarodowe lotnisko w Miami” – podała firma w oświadczeniu.
Strażacy z Miami-Dade przybyli na miejsce zdarzenia i nie poinformowali o żadnych ofiarach.
Źródło






Komentarz (0)