Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Girona jest nie do poznania.

Zespół, który był sensacją w zeszłym sezonie, ma teraz zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową po serii dziesięciu meczów bez zwycięstwa. Trener Míchel ściga się z czasem, aby uratować katastrofalny sezon.

ZNewsZNews22/04/2025


Trener Michel nie był w stanie wyprowadzić Girony z kryzysu.

Okrzyki radości na stadionie Montilivi ucichły. Girona, drużyna, która wstrząsnęła Europą w zeszłym sezonie, jest na skraju upadku po upokarzającej porażce 1:3 z Realem Betis u siebie w 32. kolejce La Liga rano 22 kwietnia.

Z zaledwie trzema punktami dzielącymi ich od strefy spadkowej, zespół Míchela stoi w obliczu trudnej rzeczywistości. Girona nie jest już drużyną, której należy się obawiać – stała się łatwym łupem dla każdego przeciwnika w La Liga.

Już od pierwszych minut meczu na stadionie Montilivi panowała ciężka atmosfera, gdy Johnny Cardoso z Betisu pewnie skierował piłkę głową do siatki Girony po niezauważonym rzucie rożnym. Ten psychologiczny cios całkowicie zachwiał morale piłkarzy w białych koszulkach.

„To już nie jest Girona, którą znaliśmy” – powiedział rozczarowany kibic. „Grali jak drużyna bez duszy”.

Zanim pierwsza połowa dobiegła końca, Betis powiększył prowadzenie do 3:0 dzięki bramkom Antony'ego i Isco, niszcząc wszelką nadzieję gospodarzy. Cały stadion Montilivi ucichł, a wielu kibiców opuściło stadion przed czasem, aby uniknąć oglądania tej rozdzierającej serce sceny.

Spadek Girony jest jeszcze bardziej zdumiewający w porównaniu z wynikami z zeszłego sezonu. Niecały rok temu katalońska drużyna była fenomenem europejskiej piłki nożnej dzięki atrakcyjnemu stylowi gry i imponującym wynikom.

„Wydaje się, że jesteśmy świadkami starcia dwóch różnych klubów” – komentowały hiszpańskie media. „W zeszłym sezonie Girona atakowała zaciekle, pewnie i z wielkim charakterem. Obecna Girona to zaledwie cień dawnej świetności”.

Girona FC brat 1

Chwile szczęścia w Gironie są teraz zbyt nieliczne.

Obecna sytuacja jest szczególnie bolesna dla trenera Míchela, który stworzył cud Girony. Wyrównał on tym samym ponury rekord dziesięciu kolejnych meczów bez zwycięstwa w La Liga, co jest niewiarygodną statystyką dla stratega, niegdyś uznawanego za jednego z najlepszych trenerów ligi.

Największym problemem Girony nie są tylko wyniki, ale także sposób gry. Zespół całkowicie zatracił tożsamość, która czyniła go wyjątkowym.

Minęły już umiejętne krótkie podania, płynne kombinacje i, co najważniejsze – niestrudzony duch walki. Girona gra teraz jak drużyna, która pogodziła się ze swoim losem.

„Nie poznajemy już tej drużyny” – powiedział ze łzami w oczach wierny kibic. „Możemy pogodzić się z porażką, ale nie możemy pozwolić na takie poddanie się”.

W tym ponurym obrazie weterani tacy jak Portu i Stuani wciąż wyłaniają się niczym promyk światła na końcu tunelu. Ci dwaj doświadczeni zawodnicy walczyli niestrudzenie do ostatniej chwili, demonstrując charakter i ducha prawdziwych wojowników.

Czy ich duch walki wystarczy, by zainspirować cały zespół? Z zaledwie sześcioma meczami do końca sezonu, Girona potrzebuje rewolucji zarówno w stylu gry, jak i mentalności.

„Musimy natychmiast wprowadzić zmiany” – powiedział trener Míchel na pomeczowej konferencji prasowej. „Wciąż wierzę w moich zawodników, ale musimy działać teraz”.

Czas ucieka. Girona wciąż ma szansę uniknąć katastrofy, ale musi odnaleźć siebie na nowo – w przeciwnym razie ich marzenie o La Liga zakończy się gorzkim rozczarowaniem.


Źródło: https://znews.vn/khong-con-nhan-ra-girona-post1547837.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Święto buddyjskie

Święto buddyjskie

Farma wiatrowa na morzu Ba Dong

Farma wiatrowa na morzu Ba Dong

Noc fajerwerków w Da Nang

Noc fajerwerków w Da Nang