Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Nie ma Ronaldo, nie ma publiczności.

Bez Cristiano Ronaldo nie było szumu medialnego. To właśnie brutalna rzeczywistość, którą zostawił za sobą drugi półfinał Superpucharu Arabii Saudyjskiej w Hongkongu.

ZNewsZNews21/08/2025

19 sierpnia stadion w Causeway Bay eksplodował morzem ludzi. 30 000 kibiców stłoczyło się, by zobaczyć jedną z największych ikon futbolu na świecie . Jednak zaledwie 24 godziny później obraz był jaskrawym kontrastem: skąpe trybuny, chaotyczne dźwięki i niezwykle nudna atmosfera jak na turniej, który był tak intensywnie promowany.

Efekt Ronaldo – różnica jest niezaprzeczalna.

Ogromna popularność Ronaldo była przewidywalna, ale ogromna różnica między dwoma dniami pokazuje, że turniej wciąż pozostaje w cieniu. W dniu, w którym grał Ronaldo, całe miasto przypominało festiwal, z barykadami, tłumami i żółto-zielonymi koszulkami Al-Nassr wypełniającymi każdy zakątek. W dniu, w którym Ronaldo nie grał, barykady były jedynie „ruinami”, a widzów było tak niewielu, że można było wątpić, czy jakikolwiek mecz w ogóle się odbędzie.

Organizatorzy początkowo zapowiadali ponad 20 000 uczestników, później zmniejszając tę ​​liczbę do nieco ponad 16 000, ale w rzeczywistości na stadionie było zaledwie kilka tysięcy osób. Ta rozbieżność nie tylko odzwierciedla „niezgodność” między doniesieniami a rzeczywistością, ale także pokazuje, że turniej wciąż zbyt mocno opiera się na wizerunku pojedynczej gwiazdy.

Na trybunach zaledwie około 50 oddanych kibiców Al-Ahli utrzymywało autentyczną atmosferę futbolu, dzięki perkusjom i przenośnym głośnikom. Bez nich cisza wystarczała, by wyraźnie usłyszeć okrzyki dochodzące z wnętrza stadionu. Reszta trybun była niemal całkowicie cicha, co stanowiło druzgocący kontrast z „szaleńcem Ronaldo” z poprzedniego dnia.

Na boisku mecz szybko rozstrzygnął się na swoją korzyść. Al-Ahli, z gwiazdorską kadrą wartą dziesiątki milionów funtów, taką jak Mahrez, Ivan Toney i Mendy, było po prostu zbyt silne dla początkującego Al-Qadsiah. Już po 31 minutach wynik brzmiał 3:1. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 4:1, po którym Christopher Bonsu Baah otrzymał czerwoną kartkę. W drugiej połowie samobójczy gol Nacho Fernandeza tylko pogłębił rozczarowanie Al-Qadsiah.

Ronaldo anh 1

Drugi półfinał Superpucharu Arabii Saudyjskiej odbył się bez udziału publiczności.

Warto zauważyć, że kibice na stadionie nie interesowali się dziś wyłącznie piłką nożną. Niektórzy przylecieli z Khobaru, by kibicować i liczyć na cud ze strony Al-Kadsiah. Inni przyjechali z Dżuddy, ale ich głównym celem były spotkania biznesowe w Kantonie, a oglądanie meczu z przyjemnością połączyli z wizytą przed powrotem, jeśli ich drużyna awansuje do finału. Piłka nożna stała się tu „dodatkową formą rozrywki” w ich pracy.

To interesujący wgląd w to, jak saudyjska piłka nożna eksportuje swój wizerunek. Ale jeśli kibiców przyciągają bardziej interesy komercyjne niż pasja, czy przesłanie, które liga chce przekazać, zostanie w pełni zrealizowane?

Różnica między „gwiazdą” a „zespołem”

Al-Ahli wyraźnie pokazało swoją wyższość i nic dziwnego, że jest uważane za głównego pretendenta do mistrzostwa. Ale ważniejsze pytanie kryje się poza boiskiem: jak ta liga może przetrwać bez takiego nazwiska jak Ronaldo?

Obraz studenta z Shenzhen, który opowiada, że ​​podarował bilet na mecz Ronaldo znajomemu, a na kolejny mecz poszedł tylko po to, by zobaczyć Mahreza, jest tego wyraźnym dowodem. Ronaldo pozostaje jedynym punktem centralnym, który może przyciągnąć publiczność z Chin kontynentalnych, podczas gdy inne gwiazdy, nawet te najwyższej klasy, są w oczach zdecydowanej większości azjatyckich kibiców jedynie „postaciami drugoplanowymi”.

Saudyjska Liga Profesjonalna i kluby z Arabii Saudyjskiej zainwestowały ogromne środki, aby wypromować ligę na arenie międzynarodowej. Hongkong został wybrany nie tylko ze względu na promocję, ale także na sprawdzenie jej atrakcyjności. Rzeczywistość pokazuje, że trwała atrakcyjność nie może opierać się na jednej osobie, nawet jeśli tą osobą jest Ronaldo.

Ronaldo anh 2

Z Ronaldo tam było jak na festiwalu.

Jeśli organizatorzy chcą, aby kibice przychodzili na stadiony ze względu na sam turniej, muszą zbudować silniejszą markę, tworząc wystarczająco atrakcyjną rozrywkę i rywalizację. W przeciwnym razie dni bez Ronaldo będą nadal świadkami tych samych pustych i zimnych scen, co drugi półfinał.

Zdecydowane zwycięstwo Al-Ahli 5:1 nad Al-Qadsiah można łatwo zapomnieć, ponieważ pozostało jedynie drastyczne porównanie z poprzednim dniem. Liga dążąca do globalnego uznania nie może polegać na jednej supergwiazdce. Superpuchar Arabii Saudyjskiej w Hongkongu, rozgrywany w ciągu dwóch kontrastujących dni, wyraźnie obnażył tę prawdę.

Źródło: https://znews.vn/khong-ronaldo-khong-khan-gia-post1578790.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt