|
Kimmich krytykuje Arsenal: „Same stałe fragmenty gry i długie podania”
Joshua Kimmich przyznał, że Arsenal zasłużył na zwycięstwo 3-1 w Lidze Mistrzów, ale podkreślił, że zespół Artety nie był najtrudniejszym przeciwnikiem, z jakim Bayern zmierzył się w tym sezonie.
|
Seria Bayernu bez porażki na Emirates Stadium dobiegła końca po golach Jurriena Timbera, Noniego Madueke i Gabriela Martinelliego. Mimo to Kimmich w rozmowie z TNT Sports utrzymał jasne stanowisko . „Nie, nie sądzę, żeby Arsenal był najsilniejszą drużyną, z jaką kiedykolwiek się mierzyliśmy” – powiedział. „PSG jest najtrudniejszym przeciwnikiem. Ich styl gry jest zupełnie inny”.
Kimmich uważa, że Arsenal wygrał dzięki bardziej przemyślanemu stylowi gry: „W dużej mierze polegali na stałych fragmentach gry. Lubili grać długimi piłkami i walczyć o drugie piłki. W meczu z PSG czuło się, że to był prawdziwy mecz piłkarski. Dzisiaj tak nie było”.
Timber otworzył wynik spotkania po rzucie rożnym wykonanym przez Bukayo Sakę, a Martinelli przypieczętował zwycięstwo kontratakiem po długim podaniu. Dla Kimmicha był to dowód na różnicę w stylu gry obu drużyn.
„Mecz był walką o kontrolę tempa i odbiór piłki. Arsenal spisał się lepiej. Zasłużyli na zwycięstwo i Bayern musi wyciągnąć z tego wnioski” – podsumował.
Te słowa padły zaledwie kilka godzin po tym, jak Arteta oświadczył, że Arsenal pokonał „najlepszą drużynę w Europie”. Subtelne, acz przerażające, przypomnienie od kapitana Niemiec.
Źródło: https://znews.vn/kimmich-che-arsenal-toan-bong-chet-and-bong-dai-post1606126.html









Komentarz (0)