Trener Liverpoolu, Jurgen Klopp, podzielił się swoimi doświadczeniami z przygotowaniami do meczu Liverpool - Nottingham po tym, jak dowiedział się, że rodzice napastnika Luisa Diaza zostali porwani.
„Przygotowania do meczu z Nottingham były najtrudniejszą rzeczą, jakiej kiedykolwiek doświadczyłem” – powiedział Klopp po zwycięstwie 3:0 w 10. kolejce Premier League 29 października. „Nie spodziewałem się tego i nie byłem na to przygotowany. Nie chciałem, żeby mecz stał się większy, ale tak właśnie było”.
Klopp przyznał również, że niewiele mógł zrobić, aby pomóc Diazowi i jego rodzinie. Jedyne, co on i pozostali piłkarze mogli zrobić, to walczyć o kolumbijskiego napastnika i zdobyć trzy punkty.
Diaz (drugi od prawej) i członkowie rodziny w 2019 roku. Zdjęcie: Instagram
W 31. minucie, po otwarciu wyniku, Diogo Jota podbiegł do linii bocznej, chwycił koszulkę Diaza z numerem 7 i uniósł ją, okazując mu wsparcie. Według Kloppa, Liverpool musiał nadać grze więcej znaczenia, a akcja Joty była naprawdę wzruszająca. „Grałem na jego miejscu” – dodał Jota. „Pokazałem mu koszulkę, żeby pokazać, że zawsze jesteśmy z nim. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze”.
Wieczorem 28 października rodzice Diaza zostali porwani podczas podróży do Barrancas w prowincji La Guajira w Kolumbii. Po usłyszeniu tej wiadomości, Diaz natychmiast wrócił do rodzinnego miasta z kilkoma pracownikami Liverpoolu. Do poszukiwań zmobilizowano policję i wojsko. Później odnaleziono matkę Diaza, Cilenis Marulandę, ale jego ojciec, Luis Manuel, nadal pozostaje zaginiony. Policja zaoferowała nagrodę w wysokości 50 000 dolarów za informacje prowadzące do uwolnienia ofiary.
„Wykorzystujemy wszystkie dostępne możliwości policji powietrznej i naziemnej, przy wsparciu kolumbijskiego wojska” – powiedział William Salamanca, szef kolumbijskiej policji krajowej.
Według ministra sprawiedliwości Francisco Barbosy, Luis Manuel mógł zostać przewieziony do sąsiedniej Wenezueli. Możliwe, że zwrócili się o pomoc do prezydenta Kolumbii Gustavo Petro kanałami dyplomatycznymi .
Diaz dołączył do Liverpoolu w styczniu 2022 roku z FC Porto za 50 milionów dolarów. W drugiej połowie sezonu 2021/2022 odegrał znaczącą rolę w kwalifikacjach Liverpoolu do Pucharu Anglii, Pucharu Ligi i finału Ligi Mistrzów. W poprzednim sezonie, z powodu kontuzji, Diaz rozegrał tylko 21 meczów i strzelił pięć goli. Jednak przed meczem z Nottingham, 26-letni skrzydłowy rozegrał 11 meczów i strzelił trzy gole w tym sezonie.
Po zwycięstwie nad Nottingham, Liverpool zajmuje czwarte miejsce w Premier League z 23 punktami po 10 kolejkach. Ma tylko trzy punkty straty do lidera, Tottenhamu, i jeden punkt straty do Arsenalu i Manchesteru City.
Thanh Quy (według Daily Mail, Metro )
Link źródłowy






Komentarz (0)