Ponad 2300 sportowców – od profesjonalistów po amatorów, od starszych biegaczy po małe dzieci, którzy ukończyli bieg dla dzieci – zebrało się, aby napisać wzruszającą historię o sprawności fizycznej i zdrowiu.
„Specjalni” wolontariusze
Mimo że trwa dopiero drugi sezon, Półmaraton „Dumni z Ojczyzny” już zyskał duże zainteresowanie i wsparcie społeczności. Wiele kont w mediach społecznościowych zaktualizowało swoje profile zdjęciami z „meldunku” z „cennej” trasy biegu w dzielnicy Binh Chanh (Ho Chi Minh City) z 13 kwietnia, dzieląc się przemyśleniami i „pochwaląc” się swoimi niespodziewanie dobrymi wynikami, a także prezentując pięknie zaprojektowany i znaczący medal upamiętniający 50. rocznicę wyzwolenia Wietnamu Południowego i zjednoczenia kraju.
Oprócz około 100 wolontariuszy, którzy są członkami lokalnego związku młodzieży i doskonale znają teren i drogi, stając się cennymi „pomocnikami” dla sportowców na trasie biegu, obecność na trasie wyścigu 90 oficerów i żołnierzy z Pułku Gia Dinh sprawiła, że biegacze byli niezwykle podekscytowani.
„Specjalni” wolontariusze w niebieskich mundurach nie tylko kierowali biegiem i utrzymywali porządek na trasie, ale także uwieczniali piękne zdjęcia „żołnierzy Wujka Ho” w czasie pokoju. Zespół koordynujący bieg wielokrotnie stawał na baczność i salutował zgodnie z regulaminem wojskowym przed weteranami w mundurach. Tymczasem drużyna dyżurna na mecie nieustannie oklaskiwała biegaczy, którzy pokonywali dystans z najjaśniejszymi uśmiechami.

Wolontariusze zapewniają wodę podczas wyścigu. Zdjęcie: HOANG TRIEU
Zapewnienie bezpieczeństwa biegaczom.
Wyścig rozpoczął się wczesnym rankiem, przy spokojnej i dość gorącej pogodzie, więc wielu zawodników musiało włożyć sporo energii, aby dotrzeć do mety. Kulturysta Pham Van Mach, startujący w biegu na 6 km, był wyczerpany, gdy do mety zostało zaledwie kilkaset metrów, ale dzięki ogromnej sile fizycznej i solidnemu przygotowaniu, ukończył go bezpiecznie i szczęśliwie, osiągając swój cel po raz drugi w Półmaratonie „Dumni z mojej ojczyzny”.
Wielu sportowców, po przekroczeniu linii mety, skorzystało z okazji, aby skorzystać z pomocy ekspertów w wiodącym centrum fitness Citigym, aby rozciągnąć mięśnie i jak najszybciej zregenerować siły. Choć zdarzały się drobne incydenty, wszystkie zostały szybko i skutecznie opatrzone. Lekarze z Powiatowego Centrum Zdrowia i Szpitala Powiatowego Binh Chanh również pozostawali w gotowości na mecie, a także w trzech mobilnych karetkach rozmieszczonych wzdłuż trasy biegu.
Zagraniczny sportowiec, który doznał hipoglikemii po przekroczeniu linii mety, został szybko objęty opieką medyczną i otrzymał wsparcie, dzięki czemu mógł uczestniczyć w ceremonii zamknięcia i wręczeniu nagród w stabilnym stanie. Był to prawdopodobnie najtrudniejszy przypadek w ciągu dwóch sezonów Półmaratonu „Dumni z Ojczyzny”, co dowodzi szczególnej dbałości Komitetu Organizacyjnego o opiekę zdrowotną i gotowości do reagowania w każdej sytuacji, aby zapewnić biegaczom najwyższy poziom bezpieczeństwa.

Eksperci Citygym wspierają sportowców po ukończeniu wyścigu. Zdjęcie: VAN QUYEN
Mistrzyni kobiet w biegu na 21 km, Le Thi Ha, powiedziała: „W zeszłym roku zajęłam drugie miejsce, ale tym razem wygrałam. Cel, który sobie wyznaczyłam, został osiągnięty, co bardzo mnie cieszy. Warunki na trasie były doskonałe; zawodnicy musieli dać z siebie wszystko i ukończyć bieg. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze wiele okazji do udziału w biegu „Dumni z mojej ojczyzny”, aby wyrazić dumę z tych zawodów i ich licznych wartości humanitarnych”.
Źródło: https://nld.com.vn/lan-toa-tinh-than-ren-luyen-suc-khoe-196250414224243534.htm






Komentarz (0)