
Po 20 latach poszukiwań szczątków ojca, pani Nguyen Thi Thanh Thuy (oddział Tran Lam) rozumie trudności i nadzieje rodzin poległych żołnierzy, które wciąż nie zidentyfikowały swoich bliskich. Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że dołączyła do Prowincjonalnego Stowarzyszenia Wspierania Rodzin Poległych Żołnierzy prawie pięć lat temu i stała się aktywnym członkiem w łączeniu informacji o poległych żołnierzach. Chociaż początkowo brakowało jej dogłębnej wiedzy na temat poszukiwań szczątków poległych żołnierzy, dzięki sile woli i determinacji samodzielnie prowadziła badania, uczyła się i gromadziła doświadczenie od wolontariuszy i weteranów, którzy brali udział w bitwie. Podczas swojej własnej podróży nieustannie dążyła i wnosiła pozytywny wkład w poszukiwania, łączenie i wysiłki hołdownicze. Pani Thuy poświęciła wiele wysiłku i pasji łączeniu, przeszukiwaniu i zestawianiu zapisów grobów z niepełnymi lub nieprawidłowymi informacjami dotyczącymi miejsca urodzenia, daty urodzenia i roku śmierci. Od weryfikacji pierwotnego miejsca pochówku, przez gromadzenie informacji, korygowanie i uzupełnianie danych na nagrobkach, po pomoc w organizacji bezpłatnego transportu poległych żołnierzy do ich rodzinnych miejscowości, pani Thuy przez lata dobrowolnie wydawała własne pieniądze na fotografowanie tysięcy nagrobków na 38 cmentarzach w całym kraju, aby nawiązać kontakt z rodzinami poległych żołnierzy. Pomogła ponad 300 rodzinom w znalezieniu informacji o pierwotnym miejscu pochówku ich bliskich, w procedurach korygowania i uzupełniania informacji o nagrobkach oraz w procedurach relokacji setek rodzin, aby ich bliscy mogli wrócić do swoich rodzinnych miejscowości na pochówek.
Aby zwiększyć efektywność swojej pracy, aktywnie nawiązywała kontakty z doświadczonymi weteranami i generałami, którzy walczyli w bitwach, aby uczyć się od nich i zasięgać porad dotyczących wyszukiwania dokumentów, odczytywania informacji z aktów zgonu i wydobywania informacji. Pani Thuy stwierdziła: „Czas dostępny na dostęp do informacji o poległych żołnierzach będzie się coraz bardziej ograniczał, ponieważ liczba świadków będzie się zmniejszać, a szczątki będą stopniowo ulegać rozkładowi. Dlatego też, aby móc ich zidentyfikować, należy pilniej i szybciej nawiązywać kontakt i wyszukiwać informacje o poległych żołnierzach”.
Pan Nguyen Duc Thuan (z gminy Tien Lu) ma kuzyna i wuja, którzy byli męczennikami, a przez wiele lat informacje o nich pozostawały nieznane. Rozumiejąc trudności związane z poszukiwaniami szczątków swoich bliskich, od 2017 roku poświęcił większość swojego czasu na poszukiwanie i identyfikację męczenników. Pomimo żmudnej pracy, napędzany miłością i poczuciem odpowiedzialności, nie unika trudności, zawsze starając się pomóc rodzinom w odnalezieniu ich bliskich. Dzięki swoim pilnym badaniom zdobył bogate doświadczenie w poszukiwaniu dokumentów, rozszyfrowywaniu informacji z aktów zgonu, wydobywaniu informacji i odkrywaniu ukrytych kodów pól bitewnych. Aby zapewnić skuteczność swojej pracy, aktywnie współpracuje z okręgami i korpusami wojskowymi; z departamentami spraw wewnętrznych prowincji i miast; oraz z weteranami, aby uczyć się od ich doświadczeń w poszukiwaniach. Do tej pory pan Thuan przekazał tysiąc dokładnych informacji o polach bitew, miejscach, gdzie walczyli i ginęli męczennicy, oraz miejscach, gdzie ich szczątki są gromadzone w całym kraju, krewnym zarówno w prowincji, jak i poza nią. Dzięki temu pomaga rodzinom w sprowadzeniu poległych żołnierzy do ich rodzinnych miejscowości w celu ich pochówku. Według pana Thuana: Największą trudnością w identyfikacji szczątków poległych żołnierzy jest obecnie brak dostępu do dokumentacji i informacji o miejscach ich śmierci. Nie wspominając o nieścisłościach w informacjach o żołnierzach, podczas gdy liczba świadków maleje, a szczątki stopniowo ulegają rozkładowi z upływem czasu.
Obecnie poszukiwanie i łączenie informacji o poległych żołnierzach wciąż napotyka na wiele trudności. Dlatego głęboko doceniamy tych niedocenianych bohaterów, którzy, niezrażeni trudem i mozołem, włożyli swój wysiłek w poszukiwania, łączenie informacji, identyfikację nazwisk i miejsc pochówku poległych żołnierzy oraz sprowadzenie ich z powrotem do ojczyzny. To ucieleśnia wietnamską zasadę „pij wodę, pamiętaj o źródle”.
Źródło: https://baohungyen.vn/lang-tham-ket-noi-thong-tin-liet-si-3192325.html






Komentarz (0)