Australijska policja poinformowała 24 maja, że 39-letni mężczyzna zmarł po ataku rekina w północnym Queensland.
Według policji stanu Queensland, ofiarę wyciągnięto z wody w Kennedy Shoal i przewieziono do przystani Hull River Heads. Mężczyzna zmarł jednak w wyniku odniesionych obrażeń.
Służby ratunkowe potwierdziły śmierć ofiary na miejscu. Do zdarzenia doszło około 160 kilometrów na południe od turystycznego miasta Cairns.
Policja bada obecnie przyczynę i okoliczności ataku.
To już drugi śmiertelny atak rekina w Australii w ciągu zaledwie jednego tygodnia, po podobnym incydencie w Australii Zachodniej.
Eksperci uważają, że w Australii liczba ataków rekinów jest wyższa niż w niektórych innych regionach, co wynika z kilku czynników. Po pierwsze, kraj ten ma bardzo długą linię brzegową z wieloma dziewiczymi obszarami, które trudno monitorować. Po drugie, popularne są aktywności takie jak pływanie i surfing, co pozwala mieszkańcom na częsty kontakt z naturalnym środowiskiem rekinów.
Ponadto zmiany temperatury wody i prądów oceanicznych powodują, że rekiny zbliżają się do brzegu. Ulewne deszcze, mętna woda i spływ rzek zwiększają aktywność rekinów w pobliżu ujść rzek.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/lien-tiep-xay-ra-cac-vu-ca-map-tan-cong-nguoi-o-australia-post1112267.vnp








Komentarz (0)