Mieszkańcy Malawi pozostają w stanie podwyższonej gotowości, ponieważ grozi im fala upałów, która może spowodować wzrost temperatury do zatrważających 44°C.
Władze apelują o zachowanie ostrożności i unikanie alkoholu oraz kofeiny, gdyż w tak trudnych warunkach napoje te mogą powodować odwodnienie.
Krajowa agencja meteorologiczna wydała ostrzeżenie, że chociaż wysokie temperatury w październiku nie są rzadkością, fale upałów będą prawdopodobnie częstsze i silniejsze ze względu na skutki zmian klimatycznych. Ta katastrofalna sytuacja przypomina intensywne fale upałów, które w lipcu spustoszyły części Afryki Północnej, Europy, USA i Meksyku.
Eksperci klimatyczni biją na alarm, przewidując, że rok 2023 będzie rekordowy pod względem temperatur. Ten niepożądany kamień milowy przypisuje się rosnącej emisji gazów cieplarnianych i wpływowi zjawiska pogodowego El Niño.
Departament ds. Zmian Klimatu i Służb Meteorologicznych w Malawi wydał ostrzeżenie, ostrzegając mieszkańców przed przedłużającą się, upalną i niesprzyjającą pogodą, która ma potrwać do końca tego tygodnia. Przewiduje się, że maksymalna temperatura sięgnie 44°C w południowej części Doliny Shire i 40°C w północnych obszarach nad Jeziorem Malawi.
Yobu Kachiwanda, meteorolog z Malawi, wyjaśnił, że stale rosnące temperatury osiągnęły szczyt podczas tej konkretnej fali upałów. „Wysokie temperatury są spowodowane bezpośrednią energią cieplną pochodzącą ze słońca, które znajduje się dokładnie nad naszymi głowami w Malawi” – stwierdził Kachiwanda.
Grupy wrażliwe, w tym osoby starsze, dzieci i osoby z chorobami przewlekłymi, są narażone na zwiększone ryzyko chorób związanych z upałem w przypadku długotrwałego narażenia na tak ekstremalne warunki. Biuro meteorologiczne zwróciło uwagę na obawy dotyczące takich schorzeń, jak wyczerpanie cieplne i udar cieplny.
Źródło







