Mimo że przed finałem Manchester City był uważany za słabszego w starciu z Arsenalem, szybko udowodnił, że wszelkie przewidywania były jedynie spekulacjami. Ich pragnienie zwycięstwa i chęć zdominowania meczu sprawiły, że Arsenal stracił niezbędny spokój w starciu z drużyną Manchesteru City, znacznie bardziej doświadczoną w ważnych meczach.
Arsenal stworzył klarowne okazje i mógł z łatwością objąć wczesne prowadzenie, ale ich marnotrawne wykończenie kosztowało ich drogo, co jest częstym scenariuszem w futbolu na najwyższym poziomie. Choć gwiazdy takie jak Kai Havertz, Bukayo Saka, Erling Haaland i Antoine Semenyo nie przeszły do historii, to młody pomocnik Nico O'Reilly poniósł największy ciężar.
Zaledwie dzień po ukończeniu 21 lat Nico O'Reilly zapisał się na kartach złotej karty Pucharu Ligi. Młody zawodnik zaprezentował się rewelacyjnie, strzelając obie bramki w ciągu czterech minut po zabójczych strzałach głową, stając się pierwszym piłkarzem, który strzelił dwie bramki w finale Pucharu Ligi od czasów Zlatana Ibrahimovicia w 2018 roku.

Nico O'Reilly poprowadził Manchester City na szczyt Pucharu Ligi. (Zdjęcie: EFL)
Niezwykła dojrzałość O'Reilly'ego przejawiała się w jego inteligentnym ustawianiu się i opanowaniu w polu karnym. Zaliczył dwa dotknięcia piłki w polu karnym, oba zakończone golami, osiągając 100% skuteczność, co zadziwiło jego starszych kolegów z drużyny.
Choć Nico O'Reilly błyszczał w ataku, to pozycja bramkarza okazała się decydującym czynnikiem w meczu. Podczas gdy James Trafford, „rezerwowy” Man City, popisał się licznymi obronami, Kepa Arrizabalaga był czarnym charakterem Arsenalu. Nieudana próba obrony dośrodkowania Rayana Cherkiego w 60. minucie dała O'Reilly'emu bramkę otwierającą wynik, a po chwili bezradności O'Reilly strzelił samobójczego gola zaledwie cztery minuty później.
Arsenal kontrolował posiadanie piłki przez mniej niż 40% czasu, co stanowi najniższy wynik w tym sezonie, co stanowi jaskrawy kontrast z ich obecną, wiodącą formą w Premier League. To pokazuje, że Manchester City całkowicie zdominował mecz po przerwie i z łatwością zapewnił sobie zwycięstwo. Nawet Pep Guardiola przyznał, że jego drużyna odniosła „niewiarygodne zwycięstwo”, zwłaszcza biorąc pod uwagę miażdżącą przewagę Manchesteru City nad jednym z najsilniejszych zespołów w Europie.
Arsenal po raz kolejny nie zdobył Pucharu Ligi po ponad 40 latach i nie zdobył trofeum od sześciu lat, mimo że w tym sezonie jest uważany za poczwórnego pretendenta do tytułu. Tymczasem Manchester City zdobył Puchar Ligi dziewięć razy w ciągu 14 lat, co czyni Guardiolę najbardziej utytułowanym menedżerem w historii rozgrywek z pięcioma tytułami.
Puchar Ligi, który dla większości największych angielskich klubów nie ma większego znaczenia, pomógł uratować potencjalnie pozbawiony trofeów sezon dla Man City i jest postrzegany jako kamień milowy na przyszłość, gdyż wielu młodych graczy „Obywateli” po raz pierwszy w życiu bierze udział w finale i uczy się, jak zdobyć tytuł.
Źródło: https://nld.com.vn/man-city-va-ky-luc-league-cup-196260323203031681.htm






Komentarz (0)