W przeciwieństwie do wielu innych graczy, którzy inwestują wyłącznie w nieruchomości lub restauracje, Mbappe skupia się na obszarach związanych z młodzieżą, technologią i przyszłością sportu . |
Od start-upów technologicznych po kluby piłkarskie, od muzyki po żeglarstwo – napastnik urodzony w 1998 roku maluje portret „LeBrona Jamesa boiska”.
Już grając w PSG, Mbappe wykazywał ambicję wykraczającą daleko poza boisko piłkarskie. Z pensją, która kiedyś sięgała 72 milionów euro rocznie, dysponował aż nadto środkami, by zgromadzić majątek. Zamiast jednak po prostu wydawać i oszczędzać, francuska gwiazda postawiła na inwestowanie – selektywnie i z osobistym zaangażowaniem.
W przeciwieństwie do wielu innych graczy, którzy inwestują wyłącznie w nieruchomości lub restauracje, Mbappe koncentruje się na obszarach związanych z młodzieżą, technologią i przyszłością sportu. Kiedyś odmówił promowania firm z branży fast food i hazardu z obawy przed negatywnym wpływem na nastolatków – i jego inwestycje podążają za tą filozofią: czyste, kreatywne i inspirujące.
Mbappe zainwestował w Sorare, francuski startup znany z cyfrowych kart kolekcjonerskich opartych na technologii blockchain, otwierając wirtualny świat piłki nożnej dla młodych kibiców. Posiada również udziały w Loewe, niemieckiej firmie audiowizualnej, łącząc się w ten sposób z muzyką, technologią i precyzją.
Co ciekawe, Mbappe został głównym udziałowcem Caen FC – drugoligowego klubu, który omal nie stał się jego pierwszym klubem. To nie tylko inwestycja, ale także ukłon w stronę wartości głęboko zakorzenionych w jego dzieciństwie.
Nie poprzestając na tym, Mbappe założył również Zebra Valley – firmę produkującą treści, specjalizującą się w sporcie, grach i muzyce. Chociaż kwota inwestycji nie została ujawniona, wszyscy rozumieją, że dla Mbappe liczy się wizerunek i przekaz, a nie tylko pieniądze.
Według Forbesa, LeBron James był pierwszym zawodnikiem NBA, który osiągnął granicę 1 miliarda euro, będąc jeszcze zawodnikiem. Przy jasnym kierownictwie i wsparciu matki Fayzy Lamari oraz prawniczki ds. praw do wizerunku Delphine Verheyden, Mbappe może stać się kolejnym „miliarderem na parkiecie” – ale na swój własny, niepowtarzalny sposób: młody, czysty i pełen pewności siebie.
Chociaż transfer do Realu Madryt w 2024 roku oznaczałby spadek jego pensji o połowę, wzrost praw do wizerunku znacząco to zrekompensował. I ewidentnie Mbappe przygotowuje się do przyszłości… poza boiskiem piłkarskim.






Komentarz (0)