Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Samotne matki – „wojowniczki” życia codziennego.

We współczesnym społeczeństwie coraz więcej kobiet decyduje się na samotne wychowywanie dzieci. Nie dlatego, że nie chcą pełnej rodziny, ale dlatego, że okoliczności zmuszają je do porzucenia tego, co powinno być ciepłym i kochającym domem. Za etykietą „samotna matka” kryje się cicha podróż: dźwiganie ciężaru finansowego, walka z uprzedzeniami i budowanie kochającego domu z całą siłą matki, która nigdy nie może sobie pozwolić na słabość.

Báo Thái NguyênBáo Thái Nguyên08/06/2025

Samotne matki na co dzień są jak wojownicy bez zbroi.
Samotne matki na co dzień są jak wojownicy bez zbroi. (Grafika ilustracyjna stworzona przez sztuczną inteligencję).

Niezliczone „burze”

Każda samotna matka, którą spotykam i poznaję, ma swoją historię, fragment życia pełen smutku i trudności. Pani Ha Thi Lan z okręgu Tuc Duyen ( Thai Nguyen City) jest moją koleżanką z aerobiku. Jedenaście lat temu odeszła z małżeństwa po serii zdrad i przemocy domowej. Jej córka miała wtedy zaledwie pięć lat. Jej miesięczna pensja robotnicy fabrycznej w wysokości 7 milionów VND nie wystarczała na pokrycie kosztów utrzymania i opieki medycznej jej często chorego dziecka.

„Były miesiące, kiedy w portfelu zostało mi tylko 200 000 VND, a moje dziecko chciało kupić ładną sukienkę w supermarkecie. Musiałam się odwrócić i otrzeć łzy” – powiedziała pani Lan .

Le Thuy Duong, 41 lat, mieszkanka okręgu Thang Loi (miasto Song Cong), również jest samotną matką od 7 lat. Jej mąż zmarł po ciężkiej chorobie, pozostawiając małą córeczkę. Z miesięcznym dochodem urzędniczym w wysokości 5-6 milionów VND, musi wieczorami otwierać mały bar z napojami, aby uzupełnić dochody i pokryć koszty utrzymania.

W internetowych grupach dla samotnych matek w mediach społecznościowych spotkałam się z wieloma historiami samotnych matek. Wiele z nich ma szczęście, że mogą liczyć na wsparcie rodziców, ale wiele innych musi dźwigać ciężar finansowy samotnie. Niektóre decydują się na życie w ukryciu, nie chcąc, by ktokolwiek dowiedział się, że ich dzieci są bez ojca, z obawy przed zrobieniem im krzywdy.

Oprócz ciężaru finansowego, samotne matki zmagają się również z ogromną presją psychiczną i niewypowiedzianym smutkiem. Pani Le Thuy Duong zwierzyła się: „Czasami czuję ukłucie smutku, współczuję mojej córce, która musi dorastać bez miłości ojca”.

Nguyen Thi Huyen (z Phu Binh) jest samotną matką od ponad 13 lat. Jest nauczycielką i długo i intensywnie myślała, zanim zdecydowała się na samotne urodzenie dziecka, bez ślubu i mężczyzny u boku. Huyen opowiada, że ​​gdy była dzieckiem, kiedyś zabrała dziecko do szpitala, a lekarz zapytał: „Gdzie jest ojciec?”. To było bardzo zwyczajne pytanie, ale ją zatkało. Albo na zjazdach klasowych, gdzie wszystkie jej koleżanki były w związkach małżeńskich i miały dzieci, siedziała cicho w kącie. „Nie chodzi o to, że jestem zazdrosna, po prostu czuję się… taka inna”. Nie wspominając już o tym, że początkowo, jako nauczycielka, wiele osób plotkowało o jej sytuacji, w której urodziła dziecko bez ślubu.

Mówiąc o samotnym wychowywaniu dziecka, pani Ha Thi Lan nie potrafiła ukryć emocji: „Kiedy moja córka była mała i niczego nie rozumiała, ciągle pytała, gdzie jest jej tata i dlaczego go z nami nie ma. Mogłam tylko mruknąć, że wyjechał służbowo. Potem znowu pytała: »Dlaczego tata nie przyjeżdża do domu, żeby nas odwiedzić?«. Musiałam zmienić temat”.

Samotne matki w życiu codziennym są jak wojownicy bez zbroi (Grafika ilustracyjna stworzona przez sztuczną inteligencję).

Zmierz się z tym stanowczo.

Nikt nie wybiera bycia samotną matką, by być chwalonym za siłę. Ale kiedy okoliczności zmuszają je do podjęcia takiego wyboru, podążają tą drogą z niezwykłą miłością i wytrwałością.

Hoang Mai Hoa, pochodząca z miasta Hoa Thuong (dystrykt Dong Hy), niespodziewanie zaszła w ciążę, będąc jeszcze na pierwszym roku studiów. Wyszła za mąż pospiesznie, ale rozstała się niecały rok później. Hoa z trudem łączyła naukę z wychowywaniem dziecka. Nie mogąc znaleźć pracy w swoim zawodzie po ukończeniu studiów, pracowała kolejno jako robotnica w fabryce i w biurze, aby mieć więcej czasu na opiekę nad dzieckiem. Zapytana o ponowne zamążpójście, Hoa tylko pokręciła głową: „Myślę, że ja i moje dziecko będziemy tak żyć dla naszej wolności. Bardzo boję się małżeństwa”.

Wracając do historii pani Huyen, którą wcześniej opowiedziałem, jej decyzja o niezamążpójściu i samotnym wychowaniu dziecka wywołała poruszenie w jej wiejskiej społeczności, a członkowie jej rodziny wyrazili sprzeciw. Ona jednak pozostała nieugięta. Od 13 lat uczy, samodzielnie opiekując się synem. Teraz jest w ósmej klasie, osiąga świetne wyniki w nauce, jest grzeczny i zawsze jest dla niej powodem do dumy.

„Wszyscy zaczęli już rozumieć, współczuć i okazywać więcej miłości i wsparcia matce i dziecku. Chociaż życie jest trudne i pełne wyzwań, posiadanie dziecka daje mi siłę, by je pokonać” – powiedziała pani Huyen .

W przeciwieństwie do pani Huyen, pani Hoang Thi Hue , mieszkająca w okręgu Trung Vuong (miasto Thai Nguyen), zdecydowała się na rozwód, będąc w ciąży z pierwszym dzieckiem. Jej mąż był agresywny, niewierny, często pił alkohol i znęcał się nad nią werbalnie i fizycznie w domu, nawet gdy była w ciąży. Dlatego, nie czekając na poród, pani Hue zdecydowała się odejść, będąc jeszcze w ciąży. Po sześciu latach otworzyła sklepik z przekąskami. Umiejętnie i sumiennie zbudowała stabilną bazę klientów i stały dochód, aby utrzymać dziecko. Z małego wynajmowanego pokoju zbudowała skromny dom. Jej mała rodzina, choć uboga w dorosłych, jest pełna miłości.

Inna kobieta, którą poznałam, pani Nguyen Thi Hoa z gminy Dong Dat (dystrykt Phu Luong), której mąż miał wypadek drogowy, był sparaliżowany przez dwa lata, a potem zmarł. Nadal pracuje jako robotnica fabryczna w ciągu dnia, a wieczorami prowadzi transmisje na żywo, aby sprzedawać towary online. Jej dwaj synowie dorastają normalnie i dobrze sobie radzą w szkole. Zwierzyła się: „Sytuacja finansowa jest nieco trudniejsza, ponieważ sama ponoszę wszystkie wydatki. Ale moje dzieci i ja mamy więcej czasu dla siebie. Czasami jesteśmy nawet szczęśliwsze niż kobiety, które mają mężów, ale żyją w przemocy lub są od nich zależne”.

Szanuj różnice

Spotkanie samotnych matek sprawiło, że doceniam je jeszcze bardziej, ponieważ odważyły ​​się zrobić najtrudniejszą rzecz: wyjść ze swojej strefy komfortu, stawić czoła uprzedzeniom i wychować swoje dzieci z całą miłością. „Nie potrzebuję niczyich pochwał ani nie pragnę współczucia; po prostu chcę żyć jak normalna matka wychowująca swoje dzieci, tak jak wszyscy inni” – powiedziała pani Hoang Thi Hue.

Choć to jeszcze nie trend, coraz więcej kobiet decyduje się na samotne wychowywanie dzieci. Radość, smutek, trudności, szczęście – wszystkie te emocje, których doświadczają samotne matki. Nie noszą zbroi, nie mają męża u boku, a mimo to pozostają niezłomnymi wojowniczkami. Każdy mijający dzień to kolejne zwycięstwo nad zmęczeniem i samotnością, dzięki któremu mogą zapewnić swoim dzieciom jak najlepsze dzieciństwo.

Source: https://baothainguyen.vn/xa-hoi/202506/me-don-than-nhung-chien-binhgiua-doi-thuong-ffa1127/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęśliwe miejsce pracy w harmonii z naturą.

Szczęśliwe miejsce pracy w harmonii z naturą.

Wietnam

Wietnam

Parasailing – sport wodny przyciągający turystów.

Parasailing – sport wodny przyciągający turystów.