
Interakcja i wymiana doświadczeń między żołnierzami przed zwolnieniem ze służby. Zdjęcie: GIA KHÁNH
Dwa lata temu, podobnie jak wielu innych młodych mężczyzn, Pham Nguyen Nhat Tan – żołnierz 5. plutonu, 2. kompanii, 512. batalionu, 892. pułku (Dowództwo Wojskowe Prowincji ) – wstąpił do wojska z poczuciem oszołomienia. Z dala od rodziny i opiekuńczego uścisku matki, po raz pierwszy w życiu, musiał przystosować się do zdyscyplinowanego stylu życia, formalnego zachowania i intensywnego treningu. W pierwszych dniach służby w jednostce tęsknota za domem, tęsknota za rodzinnymi posiłkami i obraz matki krzątającej się w małej kuchni były dla niego nieustającymi myślami.
Środowisko wojskowe nie pozwala na przedłużającą się słabość. Każde szkolenie w palącym słońcu, w deszczowe dni na błotnistym poligonie i podczas poważnych zajęć politycznych … kształtowało w Tanie silną wolę, dyscyplinę i ducha pokonywania trudności. W Batalionie 512 każdy dzień wypełniony był konkretnymi zasadami, dyscypliną i zadaniami: organizowaniem spraw wewnętrznych, przestrzeganiem harmonogramów, uczestnictwem w szkoleniach i gotowością do walki. Każde działanie przyczyniało się do kształtowania dojrzałej postawy, poczucia dyscypliny organizacyjnej i ducha odpowiedzialności u młodego żołnierza. Tan powiedział: „To właśnie te trudne czasy pomogły mi dojrzeć i bardziej związać się z jednostką. Wojsko nauczyło mnie zdyscyplinowanego i odpowiedzialnego życia, myślenia o kolektywie i nie bania się już trudności”.
Dzięki szkoleniom politycznym, działaniom w jednostkach i zadaniom praktycznym, Tan pogłębił zrozumienie wartości przynależności do Wietnamskiej Armii Ludowej – armii, która wywodzi się z ludu i walczy dla ludu. Ta duma rosła z dnia na dzień, stając się duchowym fundamentem, który pozwolił mu utrzymać stopień sierżanta i z powodzeniem wypełniać obowiązki zastępcy dowódcy plutonu 5. Kapitan Tran Trung Hieu, oficer polityczny kompanii 2, ocenił: „Proces zarządzania i szkolenia pokazał wyraźną dojrzałość żołnierzy, w tym towarzysza Tana. Żołnierze poprawili swoją świadomość polityczną, dyscyplinę organizacyjną i odwagę, z powodzeniem realizując powierzone im zadania”.
W dniach poprzedzających zwolnienie ze służby, w ciepłej atmosferze spotkania pod hasłem „Braterstwo i Solidarność” w 892. Pułku, wspomnienia dwóch lat spędzonych w wojsku powróciły falą. Młodzi żołnierze wspominali intensywne treningi, ciche odliczanie do nocnych wart i udane misje wykonywane u boku towarzyszy broni. Gdy oficjalnie opuszczali jednostkę, radość z zakończenia służby mieszała się z emocjami związanymi z pożegnaniem towarzyszy i miejscem, z którym byli związani przez dwa lata.
Trzymając w dłoniach tytuł „Wybitnego Żołnierza”, sierżant Do Chi Tuong z plutonu karabinów maszynowych przeciwlotniczych kal. 12,7 mm, batalionu 511, pułku 892, z dumą wspomina swoją drogę do wdrożenia w swojej jednostce ruchu naśladowczego „Zdeterminowani, by Zwyciężyć”. Starannie przechowuje ten certyfikat od momentu jego otrzymania i z pewnością będzie go z dumą eksponował w swoim domu, jako pamiątkę lat spędzonych w pełni w wojsku.
Kiedy Tan wrócił, matka powitała go głębokim, przenikliwym spojrzeniem, dostrzegając wyraźną zmianę w synu. Od postawy i sposobu powitania, po opanowany i spokojny ton głosu, Tan był inny niż wcześniej. Dar, który przywiózł do domu dla matki, nie tkwił w wojskowym plecaku, ale w osobie, którą był: młodym mężczyźnie, który umiał żyć zdyscyplinowanym życiem, dbał o rodzinę i cenił ciężką pracę. Dla matki był to najbardziej satysfakcjonujący dar po miesiącach oczekiwania na powrót syna.
Wojskowa podróż sierżanta Phama Nguyena Nhata Tana i sierżanta Do Chi Tuonga dobiegła końca, ale ich poświęcenie trwa. Choć nie noszą już na co dzień mundurów, wartości wyniesione z wojska pozostaną z nimi przez całe życie, stanowiąc solidny fundament ich przyszłości. W rodzinnych domach z przekonaniem mówią swoim matkom: „Mamo, dorośliśmy dzięki służbie wojskowej!”.
| W przemówieniu pożegnalnym skierowanym do zwolnionych żołnierzy, pułkownik Huynh Van Khoi, zastępca sekretarza Komitetu Partii i komisarz polityczny Prowincjonalnego Dowództwa Wojskowego, podkreślił: „Armia to «wielka szkoła», która kształtuje w ludziach siłę polityczną, silną wolę, dyscyplinę i charakter. Po odbyciu służby i powrocie do swoich miejscowości każdy żołnierz musi nadal pielęgnować i promować cechy «żołnierzy wujka Ho», ściśle przestrzegać wytycznych Partii oraz polityki i prawa państwa; żyć i pracować odpowiedzialnie, aktywnie uczestniczyć w pracy i nauce, przyczyniać się do budowy swojej ojczyzny oraz dbać o bezpieczeństwo polityczne, porządek i bezpieczeństwo socjalne na poziomie lokalnym”. |
GIA KHANH
Źródło: https://baoangiang.com.vn/-me-oi-con-da-truong-thanh--a476267.html







Komentarz (0)