|
Le Minh Vu (w środku) na 4. Narodowych Mistrzostwach Młodzieży w Jodze. |
Z sali treningowej na ring
Droga Minh Vu do jogi była dość przypadkowa. W 2018 roku, będąc jeszcze uczniem 12. klasy, podczas fakultatywnych zajęć wychowania fizycznego, Vu natknął się na jogę. Bez presji osiągania wyników czy celów sportowych, joga była po prostu relaksującym wyborem wśród wielu innych sportów . Jednak to spokój, dyscyplina i umiejętność słuchania swojego ciała sprawiły, że Vu jeszcze bardziej się do niej przywiązał.
Po tych początkowych, wprowadzających, eksperymentalnych sesjach, Vu zaczął praktykować regularniej. Dla Vu joga to nie tylko rozciąganie czy utrzymywanie równowagi, ale droga do samodoskonalenia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Z biegiem lat Vu stopniowo zdał sobie sprawę, że przy odrobinie pasji joga może stać się długoterminową ścieżką kariery.
W ostatnich latach, wraz ze wzrostem zainteresowania jogą jako dyscypliną sportową, Minh Vu stanął na nowym rozdrożu: przeniósł swoją praktykę jogi ze studia na scenę konkursową.
Pierwsze zawody Vũa odbyły się w 2024 roku w Da Nang, co było jego pierwszym krokiem w sporcie zawodowym. Następnie odbyły się wyjazdy do Tam Ky, Rach Gia i innych miejsc… Te kolejne turnieje dały mu zarówno okazję do doskonalenia umiejętności, jak i wyjątkową okazję do podróżowania i poszerzania horyzontów . Dla młodego człowieka, który od lat poświęca się jodze, każda podróż niosła ze sobą mieszankę ekscytacji i nerwów, niczym wyjątkowe wakacje. Od tych pierwszych „kroków na boisku” Minh Vũ zdobył liczne medale i został mistrzem kraju w jodze przez dwa kolejne lata, 2024 i 2025.
W 2025 roku, podczas pierwszego Otwartego Turnieju Jogi w Hue City, Minh Vu nie brał udziału w zawodach, lecz występował jako sędzia. Z pozycji sportowca w roli sędziego, Vu zyskał inną perspektywę na jogę: poważniejszą, bardziej znormalizowaną i wymagającą od uczestników ciągłego samodoskonalenia.
Wybierz jogę jako drogę rozwoju.
Społeczność jogi w Hue jest bardzo silna, z wieloma praktykującymi i wykwalifikowanymi instruktorami, ale istnieje istotna luka: brak więzi. Obecnie w Hue nie ma oficjalnej federacji jogi, co stwarza znaczne trudności dla sportowców, którzy chcą brać udział w ważnych zawodach.
W tym kontekście, aby rywalizować na szczeblu krajowym w 2024 roku, Minh Vu podjął dość nietypowy wybór: zostać „najemnikiem” drużyny Ninh Thuan (później połączonej z drużyną Khanh Hoa). Z osoby zupełnie obcej, Vu dołączył do nowej drużyny z mieszanką ostrożności i determinacji. Vu zawsze będzie pamiętał nie presję rywalizacji, ale szczere wsparcie ze strony członków drużyny, zarówno duchowe, jak i materialne, w życiu codziennym i podczas treningów zawodowych.
To właśnie w tym środowisku Vu naprawdę zrozumiał, co oznacza profesjonalna postawa sportowa. Nie chodziło tylko o ciężką pracę na treningach, ale także o dyscyplinę, odpowiedzialność wobec zespołu i wsparcie każdego zawodnika w dążeniu do osiągnięcia pełni potencjału. To doświadczenie stało się kamieniem milowym, pomagając Vu szybciej dojrzeć na swojej sportowej drodze.
Po 8 latach nauki Minh Vu jest obecnie instruktorem jogi w kilku ośrodkach. Jako mistrz kraju, Vu nie tylko przekazuje techniki, ale także dzieli się duchem treningowym, który zdobył dzięki licznym konkursom. Dla tego młodego człowieka nauczanie jogi to nie tylko sposób na utrzymanie, ale także sposób na szerzenie pozytywnego, zdyscyplinowanego i wytrwałego stylu życia.
Marzenie Vu jest dość proste, ale wcale nie małe: kontynuować interakcję i rywalizować w większych turniejach, a także stopniowo budować własne studio jogi w Hue. Będzie to miejsce nie tylko do ćwiczeń, ale także do nawiązywania kontaktów ze społecznością, czego joga w Hue rozpaczliwie potrzebuje.
W wieku 25 lat Minh Vu wciąż podąża drogą odkrywania nowych granic. Bez rozgłosu i pośpiechu, Vu postanawia iść naprzód krok po kroku. Od fakultatywnych zajęć gimnastycznych lata temu, przez arenę zawodów krajowych, aż po rolę trenera i sędziego… Każdy etap jego podróży nosi znamiona poważnego wyboru, którego motorem napędowym jest pasja. I podróż tego młodego mężczyzny trwa, cicho, ale z niezłomną siłą.
Tekst i zdjęcia: Pham Phuoc Chau
Source: https://huengaynay.vn/van-hoa-nghe-thuat/kien-tuong-yoga-tre-tuoi-162867.html








Komentarz (0)