W Hue znajdują się setki świątyń różnej wielkości, w tym starożytne świątynie liczące sobie po kilkaset lat. Zdjęcie: NQ

Pewnego razu moja przyjaciółka z Hanoi, która z radością podróżowała po Hue, zadzwoniła do mnie w panice: „Hej, dlaczego wszystkie knajpki z makaronem w pobliżu mojego hotelu są dziś zamknięte, skoro zazwyczaj sprzedają do południa? Czy coś jest nie tak w Hue?”. Chwilę mi zajęło, zanim sobie przypomniałam: „Och, dziś pełnia, nie sprzedają. Może pójdziesz zjeść jakiś wegetariański makaron?”. Po chwili oszołomienia przyjaciółka zrozumiała i kiedy wróciła w południe, z entuzjazmem pochwaliła wegetariański makaron, mówiąc, że jest naprawdę w stylu Hue, jak nigdzie indziej…

Mój przyjaciel może nie wiedzieć, ale wielu właścicieli sklepów zamyka się z innego powodu: żeby pójść do świątyni.

W Hue znajdują się setki świątyń różnej wielkości, w tym starożytne, liczące sobie po kilkaset lat. Świątynie Hue są piękne, spokojne, pełne spokoju i starożytności, dlatego wiele osób chce je odwiedzić. Spacer po terenie świątyni, a następnie wejście do głównej sali, aby oddać cześć Buddzie, powoli i spokojnie – samo to przynosi uczucie lekkości i spokoju w sercu.

Ale dla mieszkańców Hue chodzenie do świątyń to nie tylko zwiedzanie; to zanurzenie się w lokalnym stylu życia. Pielęgnują ogrody, sprzątają tereny świątynne i pomagają mnichom i mniszkom w buddyjskich obowiązkach. Jeśli mają więcej wolnego czasu, mogą pomagać w kuchni, przygotowując prosty posiłek i rozmawiając w harmonijnej atmosferze z mnichami i mniszkami. Już samo to przynosi im radość.

Świątynie w Hue są zazwyczaj najbardziej oblegane podczas ważnych świąt, takich jak Tet (Księżycowy Nowy Rok), Urodziny Buddy i Festiwal Vu Lan (buddyjskie święto ku czci rodziców). Jednak buddyści z Hue mają również zwyczaj odwiedzania świątyń 15., 30. i 1. dnia każdego miesiąca księżycowego. Po starannym przygotowaniu domów, ofiarowaniu kwiatów, kadzidła i modlitw przy ołtarzu Buddy i ołtarzu przodków, udają się do świątyni, witają mnichów, recytują fragmenty pism i odczuwają spokój.

Mój nauczyciel, który urodził się w rodzinie pobożnych buddystów w Hue, powiedział, że mieszkańcy Hue tradycyjnie chodzili do świątyń, aby modlić się o pokój, a nie o fortunę czy bogactwo. A najważniejsze było to, że chodzenie do świątyni oznaczało samodoskonalenie, prowadzenie czystego i cnotliwego życia, czynienie dobrych uczynków i niekrzywdzenie innych. Dla mieszkańców Hue prowadzenie dobrego życia było najbardziej pożyteczną ofiarą.

A idąc do świątyni, należy jeść potrawy wegetariańskie. Mieszkańcy Hue wierzą, że jedzenie potraw wegetariańskich jest również sposobem na poświęcenie zasług przodkom i rodzicom.

Według książki „Historia buddyzmu w Hue” autorstwa Ha Xuan Liem i Thich Hai An (opublikowanej w 2001 roku), 80% populacji Hue wyznaje buddyzm. Dziś ta liczba może się zmienić, ale to, co głęboko zakorzeniło się w sercach i kulturze regionu, prawdopodobnie przetrwa lata. Obejmuje to łagodny, tolerancyjny, życzliwy i spokojny styl życia mieszkańców Hue. Obejmuje to również zdrowe nawyki żywieniowe, które stały się unikalną tradycją kulinarną Hue: wegetarianizm. Nigdzie indziej dania wegetariańskie nie są tak pyszne, atrakcyjne wizualnie, obfite i różnorodne jak w Hue.

Co do mojej przyjaciółki z Hanoi, nie wiem, jak się o tym później dowiedziała, ale nalegała, żebym następnym razem, kiedy przyjedzie do Hue, zabrała ją do świątyń. Słyszałam, że świątynie w Hue są bardzo spokojne i piękne, nie tak chaotyczne jak w innych miejscach.

Dobrze, cieszę się, że mogę cię powitać.

Nguyen Thu

Źródło: https://huengaynay.vn/doi-song/ve-hue-di-chua-166126.html