
Droga z Hanoi na płaskowyż Moc Chau pełna jest ostrych zakrętów, które często zmuszają nas do zwolnienia. Niekoniecznie ze względu na strome przełęcze, ale ze względu na zapierające dech w piersiach naturalne krajobrazy: rzadką mgłę niczym jedwabne wstążki otulającą zbocza, łagodne zielone wzgórza ciągnące się bez końca w dal i niepowtarzalny chłód płaskowyżu przesiąkający przez warstwy ubrań…
Moc Chau, położone na wysokości ponad 1000 m n.p.m., to nie tylko cel podróży, ale także miejsce, w którym podróżni dotrzymują obietnic złożonych porom roku i kwiatom. To miejsce, w którym na nowo odkryją najczystsze emocje duszy, zanurzając się w naturze północno-zachodniego Wietnamu.
Kiedy płaskowyż się budzi
W ostatnich latach liczba osób przybywających do Moc Chau stale rośnie. Według lokalnych statystyk, w samym 2025 roku Narodowy Obszar Turystyczny Moc Chau odwiedziło ponad 3 miliony turystów. To nie tylko odzwierciedla atrakcyjność tego miejsca, ale także pokazuje, że płaskowyż stopniowo staje się popularnym wyborem dla osób pragnących uciec od zgiełku miasta i na nowo odkryć dziewiczą przyrodę oraz lokalne wartości kulturowe.
Moc Chau, położone na wysokości ponad 1000 m n.p.m., to nie tylko cel podróży, ale także miejsce, w którym podróżni dotrzymują obietnic złożonych porom roku i kwiatom. To miejsce, w którym na nowo odkryją najczystsze emocje duszy, zanurzając się w naturze północno-zachodniego Wietnamu.
Moc Chau słynie i przyciąga turystów nie tylko swoimi produktami mlecznymi oraz sadami pełnymi róż i pomarańczy, które uginają się pod ciężarem owoców i przywodzą na myśl europejską wieś. Na początku roku miasto ukazuje warstwy charakterystycznych kolorów kwiatów moreli, śliw i musztardowców, które pokrywają doliny, rozciągając się po zboczach wzgórz i wplatając się w każdą wioskę i osadę. To zapierający dech w piersiach widok.
W nowy dzień, z rosą wciąż oblepiającą gałęzie i nieskazitelnymi kwiatami śliw skąpanymi w porannym słońcu, obudziliśmy się wcześnie, by poczuć powiew wiosny w górach i lasach, które przeobrażały się, by powitać nowy rok. Kierując się radami miejscowych, którzy mawiali: „Kiedy kwitną kwiaty śliw, to znak nadejście wiosny”, z zapałem udaliśmy się do Moc Chau, by podziwiać tętniące życiem piękno kwitnących lasów, co zapoczątkowało festiwale, spotkania i noworoczne powitania wśród miejscowej ludności.
Spotykając się z dr. Bui Duy Phuongiem, lekarzem, który zawsze wybiera Moc Chau jako miejsce swojego odosobnienia, gdy przytłacza go stres życiowy, powiedział: „To kraina spokoju, sanktuarium, gdy jestem zmęczony i zniechęcony. Czasami po prostu idę na bujne, zielone wzgórza herbaciane, leżę tam i obserwuję przepływające chmury”. Dr Phuong opowiadał, że nawet jesienią pogoda w Moc Chau jest tak zimna jak zima w Hanoi, ale bardzo słoneczna. Słońce jest akurat na tyle silne, by poczuć ciepło i lekkie dreszcze, gdy wieje wiatr. Dr Phuong był tu niezliczoną ilość razy, o każdej porze roku. Na początku roku Moc Chau skąpana jest w zieleni słońca, kolorze herbaty i kolorze traw. Sezon kwiatów jest pełen życia. „Moc Chau jest piękne nawet w porze mglistej, wszystko jest ledwo widoczne. Siedzenie przy ciepłym ogniu, słuchanie opowieści miejscowych o herbacie i ich zwyczajach, a potem jedzenie kurczaka z wolnego wybiegu z pieczoną kukurydzą i słodkimi ziemniakami – to jest cudowne” – dodał dr Phuong.
Okres świąteczny jest pełen atrakcji.
W dzisiejszych czasach w Moc Chau kwiaty są wszechobecne. „Jeśli kwiaty moreli, śliwy i brzoskwini tworzą piękno wczesnej wiosny, to bauhinia jest uważana za duszę Moc Chau, gdy wiosna nadchodzi w pełni” – z dumą powiedział nam towarzysz Hoang Ngan Hoan, dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki prowincji Son La. Kwiat bauhinia jest delikatny niczym nieśmiała „muza” z Północnego Zachodu. Tajowie opowiadają historię o dziewicy Ban, która przemierzała góry i lasy, by znaleźć ukochanego, a następnie przemieniała się w ten czysto biały kwiat, czekając na nadejście każdej wiosny. Ta legenda sprawia, że kwiat bauhinia jest nie tylko piękny, ale także niesie w sobie kulturowe wspomnienia, wierzenia i miłość całego regionu. Cały płaskowyż staje się miękki w odcieniach bieli z delikatnym fioletem, usianym delikatnym różem, sprawiając, że krajobraz Moc Chau jest tak czysty, że odwiedzający pragną po prostu leniwie przechadzać się po lesie kwiatów, zapominając o pojęciu czasu.

Kiedy kwitną kwiaty bauhinii, Tajowie obchodzą wielkie festiwale Xên bản i Xên mường. Procesja kwiatów bauhinii, ofiary składane w wioskach i dystryktach w modlitwie o obfite plony i błogosławieństwa to ważne rytuały, które ściśle łączą życie duchowe ludzi z naturą. Do dziś Festiwal Kwiatów Bauhinii odbywa się corocznie w Narodowym Obszarze Turystycznym Moc Chau.
Po każdym sezonie kwitnienia odbywa się nowy festiwal. W marcu, gdy pogoda się poprawia, wioska Ang tętni życiem dzięki świętu Het Cha, obchodzonemu przez Białych Tajów – ceremonii dziękczynnej składanej niebu, ziemi i przodkom, z modlitwą o obfite plony. Pod tysiącletnim figowcem banianowym tradycyjne tańce i występy ludowe w sugestywny sposób odtwarzają życie zawodowe, dając odwiedzającym poczucie wkroczenia w autentyczną przestrzeń kulturową. Można też rozważyć Festiwal Modlitwy o Deszcz w wiosce Na Bo, narodowym niematerialnym dziedzictwie kulturowym, gdzie Tajowie wyrażają swoje nadzieje na sprzyjającą pogodę, bujne pola i dostatnie życie.
Towarzysz Nguyen Duc Nguyen, stały zastępca sekretarza komitetu partyjnego w okręgu, powiedział: Moc Chau jest uwielbiane przez wielu nie tylko ze względu na piękne krajobrazy, ale także ze względu na unikalną kulturę etniczną Tajów i Hmongów oraz charakterystyczną kuchnię. Ten region przyciąga turystów przez cały rok, ponieważ każda pora roku ma inne piękno, zwłaszcza okres kwitnienia późną zimą i wczesną wiosną oraz sezon dojrzewania śliwek latem.
Obchody Dnia Niepodległości, obchodzone 2 września, to największe i najbardziej charakterystyczne święto w Moc Chau, szczególnie dla grupy etnicznej Hmong, równie ważne jak Księżycowy Nowy Rok. Od końca sierpnia mieszkańcy wiosek z całego regionu północno-zachodniego, a nawet z sąsiedniego Laosu, gromadzą się w centrum płaskowyżu. Górskie miasteczko rozświetla się kolorami brokatowych sukien, rozbrzmiewa dźwięk fletu Hmong wzywającego przyjaciół i tętniące życiem spotkania trwające całą noc. Młodzi mężczyźni i kobiety świętują hẹn hò (randkę); starsi spotykają się ze starymi przyjaciółmi; targ, ludowe gry oraz festiwale kulturalne i sportowe odbywają się jeden po drugim, tworząc tętniącą życiem atmosferę społeczności, bogatą w tożsamość kulturową.
Sezon kwiatów i obietnic
Zabierając nas na wycieczkę po kwiecistych lasach, pan Nguyen Van Ha, związany z tą krainą od ponad 20 lat, z entuzjazmem opowiadał: „Moc Chau tętni życiem przez cały rok, ale najpiękniej jest późną zimą i wczesną wiosną, kiedy płaskowyż eksploduje kolorami i zapachami niezliczonych kwiatów – co oznacza, że teraz jest najbardziej atrakcyjny czas”. Pan Ha dodał, że obecnie Moc Chau w szczególności, a Son La ogólnie, oferuje wiele różnorodnych produktów turystycznych, takich jak ekoturystyka, atrakcje rolnicze i turystyka lokalna. Zaletą tego płaskowyżu jest to, że chociaż turystyka rozwija się systematycznie, różnorodnie i profesjonalnie, naturalny krajobraz i kultura są nadal zachowane. Dzięki temu Moc Chau coraz bardziej przyciąga nie tylko turystów krajowych, ale także wielu turystów zagranicznych.
Kiedy odwiedziliśmy słynny szklany most Bacha, pani Thuy Nhung, mieszkanka okolicy, powiedziała nam, że jeśli przyjedziecie do Moc Chau w kwietniu, możecie oddać się festiwalowi orchidei, na którym można podziwiać setki rzadkich odmian orchidei, od rodzimych dzikich storczyków po importowane.
Pod koniec jesieni i na początku zimy dzikie słoneczniki znów malują zbocza wzgórz na żółto, potężnie i nieokiełznanie. Potem białe kwiaty gorczycy pokrywają doliny, gryka zmienia kolor z dnia na dzień, a kwiaty kasji rozświetlają lato swoją jaskrawą żółcią… „Moc Chau nie ma zatem okresu przejściowego, tylko różne pory kwitnienia czekające na powrót ludzi” – z dumą dzielił się towarzysz Hoang Ngan Hoan.
Moc Chau, urzekające nie tylko krajobrazami, stopniowo umacnia swoją pozycję na regionalnej i globalnej mapie turystycznej. Dzięki pięknej przyrodzie, świeżemu klimatowi i czarującym sezonom kwiatowym, Moc Chau zostało czterokrotnie wyróżnione w konkursie World Travel Awards tytułem Wiodącego Kierunku Przyrodniczego w Azji oraz trzykrotnie tytułem Wiodącego Kierunku Przyrodniczego na Świecie, w tym dwa lata z rzędu w kategorii Wiodącego Kierunku Przyrodniczego na Świecie.
Według informacji od władz prowincji Son La, w 2026 roku Moc Chau uruchomi program turystyczny pod hasłem „Moc Chau – Obietnica Sezonu Kwiatów”, który rozpocznie serię wydarzeń od stycznia do marca, z wieloma wyjątkowymi wydarzeniami. Celem tego przedsięwzięcia jest nie tylko promocja turystyki, ale także opowiedzenie historii krainy, która ceni przyrodę i lokalną kulturę. Wykorzystując swój potencjał i atuty, region skupi się na rozwijaniu wysokiej jakości produktów turystycznych, ulepszaniu infrastruktury, zwiększaniu efektywności zarządzania państwem i stopniowym przekształcaniu turystyki w kluczowy sektor gospodarki.
Opuszczając tę dziewiczą i piękną krainę, odwiedzający zabiorą ze sobą wspomnienia delikatnego, romantycznego uczucia, które trudno opisać. I z pewnością dotrzymamy szeptanej obietnicy złożonej płaskowyżowi Moc Chau, że wrócimy tu w kolejnym sezonie kwitnienia, by nadal zanurzać się w pięknie tych niezapomnianych kwiatów.
Źródło: https://nhandan.vn/moc-chau-mua-hoa-hen-uoc-post936244.html






Komentarz (0)