
Trener Xabi Alonso stoi przed wieloma wyzwaniami w Chelsea - Zdjęcie: REUTERS
Zarząd klubu prawdopodobnie czekał do końca finału, licząc na zwycięstwo, zanim ogłosił zatrudnienie trenera Alonso jako silnego podpory morale. Sprawy nie potoczyły się jednak zgodnie z oczekiwaniami, ponieważ Chelsea przegrała w finale z Man City, kończąc sezon kompletną porażką.
O ile nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, Chelsea nie zagra w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Ich obecna sytuacja jest dość podobna do Manchesteru United z poprzedniego sezonu, który zaliczył fatalne występy w Premier League i poniósł porażkę w finale pucharu.
Różnica tkwi w „maszynie” trenerskiej. Manchester United pod koniec zeszłego sezonu nadal pokładał pełne zaufanie w menedżerze Rubenie Amorimie, tylko po to, by zwolnić go w połowie następnego sezonu. Chelsea z kolei rozpoczęła nowy cykl natychmiast po porażce w finale Pucharu Anglii.
Odrodzenie Manchesteru United w tym sezonie daje Chelsea pewność siebie na przyszły rok. Czasami brak udziału w europejskich rozgrywkach przynosi korzyści – przede wszystkim pod względem kondycji zawodników. Oczywiście, ceną jest znaczny spadek przychodów. Chelsea, która już boryka się z przepisami Finansowego Fair Play, będzie miała jeszcze większe trudności z pozyskiwaniem zawodników, jeśli stracą dziesiątki, a nawet setki milionów euro z powodu braku kwalifikacji do europejskich rozgrywek.
Siłą Chelsea jest jej ogromny, naszpikowany gwiazdami skład; mogą z łatwością zarabiać 100-200 milionów euro każdego lata, po prostu sprzedając niepotrzebnych zawodników. Kadra na boisku nigdy nie stanowiła problemu dla Chelsea. Potrzebują dobrego menedżera, synergii między taktyką a zawodnikami oraz mądrego zespołu liderów. Chelsea miała problemy w tym sezonie, ale nadal warto ich obserwować po tym lecie.
Źródło: https://tuoitre.vn/mot-mua-giai-dang-quen-cua-chelsea-20260518100833565.htm








Komentarz (0)