
Wpływ Pepa Guardioli wykracza poza typowe oczekiwania wobec trenera. Jest on zarówno twórcą, jak i egzekutorem oraz tym, który przekształca marzenia Manchesteru City w rzeczywistość.
Podczas dekady spędzonej w Anglii Pep wyrobił w Man City mentalność i nawyki zwycięzców, czego klub nigdy nie miał w swojej ponad stuletniej historii. Z biegiem lat Manchester City przyzwyczaił się do jego filozofii i na niej polegał. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Pep jest najważniejszym czynnikiem niezwykłego sukcesu Manchesteru City.
Przed jego przybyciem Manchester City zdobył zaledwie 19 tytułów. Jednak od czasu przybycia na Etihad w 2016 roku Pep zdobył dla The Citizens 20 trofeów, co czyni ich najbardziej utytułowanym klubem w Anglii w ciągu ostatnich 10 lat.

Era Pepa odmieniła wizerunek i pozycję Manchesteru City. Nie są już „hałaśliwymi sąsiadami”, ale mogą teraz rywalizować z legendarnym Manchesterem United Sir Alexa Fergusona, a czasem nawet przewyższać takie kluby o historycznym znaczeniu, jak Liverpool, Arsenal i Chelsea.
Manchester City Pepa stał się globalną marką, konsekwentnie plasując się w czołówce angielskiej piłki nożnej. To było naprawdę nie do pomyślenia dla drużyny, zanim nazwisko Pepa zaczęto zapisywać w historii!
Wczoraj na Etihad Stadium Pep poniósł ostateczną porażkę jako menedżer Manchesteru City. Nikt jednak nie wspomniał o trzech straconych punktach przeciwko Aston Villi; wszyscy chcieli po prostu zatrzymać Pepa u władzy jeszcze trochę. Członkowie Manchesteru City, jego piłkarze, mieli swoje własne odczucia, ale wszyscy wyraźnie okazali żal i bezradność. Pep postanowił odejść. Nikt go nie powstrzyma, tak jak przekształcił Manchester City w maszynę do wygrywania!
„The Telegraph” donosił, że Manchester City mógłby zdobyć tytuł, gdyby wiadomość o odejściu Pepa Guardioli nie wyciekła tak wcześnie. Negatywny wpływ na wynik rozprzestrzenił się tak szybko, że kibice Manchesteru City odczuli jego upadek. Przez dwa mecze piłkarzom Manchesteru City brakowało ducha walki. Grali po prostu, żeby mieć to już za sobą, bo… i tak wszystko było tak samo. Niektórzy piłkarze sugerowali nawet, żeby dać im odpocząć i nie grać!
Po odejściu Pepa, Manchester City będzie musiał zmierzyć się z niechcianą zmianą. To scena rozpadającej się drużyny, która nie chce pozostać w klubie. Wielu zawodników twierdzi, że przyszli tu ze względu na Pepa i dążyli do gry pod jego wodzą. Ale kiedy hiszpański trener zakończy jego rządy, Manchester City będzie musiał pogodzić się z trudnym życiem, bez łatwego rozwiązania.
Od dawna świat piłki nożnej nie widział menedżera, który budziłby tak silne emocje i tak głęboki żal. Dziś nie tylko Manchester City go stracił, ale Premier League również stoi w obliczu ciężkiego ciosu, ponieważ odszedł najlepszy menedżer na ławce rezerwowych!
Źródło: https://tienphong.vn/pep-guardiola-tam-biet-ong-post1846041.tpo








Komentarz (0)