Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dawne obchody Tet (wietnamskiego Nowego Roku) na targu Cho Dam.

Około 20. lub 25. dnia Księżycowego Nowego Roku w poprzednich latach, okolice targowiska Dam i ulicy Nguyen Thai Hoc nabierały zupełnie innego wyglądu. Znajome przestrzenie codziennego życia wypełniały się rzędami sezonowych gier noworocznych. Wszędzie wisiały lampki choinkowe, głośniki grały bez przerwy, a tłumy ludzi rosły, tworząc „ulicę gier”, która pojawiała się tylko na kilka dni pod koniec roku, a następnie cicho znikała przed Sylwestrem.

Báo Khánh HòaBáo Khánh Hòa06/02/2026

Dla wielu osób dorastających w Nha Trang w latach 80. i 90. XX wieku, Tet (wietnamski Nowy Rok) w przeszłości nie oznaczał tylko ucztowania, nowych ubrań, czerwonych kopert czy fajerwerków , ale także czasu spędzonego na spacerach po targu Dam. Dzieci spędzały wtedy czas w okresie Tet, nie chodząc już do szkoły, a dorośli byli zajęci zakupami na koniec roku. W tym rytmie życia, stragany z grami stały się jednym z najprzyjemniejszych aspektów Tet.

Wzdłuż ulicy Nguyen Thai Hoc i przestrzeni przed okrągłym targiem Dam Market, stoiska z grami ustawione są blisko siebie. W grze w rzucanie puszkami trzy puszki ustawiane są jedna na drugiej. Gracze trzymają małą plastikową piłkę, stają na wyznaczonej linii i rzucają piłką, strącając wszystkie trzy puszki i wygrywając. Gracze próbują szczęścia, podczas gdy widzowie wskazują na nich, opowiadają kilka dowcipów, a następnie rozchodzą się do kolejnego stoiska.

Niedaleko rozgrywała się gra „Myszka biegnie przez jaskinie”. W środku znajdowała się klatka z świnką morską , otoczona dużym okręgiem z wieloma małymi, drewnianymi jaskiniami, każda ponumerowana. Gracze wybierali numer jaskini i używali liści batatów do zwabienia świnki morskiej. Kiedy mistrz gry pociągnął za linę, aby podnieść klatkę, świnka morska została wypuszczona, biegając wokół wśród wiwatów, a następnie wpełzając do jaskini, aby się ukryć. Osoba, której numer świnka morska podała, wygrywała nagrodę. Chwila oczekiwania na wybór jaskini przez świnkę morską zawsze sprawiała, że ​​wszyscy wstrzymywali oddech, a następnie wybuchali głośnym śmiechem i pogawędkami.

W przerwach między targami odbywały się gry takie jak rzutki, rzut pierścieniem i losowania nagród... Małe stoiska były stale odwiedzane przez ludzi, dzięki czemu na terenie targów zawsze panował ruch.

W sercu „ulicy gier” pozostaje stoisko z loterią. Wystarczy odśpiewać znane przyśpiewki w stylu: „Jaki to numer, jaki numer wylosuje loteria...? ”.   Cały tłum natychmiast zwrócił wzrok w stronę sceny. Każdej nocy dwie osoby zazwyczaj na zmianę wywoływały liczby, prowadząc grę za pomocą wyuczonych komunikatów. Mogło to być kilka ludowych piosenek, krótki wierszyk, czasem odrobina tradycyjnej muzyki, czasem połączenie stylów nowoczesnych i tradycyjnych, proste i bliskie codziennemu życiu. Ten sposób prowadzenia gry sprawił, że bingo nie było tylko grą losową, ale także improwizowanym występem ludowym. Gdy tylko komunikat ucichł, cała sala bingo wybuchła brawami i śmiechem. Osoba wygłaszająca bingo, z niepowtarzalnym głosem i stylem, stała się niemal „artystką”, każdy z własnym stylem, budując atmosferę napięcia, zmuszając graczy do słuchania i próbowania odgadnięcia, która liczba pojawi się jako następna. W tamtych czasach nagrodami w loterii mogły być gotówka lub przedmioty codziennego użytku: zegar ścienny, termos, a nawet rower – nagroda główna, bardzo pożądana w tamtych czasach. Dla wielu gra w loterię nie była kwestią wygranej lub przegranej, ale raczej pretekstem do wspólnego posiedzenia, słuchania piosenek, śmiechu i cieszenia się świąteczną atmosferą Nowego Roku Księżycowego.

„Ulica gier” wokół targowiska Dam Market zazwyczaj zaczyna tętnić życiem około 20. lub 25. dnia Księżycowego Nowego Roku, osiągając szczyt 28. i 29. dnia. Wraz ze stopniowym zapełnianiem się straganów z grami, atmosfera się uspokaja. Sprzedawcy i kupujący przygotowują się do zakończenia roku i powrotu do domów na Tet ; targ się przerzedza, a ulice stają się mniej zatłoczone . Dla dzieci to moment trudny do opisania. Pojawia się nuta melancholii, lekkie poczucie żalu, gdy gry, które kiedyś dawały radość w dniach poprzedzających Tet, nagle znikają.

Dziś Targ Dam jest inny, podobnie jak Tet (wietnamski Nowy Rok). Jednak dla wielu osób, które dorastały w Nha Trang, wspomnienie „ulicy gier” wokół Targu Dam każdej wiosny pozostaje krótka chwila radości, ciepłe uczucie, które sprawia, że ​​za każdym razem, gdy nadchodzi Tet, przypominają sobie o wyjątkowym Tet z przeszłości.

CZWARTEK QUYNH

Source: https://baokhanhhoa.vn/van-hoa/sang-tac/202602/mot-thoi-tet-xua-o-cho-dam-71933c6/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
KOLORY RYNKU WIEJSKIEGO

KOLORY RYNKU WIEJSKIEGO

Mieszkańcy podziwiają projekt elektrowni położony pośród spokojnej okolicy.

Mieszkańcy podziwiają projekt elektrowni położony pośród spokojnej okolicy.

Festiwal Ao Dai na placu 24/3 w Tam Ky

Festiwal Ao Dai na placu 24/3 w Tam Ky