Niepowtarzalne krajobrazy północno-zachodniego Wietnamu i urzekające piękno sezonu żniw przyciągają niezliczone rzesze turystów, którzy chcą po prostu spojrzeć na rozległe złote pola.
Zamiast jechać do Mu Cang Chai, zatrzymaliśmy się na noc w pensjonacie w La Pan Tan, gdyż jego położenie było dogodne dla osób chcących zwiedzać tarasowe pola ryżowe w sezonie zbiorów.

Właściwie to nie moja pierwsza wizyta w północno-zachodnim Wietnamie ani nie pierwszy raz, kiedy tak bardzo pragnę podróżować, by zobaczyć dojrzewające pola ryżowe. W Sa Pa byłem już wiele razy, wędrując po polach ryżowych, aż plecy zlały mi się potem, podziwiając złociste zbocza ryżowe, albo wjeżdżając kolejką linową na szczyt Fansipan i patrząc w dół na dolinę Muong Hoa niczym złoty dywan – piękno, które urzeka serce. Ale podziwianie pól ryżowych w Mu Cang Chai to prawdziwy podbój, satysfakcjonujące doświadczenie w każdej podróży .

Wzgórze Malinowe
Pod koniec sierpnia i przez cały wrzesień zielone pola ryżowe żółkną, a ten złoty sezon trwa około miesiąca, po którym następują zbiory. Tuż przy skrzyżowaniu La Pán Tẩn dziesiątki lokalnych taksówkarzy motocyklowych zawsze czekają w pogotowiu, gotowi zabrać Cię do atrakcji turystycznych. Powodem, dla którego potrzebujesz taksówki motocyklowej, jest to, że droga jest niezwykle niebezpieczna – ma zaledwie około 0,6 metra szerokości, stromych wzniesień i spadków, a czasem nawet urwiska.
Nawet wynajęcie motocykla i samodzielne zwiedzanie może okazać się trudnym zadaniem, ponieważ nie znasz tamtych dróg.

W domu gościnnym goście otrzymują śniadania i obiadokolacje, ponieważ w okolicy nie ma sklepów ani restauracji. Kawiarnie zamykają się o 17:00, a na małym targu można kupić różnorodne tradycyjne tkaniny i zioła lecznicze. Właściciel domu był kiedyś leśniczym, więc doskonale radzi sobie z organizacją posiłków. Dostępne są również motocykle, jeśli odważysz się je wypożyczyć.

Droga do Mu Cang Chai
Postanowiliśmy pojechać do Mu Cang Chai, a kierowcy taksówek motocyklowych dali nam kaski dla bezpieczeństwa, po czym pojechali drogą, która niewątpliwie była im bardzo dobrze znana.
Stroma, kręta ścieżka prowadzi przez tarasowe pola ryżowe, a pod nimi, niczym artysta mieszający kolory, widać złote, dojrzałe pola ryżowe. Jednak pola ryżowe w La Pán Tẩn są bardzo podobne do tych w Sa Pa, więc zatrzymaliśmy się tylko, żeby zrobić kilka zdjęć, podziwiać niebo i chmury, a potem ruszyliśmy dalej.
Podróż, by zobaczyć złociste pola ryżowe, miała około 10 km długości, ale siedzenie za kierowcą motocykla momentami zapierało dech w piersiach. Zbocza były bardzo strome, momentami wiły się wzdłuż gór, przez pola, a motocykl mknął przed siebie. Ale kierowca motocykla, który z pewnością przewoził niezliczoną liczbę pasażerów, którzy doświadczyli tego uczucia strachu, powiedział: „Proszę się nie martwić, jeżdżę niezwykle bezpiecznie”.

Tam, niepewnie położony przy drodze, znajduje się parking, a bilety sprzedawane są na stacji po drodze. Po dotarciu na miejsce zachwycą Cię magiczne krajobrazy złotych, sezonowych pól ryżowych, czasem ciągnących się daleko w dole, czasem wijących się łukiem, a czasem przytulonych do zbocza góry. Główną atrakcją są pola ryżowe przypominające kopce kleistego ryżu.
W Mu Cang Chai można wypożyczyć tradycyjne stroje etniczne Tay. Tay to grupa etniczna, która stanowi 17% populacji prowincji Yen Bai i licznie zamieszkuje dystrykty Mu Cang Chai i Van Chan. Mają nawet kosze, w których można nosić kilka gałązek kwiatów gorczycy żółtej lub gryki.
Wszyscy próbują wspiąć się na wzgórze malinowe i ze zdumieniem odkrywają, że wzgórze, o okrągłym kształcie i średnicy około 10 metrów, nadaje się do uprawy ryżu. Złote, dojrzałe łodygi ryżu mieniące się na tle nieba to piękny widok dla spacerujących po okolicy i źródło utrzymania rolników.
Chodzi też o wiatry niosące zapach dojrzewającego ryżu i magiczne, bezkresne, złociste tarasy ryżowe. Wystarczy ruszyć w drogę, żeby je spotkać.
(Według 24h, 21 września 2023 r.)






Komentarz (0)