Irańskie media poinformowały, że wczesnym rankiem 11 czerwca w południowym Iranie doszło do licznych eksplozji i nalotów, kiedy USA rozpoczęły nową falę ataków wymierzonych w terytorium Iranu.
Według irańskiej telewizji państwowej , pięć wrogich głowic uderzyło w cel w rejonie Kargan w mieście Minab. Doszło również do licznych eksplozji w Bandar Abbas, a obrona przeciwlotnicza została aktywowana na wyspie Qeshm oraz w miastach Jask i Sirik w prowincji Hormozgan.
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało, że ataki przeprowadzono na polecenie prezydenta USA Donalda Trumpa w odpowiedzi na to, co Waszyngton określił jako „nieustanne akty agresji” ze strony Iranu.
Wcześniej sekretarz wojny USA Pete Hegseth powiedział, że Waszyngton przeprowadził zmasowane ataki na „obiekty o znaczeniu krytycznym”, po tym jak prezydent USA Donald Trump oświadczył, że USA przeprowadzą bardzo silny atak na Iran.
Pan Hegseth powiedział, że Stany Zjednoczone nie chcą ponownie rozpalać konfliktu, ale są gotowe podjąć niezbędne kroki w celu osiągnięcia porozumienia, jakiego życzy sobie prezydent Trump.
Wcześniej prezydent Trump powiedział: „Wczoraj uderzyliśmy ich mocno. Dzisiaj uderzymy jeszcze mocniej. A co do umowy, zobaczymy, co się stanie”.
Irańskie siły zbrojne odpowiadają atakiem, a Teheran zobowiązał się zaatakować nowe cele USA, jeśli dojdzie do ataku, podaje agencja Tasnim News.
Ten rozwój sytuacji jest następstwem serii odwetowych ataków między obiema stronami, co stanowi jedną z najpoważniejszych eskalacji od czasu zawarcia przez Waszyngton i Teheran porozumienia o zawieszeniu broni w kwietniu. Trump powiedział, że tajna operacja wojskowa USA pomogła statkom przewożącym około 100 milionów baryłek ropy przepłynąć i opuścić Cieśninę Ormuz.
Źródło: https://znews.vn/my-iran-tiep-tiep-dau-hoa-luc-du-doi-post1658683.html








