W oświadczeniu Białego Domu stwierdzono, że pierwsze rozporządzenie wykonawcze nakazuje agencjom federalnym współpracę z sektorem prywatnym w celu zbudowania komputera kwantowego do celów badań naukowych do 2028 roku. Ten cel stawia rząd USA w „wyścigu z czasem” z IBM, Microsoftem i Google – gigantami technologicznymi dążącymi do masowej komercjalizacji urządzeń kwantowych do 2029 roku.
W przeciwieństwie do tradycyjnych komputerów, które działają na „bitach” (które przyjmują tylko stany 0 lub 1), komputery kwantowe wykorzystują „kubity”, które mogą występować w obu stanach jednocześnie. Ta cecha pozwala komputerom kwantowym przetwarzać ogromne ilości danych jednocześnie, rozwiązując niezwykle złożone problemy w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja (AI), biomedycyna i materiałoznawstwo z prędkością znacznie przewyższającą nawet najpotężniejsze obecnie dostępne superkomputery.
Mimo to wysoki rangą urzędnik Białego Domu przyznał, że promowany przez rząd model komputerów kwantowych, którego powstanie przewidywane jest na rok 2028, będzie charakteryzował się bardziej ograniczoną wydajnością w porównaniu z prywatnymi systemami komercyjnymi, stanowiąc krok naprzód w kierunku przyszłych generacji komputerów.
Oprócz rozwoju technologii, administracja Trumpa aktywnie zajęła się również wadami „ery kwantowej”, ostrzegając, że komputery te mogą złamać wszystkie obecne systemy szyfrowania. Dlatego drugi dekret Trumpa skupił się na cyberbezpieczeństwie, nakazując przyspieszenie przejścia całego krajowego systemu kryptografii na metody szyfrowania „postkwantowego” do 2031 roku.
Decyzja ta zapadła wkrótce po tym, jak Departament Handlu USA ogłosił pakiet inwestycyjny o wartości 2 miliardów dolarów w dziewięć wiodących firm zajmujących się komputerami kwantowymi, co potwierdziło determinację Waszyngtonu w dążeniu do opanowania najważniejszej technologii przyszłości.
TRANG NHUNG
Źródło: https://baocantho.com.vn/my-tang-toc-cuoc-dua-may-tinh-luong-tu-a207887.html







