
Według agencji AFP, dyskusje odbędą się na szczeblu technicznym i będą koncentrować się na warunkach porozumienia, które obie strony osiągnęły dzięki mediacji Kataru i Pakistanu. Dyplomata zaznajomiony z negocjacjami oraz przedstawiciel władz Iranu stwierdzili, że spotkania będą „opierać się na postępach osiągniętych na szczycie w Lucernie (Szwajcaria) w zeszłym miesiącu”.
Memorandum obejmuje 60-dniowe zawieszenie broni mające na celu zakończenie konfliktu, który wybuchł po amerykańskich i izraelskich nalotach pod koniec lutego, a także postanowienia dotyczące ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i plan działania prowadzący do ostatecznego porozumienia mającego na celu zakończenie konfliktu i rozwiązanie kwestii irańskiego programu nuklearnego.
W swoim najnowszym oświadczeniu Teheran odrzucił wcześniejsze zapewnienia prezydenta USA Donalda Trumpa, że obie strony będą prowadzić bezpośrednie rozmowy, mimo że irańscy urzędnicy już wylecieli do Dohy. Rzecznik irańskiego MSZ, Esmaeil Baqaei, poinformował, że delegacji do Kataru przewodniczył wiceminister spraw zagranicznych Kazem Gharibabadi, ale zapewnił, że irańscy urzędnicy „nie planują negocjacji ze stroną amerykańską na żadnym szczeblu w najbliższych dniach”.
Źródła dyplomatyczne wskazały również, że amerykańscy wysłannicy Jared Kushner i Steve Witkoff spotkali się z premierem Kataru i ministrem spraw zagranicznych szejkiem Mohammedem bin Abdulrahmanem Al Thanim, aby omówić postępy w realizacji memorandum o porozumieniu między USA a Iranem oraz sytuację w Libanie. Obaj urzędnicy nie wezmą jednak udziału w rozmowach technicznych z Iranem.
W wywiadzie telewizyjnym wyemitowanym 30 czerwca przewodniczący irańskiego parlamentu i główny negocjator Mohammad Bagher Ghalibaf stwierdził, że po wojnie na szeroką skalę wdrażanie porozumienia nieuchronnie napotka wiele trudności, incydentów i różnic zdań, zwłaszcza w obliczu zaangażowania Izraela.
Oświadczył, że irańska delegacja w Dosze skupi się na wdrażaniu postanowień dotyczących Cieśniny Ormuz i sytuacji w Libanie. Według niego Iran jest zdeterminowany, aby w pełni wdrożyć porozumienie, a Stany Zjednoczone i ich sojusznicy również muszą wywiązać się ze swoich zobowiązań. Ghalibaf powiedział również, że eksport ropy naftowej z Iranu gwałtownie wzrósł od czasu zniesienia przez Stany Zjednoczone blokady irańskich portów. Stwierdził, że od czasu zniesienia blokady Iran wyeksportował ponad 40 milionów baryłek ropy, podczas gdy przez prawie dwa miesiące wcześniej kraj ten „nie był w stanie wyeksportować nawet jednej baryłki”.
Od czasu podpisania umowy między USA a Iranem 17 czerwca obie strony kontynuują wzajemne represje w Zatoce Perskiej. Teheran zaatakował statek handlowy, oskarżając go o zboczenie z wyznaczonego szlaku przez Cieśninę Ormuz. W odpowiedzi Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) ogłosiło, że w weekend przeprowadziło naloty na 10 irańskich celów wojskowych. Iran następnie ostrzelał rakietami bazy amerykańskie w Kuwejcie i Bahrajnie, co spotkało się z potępieniem ze strony obu krajów.
Źródło: https://baonghean.vn/my-va-iran-se-dam-phan-gian-tiep-tai-qatar-10342663.html








