Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Palące słońce praży tych, którzy walczą o przetrwanie.

W Hanoi, gdzie temperatury na zewnątrz sięgają niemal 40 stopni Celsjusza, wielu freelancerów i pracowników służb sanitarnych nadal w milczeniu haruje w palącym słońcu. Każda kropla potu spadająca na rozgrzany chodnik to walka o przetrwanie, ciężar utrzymania rodziny, ciężar spoczywający na barkach ludzi, którzy i tak mają niewiele innych możliwości.

Báo Phụ nữ Việt NamBáo Phụ nữ Việt Nam25/05/2026

Zarabianie na życie w upale.

O godzinie 10:00 nawierzchnia ulicy Pham Tu ( Hanoi ) promieniowała palącym żarem. W cieniu drzewa wzdłuż drogi, Nguyen Thi Hang (26 lat) siedziała i odpoczywała obok swojego mobilnego stoiska z kawą. Chusta chroniąca przed słońcem owinięta wokół jej twarzy była przesiąknięta potem.

Pani Hang pochodzi z gminy Dan Hoa w Hanoi. Po opuszczeniu rodzinnego miasta i wynajęciu pokoju w centrum, postanowiła zarabiać na życie, sprzedając kawę na ulicy. Jej dzień zaczyna się o 6:00 rano. Podczas gdy wiele osób jeszcze śpi, ona jest zajęta parzeniem i przygotowywaniem napojów przed wyruszeniem w drogę ulicami.

„Zwykle sprzedaję do około 15:00, a potem wracam do domu. Ale w takie upalne dni jak te, na ulicach jest znacznie mniej ludzi, więc sprzedaż jest bardzo słaba. Są dni, kiedy spędzam całe popołudnie i sprzedaję tylko kilka filiżanek” – powiedziała, ocierając pot z czoła.

W południe prawie nie było klientów. Odpoczęła kilka minut pod drzewem, zanim ruszyła w dalszą drogę. Sprzedawanie kilkudziesięciu filiżanek kawy dziennie wystarczało na pokrycie czynszu, rachunków i kosztów utrzymania. W dni, kiedy było mniej pracy z powodu upałów, jej dochody gwałtownie spadały, ale nadal musiała się trzymać pracy. „Jeśli nie wyjdę, żeby sprzedawać, nie będę miała pieniędzy. Nieważne, jak gorąco, muszę iść dalej” – powiedziała z wymuszonym uśmiechem.

Nie dotyczy to wyłącznie sprzedawców ulicznych, takich jak pani Hang; wielu innych pracowników fizycznych również zmaga się z upałem, aby zarobić na życie.

Nắng đổ lửa trên những phận mưu sinh- Ảnh 1.

W wieku 62 lat powinna odpoczywać w gronie dzieci i wnuków, ale ze względu na obowiązki związane z zarabianiem na życie, musi nadal pracować w palącym słońcu.

Na odcinku drogi w południowym Hanoi, pani Do Thi Ngu (62 lata), pracownica ochrony środowiska, wciąż z zapałem zamiata w upale. Opalona twarz tej kobiety po sześćdziesiątce wyraźnie nosi ślady lat ciężkiej pracy.

Powiedziała, że ​​zaczyna zmianę o 6:00 rano i pracuje do 13:00. Praca odbywa się głównie na zewnątrz, co naraża ją na upał, kurz i ryzyko wypadków drogowych. Mimo to jej dzienny dochód wynosi zaledwie około 300 000 VND. Wcześniej był jeszcze niższy, około 200 000 VND dziennie. Zapytana o jakiekolwiek wsparcie w czasie upałów, pokręciła głową: „Absolutnie nic!”.

W wieku 62 lat powinna być już w wieku, w którym będzie mogła odpocząć przy dzieciach i wnukach, ale ze względu na obowiązki związane z zarabianiem na życie, nadal musi pracować w palącym słońcu.

Na ulicy Linh Duong w dzielnicy Hoang Liet w Hanoi, w palącym słońcu, panuje ożywiona atmosfera pracy, gdy ludzie spieszą się, by wzmocnić chodniki. Trinh Xuan Duong (44 lata), niezależny pracownik z Ninh Binh , przeprowadził się do Hanoi pół miesiąca temu, aby pracować razem z innymi robotnikami ze swojej wioski.

Codziennie zaczyna pracę o 5:30 i pracuje do około 11:00. Jego dochód waha się od 400 000 do 500 000 VND dziennie, ale nie ma specjalnego dodatku na upały. „Wiem, że jest gorąco, ale praca i tak musi być wykonywana zgodnie z harmonogramem. Jeśli wezmę dzień wolny, stracę pieniądze” – powiedział.

Za tymi prostymi słowami kryje się presja wiązania końca z końcem, presja, której niełatwo wyrazić. Dla wielu pracowników migrujących zarobione pieniądze muszą zostać wysłane do domu, aby opłacić edukację dzieci, opiekę nad starszymi rodzicami lub pokryć rosnące koszty utrzymania.

Nắng đổ lửa trên những phận mưu sinh- Ảnh 2.

Pan Trinh Xuan Duong pracuje jako robotnik budowlany.

Poświęcanie zdrowia w celu utrzymania dochodów.

Eksperci medyczni wielokrotnie ostrzegali, że praca na zewnątrz w wysokich temperaturach przez dłuższy okres może prowadzić do odwodnienia, wyczerpania cieplnego, udaru słonecznego, wyczerpania cieplnego, a nawet udaru cieplnego, jeśli nie zostanie podjęte szybkie leczenie.

Jednak dla wielu pracowników decyzja o wzięciu urlopu w celu ochrony zdrowia oznacza niekiedy utratę źródła dochodu, którego wysokość jest już ograniczona.

Pani Bui Thi Hoan (45 lat), pochodząca z prowincji Phu Tho, przyjechała do Hanoi na plac budowy w Hanoi, aby pracować jako robotnik u znanych robotników budowlanych. Jej zmiana trwała od 6:00 do 11:00, a następnie od 14:30 do 18:30.

„Moja dzienna pensja wynosi około 350 000 VND. W upalne dni wykonawca daje mi dodatkowe 30 000 VND, co daje mi łącznie około 380 000 VND” – powiedziała pani Hoan.

Nắng đổ lửa trên những phận mưu sinh- Ảnh 3.

Pani Bui Thi Hoan dodała, że ​​jej zmiana trwa od 6:00 do 11:00, a następnie od 14:30 do 18:30.

Choć dodatek jest cenny, nie wystarcza, aby zrekompensować presję, z jaką borykają się pracownicy. Praca związana z przenoszeniem materiałów, mieszaniem zaprawy i transportem towarów w palącym słońcu z dnia na dzień nadwyręża ich zdrowie. „Ta praca jest już ciężka, ale w słońcu jest jeszcze trudniej” – powiedziała pani Hoan.

Wielu pracowników zgłasza objawy takie jak bóle głowy, zawroty głowy, zmęczenie i skurcze mięśni po długich godzinach pracy na świeżym powietrzu. Jednak większość z nich robi tylko krótkie przerwy przed kontynuowaniem pracy, ponieważ nie chce, aby ich dochody ucierpiały.

Butelki z wodą, zimne ręczniki czy cień przy drodze stały się popularnymi „sposobami na odciążenie” biednych robotników. Wielu korzysta z przerw obiadowych, aby odpocząć pod mostami, okapami lub drzewami i nabrać sił przed dalszą pracą.

Już i tak ciężka praca staje się jeszcze większym wyzwaniem, gdy trzeba stawić czoła ekstremalnemu upałowi, pyłowi i dodatkowemu ryzyku wypadków drogowych.

Oprócz osób pracujących bezpośrednio na ulicy lub na placach budowy, wielu innych freelancerów również walczy o przetrwanie w palącym słońcu, mając niepewne dochody.

Pani Nguyen Thi Hong (60 lat), pochodząca z prowincji Thanh Hoa, powiedziała, że ​​w ostatnich dniach wraz z wieloma innymi osobami jeździła na tereny oczyszczane wzdłuż obwodnicy 2.5, aby zbierać i kupować złom. W palącym słońcu, na otwartym polu, pośród kurzu i dymu z prac rozbiórkowych, ich głównym zadaniem jest zbieranie złomu, starych przewodów elektrycznych i odpadów, które następnie sprzedawano punktom skupu.

Nắng đổ lửa trên những phận mưu sinh- Ảnh 4.

Plac budowy w palącym słońcu, temperatura prawie 40 stopni Celsjusza.

„Praca jest ciężka, wymaga dużo chodzenia i ciągłego noszenia, więc jest bardzo męcząca, ale jeśli tego nie zrobię, nie będę miała pieniędzy, żeby związać koniec z końcem” – powiedziała pani Hong. Jej praca polega na zbieraniu i skupowaniu złomu, a jej dochód waha się od 200 000 do 300 000 VND dziennie, w zależności od ilości zebranego złomu.

Obraz pracowników harujących w upale ujawnia rzeczywistość: osoby o niskich dochodach są często grupą najbardziej bezpośrednio i najmocniej dotkniętą ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Chociaż wielu z nich może zdecydować się na pracę w klimatyzowanych pomieszczeniach, dostosować godziny pracy lub robić przerwy w razie potrzeby, dla wielu niewykwalifikowanych pracowników przerwanie pracy oznacza utratę źródła utrzymania.

Pieniądze zarobione w 40-stopniowym upale to nie tylko efekt ciężkiej pracy, ale także cena, jaką trzeba zapłacić w postaci zdrowia, czasu, a czasem nawet bezpieczeństwa.

Wśród tłumów na ulicach łatwo przeoczyć obraz pracowitego pracownika służb sanitarnych zamiatającego śmieci, robotnika budowlanego uwijającego się przy budowie, czy ulicznego sprzedawcy spokojnie odpoczywającego pod drzewem w porze lunchu. A jednak to właśnie oni przyczyniają się do utrzymania rytmu życia miasta każdego dnia.

Letnie upały w końcu miną, ale historie tych, którzy walczą o przetrwanie w palącym słońcu, stanowią przypomnienie o potrzebie lepszej opieki i ochrony dla pracowników, którzy nieustannie pracują w palącym słońcu każdego dnia.

Źródło: https://phunuvietnam.vn/nang-do-lua-บน-nhung-phan-muu-sinh-238260525123627062.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ryba

Ryba

Nowy dzień

Nowy dzień

Ulice Sajgonu

Ulice Sajgonu