Europa nie tylko planuje przejąć rolę USA, gdyż prawdopodobieństwo ich opuszczenia NATO rośnie, ale może również stanąć na skraju wyścigu zbrojeń nuklearnych.
Financial Times poinformował 20 marca, powołując się na czterech europejskich urzędników, że największe potęgi militarne Europy planują wziąć na siebie większą odpowiedzialność za obronę kontynentu.
Przed siedzibą NATO w Brukseli, Belgia
Perspektywa rozstania
W związku z tym Wielka Brytania, Francja, Niemcy i kilka innych krajów nordyckich przeprowadziły niedawno nieformalne dyskusje na temat przekształcenia bloku bezpieczeństwa Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Dyskusje te mają na celu uniknięcie potencjalnego chaosu, gdyby Stany Zjednoczone jednostronnie wycofały się z transatlantyckiego sojuszu bezpieczeństwa, który chronił Europę przez ostatnie 80 lat.
W tej sprawie, kilka dni temu stacja NBC zacytowała dwóch urzędników Pentagonu, którzy stwierdzili, że agencja przeprowadza znaczącą restrukturyzację amerykańskich dowództw wojskowych. Pentagon rozważa rezygnację z funkcji Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR). Od ponad 70 lat Stany Zjednoczone zawsze wyznaczały generała na stanowisko SACEUR. Obecny SACEUR kieruje również Dowództwem Sił Sojuszniczych USA w Europie i jest obecnie głównym dowódcą nadzorującym wsparcie dla Ukrainy w trwającym konflikcie.
Ostatnio, już od pierwszych dni swojej drugiej kadencji, prezydent USA Donald Trump wielokrotnie domagał się, aby europejscy sojusznicy wzięli na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu.
Napięcie jeszcze bardziej wzrosło po tym, jak Stany Zjednoczone naciskały na Ukrainę, by wynegocjowała pokój w konflikcie z Rosją. W ramach nacisku Waszyngton tymczasowo zawiesił pomoc dla Kijowa, pozostawiając Ukrainę całkowicie zależną od Europy.
Co więcej, prezydent Trump wydawał się skłonny spełnić warunki prezydenta Rosji Władimira Putina, aby osiągnąć pokój na Ukrainie: zająć się „długoterminowymi” i „głównymi przyczynami”, które skłoniły Moskwę do rozpoczęcia działań wojennych przeciwko Kijowowi w lutym 2022 r.
W analizie przesłanej do gazety Thanh Nien , Eurasia Group (USA), wiodąca globalna firma zajmująca się badaniami i doradztwem w zakresie ryzyka politycznego , stwierdziła, że powyższa kwestia jest rozumiana jako tożsama z tym, co Rosja oświadczyła w swoim ultimatum skierowanym do NATO i Stanów Zjednoczonych w grudniu 2021 roku. Obejmowało ono m.in. nieprzyjęcie Ukrainy przez NATO, wycofanie wojsk i broni z państw członkowskich przyjętych po 27 maja 1997 roku oraz powstrzymanie się od jakichkolwiek działań wojskowych na Ukrainie, w Europie Wschodniej, na Kaukazie Południowym i w Azji Środkowej. Stany Zjednoczone musiały spełnić dodatkowe warunki, takie jak wycofanie pocisków średniego i dalekiego zasięgu z Europy.
Biorąc pod uwagę te wydarzenia, możliwość wycofania się Stanów Zjednoczonych z NATO jest całkowicie prawdopodobna.
Kiedy NATO nie ma poparcia USA i istnieje ryzyko wyścigu zbrojeń nuklearnych.
Dr Ian Bremmer, prezes Eurasia Group (USA), skomentował: „To czas na działanie albo porażkę. Europejczycy czują się, jakby ze Wschodu (Rosjanie) wycelowali w nich pistolet, stanowiący bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a teraz Zachód przystawił im pistolet do głowy. To oznacza, że Europejczycy muszą teraz działać natychmiast”.
W rzeczywistości UE oficjalnie podjęła działania. Według Financial Times , dyskusje na temat zastąpienia roli USA w NATO pokazują, że UE musi stale zwiększać wydatki i potencjał obronny w ciągu najbliższych 5-10 lat. Bloomberg donosi, że pięć głównych obszarów, na które UE będzie dążyć w nadchodzącym okresie, to systemy obrony powietrznej, zdolności ogniowe na dużą odległość, logistyka, łączność i mobilność naziemna.
Niedawno Komisja Europejska przedstawiła szczegółowe informacje na temat proponowanego budżetu na wsparcie wzmocnienia zdolności obronnych. W szczególności, w ciągu czterech lat można by uruchomić pakiet finansowy w wysokości do 800 miliardów euro (około 870 miliardów dolarów). Oczywiście, europejskie wysiłki napotykają również pewne przeszkody. 21 marca Włochy wyraziły sprzeciw wobec wspomnianego pakietu finansowego o wartości 870 miliardów dolarów.
Co więcej, potencjalne wycofanie przez Stany Zjednoczone swojego parasola nuklearnego mogłoby oznaczać, że kraje europejskie będą poszukiwać potencjału nuklearnego nawet do samoobrony. Na przykład, w niedawnym przemówieniu w parlamencie, polski premier Donald Tusk wezwał do rozważenia „szans związanych z bronią jądrową”. „To poważny wyścig: wyścig o bezpieczeństwo, a nie o wojnę” – podkreślił Tusk. Friedrich Merz, przyszły kanclerz Niemiec, wyraził niedawno podobny pogląd w wywiadzie dla niemieckiej telewizji. Zasugerował, że Niemcy powinny omówić umowę o podziale potencjału nuklearnego z Francją i Wielką Brytanią.
Tymczasem prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że Paryż jest gotowy rozważyć rozszerzenie swoich zdolności odstraszania nuklearnego w celu ochrony europejskich sojuszników. Jednak ograniczone możliwości Francji mogą sprawić, że inne kraje poczują się niepewnie i skłonią je do rozwijania własnych zdolności w zakresie broni jądrowej. Może to prowadzić do ryzyka nuklearnego wyścigu zbrojeń.
Obecnie Stany Zjednoczone wnoszą 15,8% do całkowitego rocznego budżetu operacyjnego NATO, wynoszącego około 3,5 miliarda dolarów. Stany Zjednoczone rozmieszczają również od 80 000 do 100 000 żołnierzy w Europie, a także szereg zaawansowanego uzbrojenia. Dlatego też uważa się, że Waszyngton odgrywa niezastąpioną rolę w bezpieczeństwie Europy.
Source: https://thanhnien.vn/nato-truc-vien-canh-tan-dan-xe-nghe-185250321231149603.htm






Komentarz (0)