
Pan Xuan (w czerwonym szaliku) spotyka się z przyjaciółmi i wspomina Tet (wietnamski Nowy Rok).
W miarę jak rok dobiega końca, Hanoi zdaje się stawać coraz głośniejsze, bardziej pospieszne i zatłoczone. Pośród tego zgiełku, od wielu lat Nguyen Ngoc Xuan i jego przyjaciele z Thanh Hoa pielęgnują zwyczaj spotykania się, pogawędki i wspominania. Ciepła filiżanka herbaty, taca kandyzowanych owoców i kilka starych opowieści o Tet (wietnamskim Nowym Roku) z dzieciństwa: przebieranie się w nowe ubrania, radosne otrzymywanie pieniędzy na szczęście czy zbieranie się, by zapakować zielone ciastka ryżowe. „Mieszkając w stolicy tak długo, Tet mija tak szybko. Jeśli nie usiądziemy razem, łatwo o nim zapomnimy” – zwierzył się Xuan.
Każde święto Tet jest inne. Jednak ci, którzy doświadczyli tradycyjnego Tet w swoich rodzinnych miejscowościach, jak pan Xuan, wciąż mają nadzieję, że te znajome rzeczy zostaną zachowane. Dlatego poświęcenie chwili pod koniec roku na wspominanie przeszłości to sposób na podtrzymanie cennych wspomnień z przeszłości we współczesnym mieście.
Historie o Tet (wietnamskim Nowym Roku Księżycowym) są zawsze pełne barw i emocji. W Mam Tre – restauracji o rustykalnym charakterze w Dao Tan w Hanoi – urok starego świata zachował się w przestrzeniach, które przywołują nostalgię. Należą do nich obrazy przedstawiające ryż gotowany na piecu opalanym drewnem, rozgrzewający serca w chłodne dni; pachnące kwiaty; a także wioski ze stawami, rzędami drzew betelowych i krzewami bananowców… Każdy obraz na ścianie opowiada teraz historię, przywołując odległe wspomnienia z dzieciństwa u tych, którzy opuścili swoje rodzinne strony dla miasta.
W miarę jak zbliża się Tet, atmosferę restauracji zdobią znajome przedmioty: bambusowa taca pełna słodyczy i cukierków, kilka doniczek z chryzantemami na ganku i delikatne, wiosenne melodie w tle. Goście przychodzą nie tylko po to, by delektować się tradycyjną kuchnią , ale także po to, by na nowo poczuć atmosferę rodzinnego spotkania przy wiosennej uczcie w sercu miasta. Czasami wystarczy taka delikatna, spokojna nuta, by rozgrzać serce.
Podczas gdy tradycyjne bambusowe tace Tet (wietnamskiego Nowego Roku) zachowują ducha Tet dla Wietnamczyków mieszkających daleko od domu, Stare Miasto w Hanoi „otwiera” Tet – jako element kulturowy, który zagraniczni turyści mogą zatrzymać, obserwować i doświadczać. Od początku dwunastego miesiąca księżycowego hotele w tej okolicy są udekorowane wieloma tradycyjnymi scenami Tet. W atmosferze starego świata królują bujne kwiaty brzoskwini, olśniewające piękno różnorodnych kwiatów i znane owoce Tet. Wielu turystów robi zdjęcia, z ciekawością pyta o kwiaty brzoskwini, kwiaty moreli, tacę z pięcioma owocami i z wielkim zainteresowaniem słucha wietnamskich zwyczajów Tet.
Dla Wietnamczyków Tet (Księżycowy Nowy Rok) to powrót do domu. Dlatego stworzenie wiosennych przestrzeni na terenie hotelu przekazuje głębokie i znaczące przesłanie: to miejsce jest zawsze domem, do którego goście chętnie wracają. W ten sposób tradycyjne zwyczaje zachowane w sercu miasta nie tylko służą jako przypomnienie, ale także rozprzestrzeniają się, pozwalając odwiedzającym poznać i odkryć ciepłą, gościnną atmosferę wietnamskiej tradycji Tet.
Nie tylko w hotelach i restauracjach o nostalgicznej atmosferze, ale nawet pośród codziennego życia Hanoi, Tet powraca w delikatny, subtelny sposób. To chłodny poranek końca roku, gdy ulice nagle wypełnia zapach liści bananowca i świeżo ugotowanego, kleistego ryżu. To różowe kwiaty brzoskwini wyłaniające się z ganków, czy sprzedawcy kwiatów niosący ducha wiosny wąskimi uliczkami.
W samym sercu współczesnego życia miejskiego, Tet (Księżycowy Nowy Rok) czasami przychodzi nie z pośpiechem i zgiełkiem, lecz z chwilami wytchnienia. W aromacie ciepłej herbaty, przy której snute są dawne historie roku, i w pielęgnowanych tradycjach przeszłości, można poczuć, że wiosna zawsze delikatnie zagości w sercu miasta.
Tekst i zdjęcia: Que Minh
Źródło: https://baothanhhoa.vn/net-xua-trong-long-pho-277741.htm






Komentarz (0)