Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Równi pod względem umiejętności i zdolności.

Báo Tin TứcBáo Tin Tức12/09/2024

Wiceprezydent USA Kamala Harris z Partii Demokratycznej i były prezydent Donald Trump z Partii Republikańskiej zakończyli swoją pierwszą debatę na żywo 11 września (czasu wietnamskiego) w National Constitution Center w Filadelfii w Pensylwanii.
Podpis pod zdjęciem

Były prezydent USA Donald Trump (po lewej) i wiceprezydent Kamala Harris podczas debaty na żywo w Filadelfii w Pensylwanii wieczorem 10 września 2024 r. Zdjęcie: THX/VNA

To wydarzenie jest postrzegane jako szansa dla byłego prezydenta Trumpa na zmianę sytuacji w wyścigu o Biały Dom, podczas gdy wiceprezydent Harris może wykorzystać swój sukces polityczny po tygodniach imponujących wzrostów w sondażach opinii publicznej. Podobnie jak w poprzednich wyborach, Stany Zjednoczone są świadkami zaciętego, emocjonującego i potencjalnie nieprzewidywalnego wyścigu między dwoma kandydatami na prezydenta reprezentującymi partie Demokratyczną i Republikańską. Do bagażu wiceprezydent Harris przed debatą należy dynamika, jaką jej kampania zbudowała od momentu oficjalnego startu. Po Konwencji Narodowej Demokratów w Chicago jej kampania ogłosiła, że ​​zebrała ponad 500 milionów dolarów. Według ogólnokrajowego sondażu opublikowanego 8 września przez „New York Times” we współpracy z Uniwersytetem Siena, wskaźnik poparcia dla Trumpa jest obecnie tylko o 1% wyższy niż dla Harris (48% - 47%). Liczne inne sondaże również wykazały różnice między kandydatami wynoszące około 1-2 punktów procentowych. Biorąc pod uwagę margines błędu sondaży sięgający 3 punktów procentowych, można powiedzieć, że obie strony były „remisem”. Ta zacięta rywalizacja zmusiła ich do konfrontacji, zdeterminowanych, by coś zmienić i zdobyć poparcie wyborców, zwłaszcza niezdecydowanych. Zgodnie z oczekiwaniami, 90-minutowa debata między dwoma kandydatami była intensywna, koncentrując się na wielu kwestiach krajowych, takich jak gospodarka, imigracja, aborcja i polityka zagraniczna związana z palącymi problemami bezpieczeństwa, takimi jak konflikt rosyjsko-ukraiński i konflikt Hamas-Izrael. Chris Wallace, gospodarz CNN, skomentował, że „nigdy nie widział tak zaciętej debaty, jak ta w czerwcu między Trumpem a Bidenem”. Pomimo tego, że był doświadczonym mówcą i miał więcej czasu na wystąpienie niż jego oponent, Trumpowi najwyraźniej brakowało tego „doświadczenia” w tej debacie na żywo. W rzeczywistości, na początku debaty Trump wydawał się być nieco przyćmiony przez swojego oponenta. Jeśli chodzi o kandydatkę Demokratów, Harris wydawała się spokojna, dobrze przygotowana i proaktywnie naciskała, wskazując na to, co uważała za słabe punkty w polityce byłego prezydenta, takie jak wspominanie o skali wieców wyborczych Trumpa i wymienianie byłych urzędników, którzy zmienili strony. Po wejściu na scenę, proaktywnie uścisnęła dłoń swojemu przeciwnikowi i często patrzyła na Trumpa podczas mówienia. Nick Beauchamp, profesor nauk politycznych na Northeastern University (USA), początkowo zauważył, że Harris próbuje stworzyć rozróżnienie między sobą a prezydentem Bidenem i Trumpem. Następnie zagłębiła się w tematy debaty i powiązane z nimi kwestie, aby zmusić Trumpa do mówienia więcej i ujawnienia jego słabości. W rezultacie Trump musiał podjąć wysiłki, aby odeprzeć jej argumenty i został upomniany przez moderatora ABC News co najmniej trzy razy za składanie oświadczeń uznanych za nieprawdziwe. Nie oznaczało to jednak zwycięstwa Harris w tej rundzie debaty. Chociaż brakowało mu wybuchowego stylu poprzednich debat prezydenckich, kandydat Trump nadal wykazał się pewną elastycznością w swoich odpowiedziach. Obwinił administrację prezydenta Joe Bidena za bezprecedensowo wysoką inflację, skrytykował jego poglądy na temat aborcji i polityki imigracyjnej jako szkodliwe dla Ameryki. Były prezydent zapewnił również, że jego plan obniżki podatków poprawi wizerunek amerykańskiej gospodarki.
Ron Bonjean, republikański strateg, zauważył, że choć Harris mogła nieco zdenerwować byłego prezydenta Trumpa, pozostaje niejasne, czy kandydatka Demokratów będzie w stanie przekonać wyborców do podjęcia ostatecznej decyzji po tej debacie. Tymczasem „Boston Globe” ocenił, że chociaż wiceprezydent Harris wielokrotnie podkreślała różnice między nią a obecnym prezydentem Bidenem, nie przedstawiła konkretnych argumentów, które by je wyjaśniły. Według oceny gazety, w trakcie debaty zaprezentowała się jako „równy przeciwnik” Trumpa, a nie jako wyraźnie lepsza przeciwniczka. Jeśli chodzi o Trumpa, „Boston Globe” ocenił występ kandydatki Republikanów w debacie ani jako zły, ani jako doskonały. Skala wpływu debaty pozostaje wątpliwa, ponieważ wielu wyborców, jeszcze przed oddaniem głosu, już dokonało wyboru. Historia pokazała, że ​​zwycięzca debaty nie zawsze gwarantuje Biały Dom. W 2016 roku Hillary Clinton była uważana za faworytkę, która wygrała wszystkie trzy debaty z Trumpem, ale ostatecznie przegrała. David Lazer, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Northeastern, skomentował: „Przewiduję, że nie będzie znaczącej zmiany w głosowaniu”. Według ekspertów, choć debata może nie od razu zmienić przebieg wyborów, to przynajmniej dostarczyła istotnych spostrzeżeń na temat poglądów, stylu i strategii obu kandydatów. Biorąc jednak pod uwagę nieprzewidywalną naturę wyborów prezydenckich w USA, niezależnie od wyniku debaty i tego, która strona aktualnie prowadzi, ostateczna odpowiedź będzie znana dopiero tego pamiętnego dnia, 5 listopada.
Phuong Oanh (VNA)
Źródło: https://baotintuc.vn/phan-tichnhan-dinh/ngang-tai-can-suc-20240911162605003.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Podniesienie flag dla uczczenia wielkiej ceremonii.

Podniesienie flag dla uczczenia wielkiej ceremonii.

Ao Dai w starożytnej stolicy

Ao Dai w starożytnej stolicy

Szczęśliwego Wietnamu

Szczęśliwego Wietnamu