Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

W rocznicę powstania narodu wspominamy tych, którzy tworzyli i bronili kraju.

QTO – Pomimo ogromnego dystansu geograficznego, linia krwi smoków i potomków wróżek wciąż mocno łączy serca mieszkańców skąpanego w słońcu regionu Quang Tri z krainą przodków Nghia Linh. Tutaj wdzięczność dla budowniczych i obrońców narodu zdaje się przenikać każdą garść ziemi i każdą miskę ryżu…

Báo Quảng TrịBáo Quảng Trị25/04/2026

Przynosimy świętą ziemię naszym towarzyszom.

Każdego roku, dziesiątego dnia trzeciego miesiąca księżycowego, w rocznicę powstania narodu, weteran Le Ba Duong dyskretnie zapala kadzidełko. Dla niego początkiem jest nie tylko legenda o „stworzeniu ziemi i narodu”, ale także ciało i krew tych, którzy polegli w obronie ojczyzny. Wśród nich było wielu jego towarzyszy broni, którzy dzielili z nim życie i śmierć.

Pan Le Ba Duong i inni żołnierze, którzy wiele lat temu walczyli w Quang Tri , za każdym razem, gdy ocierali łzy, chowając poległych towarzyszy, przysięgali w duchu: „Kiedy nadejdzie pokój, powrócimy i sprowadzimy naszych braci z powrotem do ojczyzny i rodzin”.

Jednak po wojnie, pomimo niezliczonych poszukiwań, prowadzonych z głębi serca, nie udało im się odnaleźć wszystkich swoich towarzyszy broni leżących gdzieś pod zimną ziemią. To właśnie zmotywowało pana Duonga do stworzenia programu „Przynosimy ojczyznę naszym towarzyszom”. Program ten został po raz pierwszy zorganizowany w 2009 roku. Z wielu różnych regionów weterani przywieźli ziemię i wodę rzeczną ze swoich rodzinnych miejscowości, aby pochować ich w Quang Tri.

Weteran Le Ba Duong ofiarowuje kadzidło i kwiaty poległym towarzyszom broni – zdjęcie: Q.H
Weteran Le Ba Duong ofiarowuje kadzidło i kwiaty poległym towarzyszom broni – zdjęcie: QH

W 2012 roku program „Bringing Home to Our Comrades” po raz pierwszy połączył dwie święte krainy: Phu Tho i Quang Tri. Wspominając ten dzień, weteran Le Ba Duong opowiadał: „Pewnego lipcowego dnia pan Ha Dinh Khiet, reprezentujący weteranów 27. Pułku Trieu Hai mieszkających w Phu Tho, zadzwonił do mnie, wyrażając chęć dostarczenia naszym towarzyszom ziemi ze świątyni Hung i wody z rzeki Thao. Widząc ten pomysł, zgodziłem się. Tego roku program był bardzo wzruszający. Każdy, kto w nim uczestniczył, czuł się, jakby słyszał głosy z przeszłości, łączące ziemię przodków z „krainą ognia” Quang Tri”.

Według pana Le Ba Duonga, po tej podróży weterani z Phu Tho zwrócili programowi ziemię i wodę rzeczną z ich rodzinnego miasta jeszcze dwukrotnie. Dla nich ten akt można porównać do wiecznego zjednoczenia, aby wybitni synowie i córki ojczyzny, mimo że leżą pogrzebani w palącym upale środkowego Wietnamu, mogli nadal czuć ciepło swoich korzeni i być objęci ziemią ojczyzny. Później, gdy wiek i zdrowie już na to nie pozwalały, niektórzy weterani poinstruowali swoje dzieci i wnuki, aby kontynuowali ten drobny, ale znaczący akt.

Wyrażam wdzięczność z całego serca.

Podobnie jak weteran Le Ba Duong, pan Nguyen Van Duoc, mieszkający w okręgu Dong Ha, często przeżywa wzruszenie w rocznicę Dnia Przodków. Pan Duoc urodził się i wychował w gminie Hoang Cuong w prowincji Phu Tho. Jego obowiązki jako żołnierza zaprowadziły go do prowincji Quang Tri i sprawiły, że jest z nią głęboko związany. Zawsze pamiętając o swoich korzeniach, pan Duoc często wzrusza się, gdy nadchodzi ten wyjątkowy dzień.

„Kiedy miałem dziewięć lat, zabrano mnie do Świątyni Hung podczas Dnia Pamięci Królów Hung. Wtedy drogi były jeszcze trudne do pokonania. Musieliśmy zabrać ze sobą paczkowany ryż na posiłek. Kiedy dotarliśmy na miejsce i zobaczyliśmy, jak wszyscy zajęci są przygotowywaniem banh chung i banh giay (tradycyjnych wietnamskich ciastek ryżowych), przygotowując się do głównej ceremonii, całe nasze zmęczenie zdawało się znikać. Później wielokrotnie odwiedzałem Świątynię Hung, ale to początkowe wrażenie pozostało niezmienne” – wspominał pan Duoc.

Jako syn ojczyzny przodków, a zarazem żołnierz, Dzień Pamięci Przodków ma dla pana Đượca szczególne znaczenie. Za każdym razem, gdy składa miskę ryżu w ofierze, szepcze modlitwy wdzięczności do swoich przodków i wszystkich tych, którzy poświęcili się, aby kraj mógł rozkwitnąć w niepodległości i przynieść owoce wolności.

„Często opowiadam moim dzieciom i wnukom historie o historii budowania narodu i obronności. Jestem dumny, że noszę zielony mundur żołnierza i razem z moimi towarzyszami przyczyniam się do chwalebnego zwycięstwa w walce o wyzwolenie narodowe i obronę Ojczyzny” – zwierzył się pan Duoc.

Podobnie jak pan Được, były żołnierz Nguyễn Đức Hoa, mieszkający w okręgu Quảng Trị, również doświadczył wojny i głęboko docenia wkład poprzedniego pokolenia. To właśnie słowa prezydenta Ho Chi Minha wypowiedziane podczas wizyty w Świątyni Hùng: „Królowie Hùng zbudowali naród; my, ich potomkowie, musimy go wspólnie zachować”, zmotywowały go do odpowiedzi na wezwanie ojczyzny. Po przywróceniu pokoju, pan Hoa i jego rodzina niemal co roku składają ofiary z kadzidła i kwiatów w rocznicę śmierci królów Hùng.

Z najwyższym szacunkiem opowiedział o sytuacji swojej rodziny w ciągu ostatniego roku, wyrażając jednocześnie wdzięczność swoim przodkom i tym, którzy poświęcili życie, aby pomóc narodowi osiągnąć to, czym jest dzisiaj. Pan Hoa powiedział: „Postanowiłem zostać w tej starożytnej cytadeli, aby zapalić kadzidło ku pamięci moich towarzyszy”.

Weterani puszczają lampiony na rzece Thach Han, aby uczcić pamięć poległych towarzyszy broni – zdjęcie: Q.H.
Weterani puszczają lampiony na rzece Thach Han, aby uczcić pamięć poległych towarzyszy broni – zdjęcie: QH

Zasilanie płynie w sposób ciągły.

Przypadkowo wszyscy trzej weterani, których spotkaliśmy, potwierdzili, że niewiele jest miejsc na tej ziemi, gdzie można odczuć tak głęboką więź między założycielami i obrońcami narodu, jak w Quang Tri. Być może dlatego Dzień Pamięci Przodków jest tu nie tylko rytuałem, ale stał się symbolem zasady „picia wody, pamiętania o źródle”.

W tym dniu mieszkańcy Quang Tri często składają ofiary z produktów rolnych, dziedzictwa przekazanego przez królów Hung. A wśród wonnego dymu kadzideł, od młodych do starych, modlą się za dusze poległych bohaterów pochowanych w Truong Son, przy autostradzie nr 9, lub pod rzeką Thach Han… Nawet ci, którzy mieszkają daleko od domu, pamiętają o Dniu Pamięci Przodków. „Mieszkam w Ameryce z mężem i czwórką dzieci. Moja rodzina nadal kultywuje tradycję spożywania posiłku w Dniu Pamięci Przodków. W ten sposób przekazuję moim dzieciom lekcję naszych korzeni” – powiedziała pani Truong Thi Diem Phuong, pochodząca z gminy Khe Sanh.

Dla mieszkańców Quang Tri, dziesiąty dzień trzeciego miesiąca księżycowego to nie tylko okazja do upamiętnienia królów Hung, ale także dzień pamięci o tych, którzy polegli, aby kraj mógł osiągnąć niepodległość, pokój i rozwój, jaki jest dzisiaj. Każde zapalenie kadzidełka to uroczysta przysięga: przyszłe pokolenia zawsze będą pamiętać o wdzięczności należnej ich przodkom, którzy założyli naród, i nigdy nie zapomną o wdzięczności należnej tym, którzy polegli, aby chronić każdy centymetr świętej ziemi Ojczyzny. Tak jak drzewo ma korzenie, a woda ma źródło, tak ten podziemny strumień będzie na zawsze płynął w świadomości każdego mieszkańca Quang Tri, niezależnie od tego, gdzie się znajduje.

Quang Hiep

Source: https://baoquangtri.vn/xa-hoi/202604/ngay-gio-tonho-nguoi-dung-nuoc-giu-nuoc-d88692f/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rocznica A80

Rocznica A80

Sinh viên Việt Nam năng động - tự tin

Sinh viên Việt Nam năng động - tự tin

Wietnam w moim sercu

Wietnam w moim sercu