(Gazeta Quang Ngai ) – Po wyprawach wędkarskich właściciele łodzi zatrudniają ludzi do skrobania i czyszczenia muszli ślimaków i ostryg przyczepionych do dna łodzi. Praca polegająca na skrobaniu dna łodzi jest bardzo żmudna, ale wiele osób nadal się jej podejmuje, aby zarobić na życie i utrzymać rodziny.
Pan Pham Tan Duc, pochodzący z gminy Binh Chau (dystrykt Binh Son), właśnie wrócił z długiej wyprawy wędkarskiej na archipelag Truong Sa. Przywiózł tam swoje dwie łodzie o łącznej mocy prawie 900 koni mechanicznych, na pochylnię w gminie Tinh Hoa (miasto Quang Ngai) w celu ich wyczyszczenia i renowacji. Dna łodzi pokryte były grubą warstwą małży i muszli, które były bardzo trudne do usunięcia. „Te rzeczy przywierają bardzo uporczywie; tylko skrobak może je oddzielić od kadłuba. Mniej więcej co cztery miesiące wyciągam łodzie na brzeg i zatrudniam pracowników do ich czyszczenia. Ponieważ jeśli nie zostaną wyczyszczone, ta warstwa małży i muszli nie tylko ogranicza prędkość łodzi, ale także w dłuższej perspektywie powoduje ich korozję, co prowadzi do uszkodzeń” – wyjaśnił pan Duc.
Według rybaków, częstotliwość czyszczenia łodzi różni się w zależności od warunków panujących u każdego właściciela. Niektórzy właściciele czyszczą swoje łodzie na lądzie co 5-6 miesięcy, podczas gdy inni czyszczą je na pochylni co 3-4 miesiące. Koszt każdego czyszczenia i ponownego malowania łodzi wynosi około 15-20 milionów VND, w zależności od jej wielkości.
| Pracownik używa skrobaczki do czyszczenia warstw ostryg i małży przylegających do dna łodzi rybackiej. |
Po ustabilizowaniu świeżo załadowanego statku na pochylni, siedmioosobowa ekipa sprzątająca pod przewodnictwem pana Pham Tan Tu z gminy Tinh Hoa szybko przyniosła wąż ogrodowy o dużej pojemności, aby go wyczyścić. Członkowie ekipy podzielili się pracą. Niektórzy używali węży ogrodowych do spryskiwania kadłuba, podczas gdy inni używali skrobaków do usuwania ostryg, małży i ślimaków przyczepionych do dna statku. Nawet w palącym południowym słońcu ekipa sprzątająca wciąż pracowała niestrudzenie. Patrząc na ich dłonie, zrogowaciałe i podrapane, mogłem wyczuć, jak żmudna jest praca czyszczenia statków. Przeciętnie ekipa pana Pham Tan Tu czyści trzy statki dziennie, zarabiając około 2,5 miliona VND na osobę. Oznacza to, że każda osoba zarabia około 330 000 VND.
„Ta praca jest bardzo ciężka; spędzamy całe dnie zanurzeni w wodzie i narażeni na działanie żywiołów na pochylni, więc wymaga dobrego zdrowia, aby ją wytrzymać. Łatwiej jest w porze suchej, ale w porze deszczowej jest znacznie trudniej, ponieważ musimy zanurzać się w zimnej wodzie, aby podnieść statki na pochylnię, a potem cały dzień szorować je w deszczu. To ciężka praca, ale dzięki tej pracy moi bracia i ja mamy regularne zatrudnienie i pieniądze na utrzymanie naszych rodzin” – wyjaśnił pan Tu.
Oprócz wprowadzania statków na pochylnię, wiele osób zatrudnia również nurków do czyszczenia jednostek. Aby szorować i czyścić te łodzie rybackie, nurkowie muszą nosić rurki oddechowe i sprzęt do nurkowania, spędzając godziny pod wodą, czyszcząc statki. Praca jest trudna, wyczerpująca i niebezpieczna, dlatego jest przeznaczona tylko dla silnych mężczyzn. W związku z tym wynagrodzenie jest wyższe.
Pan Pham Vinh z gminy Tinh Hoa, z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem jako nurek, który drapał dno statków pod wodą, wciąż pamięta incydenty, z którymi zetknął się podczas swojej pracy. „Były chwile, kiedy łapały mnie skurcze i nie mogłem się wynurzyć, więc koledzy z zespołu szybko pomogli mi dotrzeć do brzegu. Zdarzało się też, że butla z powietrzem ulegała awarii, przez co nurek tracił siły, jego kończyny wiotczały, a czasem nawet leciał mu z nosa…” – zwierzał się pan Vinh.
Tekst i zdjęcia: AN NHIEN
POWIĄZANE WIADOMOŚCI I ARTYKUŁY:
Źródło: https://baoquangngai.vn/kinh-te/202409/nghe-lam-sach-day-tau-6f915d3/






Komentarz (0)