Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Artysta spędził całe życie bawiąc się liśćmi.

Podczas swojej ponad 60-letniej działalności artysta Ta Hai wybrał wyjątkową ścieżkę, polegającą na przywracaniu do życia pozornie zapomnianych materiałów natury i przekształcaniu suszonych liści i kwiatów w arcydzieła przesiąknięte prostym pięknem natury.

Báo Quốc TếBáo Quốc Tế17/05/2026

13.số 19. Nghệ sĩ một đời dạo chơi với lá
Artysta Ta Hai poświęcił ponad 60 lat swojego życia tworzeniu obrazów na liściach. (Zdjęcie dzięki uprzejmości artysty)

Zanim artysta Ta Hai zajął się sztuką malowania liści, był dziennikarzem i weteranem. Lata spędzone na pisaniu dały mu wyrafinowaną perspektywę, ucząc go doceniać i dostrzegać piękno w najdrobniejszych szczegółach życia, a służba wojskowa dała mu chwilę wytchnienia, pozwalając zrozumieć, że każda spokojna gałąź i źdźbło trawy wokół nas zostały okupione cichymi poświęceniami poprzednich pokoleń.

Patrząc na zielone liście na gałęziach czy świeże kwiaty, zawsze zachwycały go cudowne barwy natury. Ale to pulsujące piękno w końcu zwiędło i powróciło do ziemi; „opadające liście” muszą „wrócić do korzeni” – niezmienne prawo natury. A to, co wydawało się bezwartościowe, było tym, na czym zależało mu najbardziej.

"Spokojne życie"

W oczach artysty Ta Hai, nawet gdy kwiaty więdną, a liście opadają, wciąż mają „ciche życie”, w pełni wypełniając swoją misję upiększania świata. Dlatego postanowił włączyć te kolory do swoich obrazów, aby zachować ich wartość w czasie.

Tematy jego prac są często proste i znane, takie jak naturalne krajobrazy, wioski, jesienne lasy, ulice Hanoi , takie jak ulica Phan Dinh Phung i targ Hang Be, a także sceny związane z hodowlą bawołów i rolnictwem...

Dzieląc się swoją inspiracją z gazetą „World and Vietnam” , powiedział: „Pragnę zobaczyć wietnamską wieś, ponieważ urodzony i wychowany w mieście, rzadko mam okazję zanurzyć się w prawdziwej atmosferze wiejskiej wioski”. Poszukiwanie takich tematów to jego sposób na wypełnienie pustki w duszy, ponieważ „ludzie często szukają tego, czego im brakuje”.

Przez ponad sześć dekad Ta Hai stworzył ponad 80 unikatowych obrazów z suszonych kwiatów i liści, mając nadzieję, że pozwolą one publiczności w pełni docenić piękno i wartość wietnamskiej przyrody. „Te ponad 80 obrazów to w zasadzie tylko pretekst, okazja do wyrażenia moich uczuć do piękna natury” – wyznał.

Na swojej najnowszej wystawie „Zabawa z liśćmi” w Wietnamskim Muzeum Sztuk Pięknych zaprezentował głęboką wizję artystyczną w swoich obrazach przedstawiających suszone kwiaty i liście. Artysta wierzy, że sztuka nie jest czymś odległym, lecz istnieje w najzwyklejszych zakątkach życia. „Po prostu zwalniając tempo i obserwując, możemy przekształcić pozornie bezwartościowe rzeczy w rzeczy, które przynoszą nieoczekiwaną wartość, upiększając życie”.

Komentując tę ​​nieprzemijającą kreatywność, profesor nadzwyczajny i krytyk sztuki Nguyen Do Bao zauważył: „Zabawa liśćmi to prawdziwe bogactwo natury w naszym kraju. Jeśli w przeszłości lasy dawały schronienie żołnierzom i otaczały wroga, dziś ta zieleń jest zielenią szczęścia, zielenią narodu w drodze do postępu”.

Materiał ziemi i nieba

W świecie malarstwa Ta Haia materiały nie pochodzą z chemicznych palet barw, lecz są destylowane z najczystszych pierwiastków natury. Podkreśla: „Mam ogromny szacunek dla natury, dlatego nie będę używał żadnych chemicznych barwników w moich obrazach”.

Mocno trzymając się tej zasady, poświęcał wiele czasu eksperymentowaniu i eksplorowaniu palet barw w swoich pracach. W jego obrazach zawsze dominują czerwień, żółć i pomarańcz, tworząc żywą energię. Jednak na wczesnym etapie znalezienie satysfakcjonującego odcienia czerwieni stanowiło dla niego problem, który nieustannie go dręczył.

Po dniach niestrudzonych poszukiwań, odpowiedź przyszła z codziennego życia jego rodziny. Źródłem jego palety barw był betel quid jego matki. Wspominając matkę z zębami „czarnymi jak pestki jabłka budyniowego”, opowiedział o chwili, gdy poszedł na targ Dong Xuan, aby kupić dla niej betel quid. Trzymając betel quid, artysta ze zdumieniem uświadomił sobie, że to materiał, którego szukał: „Oto czerwień! Cienka, żywa czerwień!”. Dodał: „Są rzeczy, których ciągle szukasz, ale nigdy ich nie znajdujesz, a czerwień, najważniejszy kolor, pojawiła się z tak prostej przyczyny”.

Proces odkrywania innych odcieni barw był również dość przypadkowy. Biel kości słoniowej pozyskiwał z kukurydzy i jej łusek od ulicznych sprzedawców, których spotykał w upalne letnie popołudnia, pracując jako reporter. Innym razem, pomagając matce obierać czosnek, zauważył, że skórki są cienkie, a kolor nigdy nie blaknie, więc zaczął prosić o skórki czosnku na targu, aby wykorzystać je jako materiał. Podobnie było z połyskującą żółcią kokonów jedwabników – materiałem, który wybrał po wielu nieudanych próbach z liśćmi figowca lub klonu, które są piękne na świeżo, ale szarzeją po wysuszeniu.

Poza tym, w świecie suszonych liści wciąż brakuje mu kolorów, które mógłby wykorzystać w swoich obrazach, a mianowicie błękitu i fioletu. Trudności wynikają również z proszenia o skórki czosnku i cebuli na targu, czy zatrzymywania samochodu na środku drogi, żeby zerwać piękny liść. Pomimo dziwnych spojrzeń i szeptów, wytrwale podąża za swoją pasją.

Co najważniejsze, wspierała go rodzina – pokolenia, od córek po wnuki, pomagały mu w znalezieniu materiałów i dawały mu własną przestrzeń do tworzenia. Poświęcił również specjalną przestrzeń do malowania portretów bliskich, mimo że nigdy nie otrzymał formalnego wykształcenia artystycznego i zawsze uważał malowanie portretów za trudne zadanie.

13.số 19. Nghệ sĩ một đời dạo chơi với lá
Dzieło sztuki z wystawy „Gra liści” w Wietnamskim Muzeum Sztuk Pięknych. (Zdjęcie dzięki uprzejmości artysty)
13.số 19. Nghệ sĩ một đời dạo chơi với lá

Kontynuuj grę.

Teraz, u schyłku życia, jego największym pragnieniem jest przekazanie przyszłym pokoleniom swoich sekretów i pasji do malowania liści. Rozumie jednak również, że malarstwo liści jest niezwykle selektywną formą sztuki. Aby uprawiać ten zawód, artysta musi posiadać spokojny i pogodny umysł, zdolny do obserwacji i nie przegapienia żadnego szczegółu otaczającego go świata.

Artystka Ta Hai przyznała, że ​​najtrudniejszym aspektem tego zawodu jest to, że artyści nie mogą po prostu kupić gotowej palety gdziekolwiek; muszą znaleźć, zbadać i stworzyć swój własny, unikalny język barw. Od skrupulatnego zbierania każdego liścia i testowania trwałości koloru, po cierpliwe wycinanie, składanie i mocowanie liści – wszystko wymaga dużej precyzji i finezji, aby stworzyć harmonijne i pełne życia dzieło sztuki.

Począwszy od czasów, gdy jako młody żołnierz wędrował po lasach, jego miłość do roślin i kwiatów stopniowo rozkwitała i zakorzeniła się głęboko w jego sercu. Następnie, z poszarpanych, wysuszonych liści bananowca, które zebrał w kącie ogrodu, pieczołowicie poskładał swój pierwszy obraz, początek ogromnego artystycznego dziedzictwa.

Podczas całej jego podróży to właśnie szczera miłość do natury i szacunek dla niej stanowiły dla niego najjaśniejszą „pochodnię”, prowadzącą go przez trudne okresy przestoju na jego twórczej ścieżce.

Poprzez swoje prace artysta pragnie przekazać młodym ludziom głębokie przesłanie: „Młodość często przemija szybko. Nie daj się porwać szalonemu tempu współczesnego życia ani ślepo gonić za powierzchownymi wartościami. Czasami pozwól sobie na chwilę wytchnienia, a zrozumiesz, że nawet w trudnych okolicznościach życie zawsze skrywa pozytywne i magiczne wartości, nawet w najdrobniejszych i najprostszych rzeczach”.

Artysta Ta Hai kontynuuje swoją niestrudzoną pracę z liśćmi, ożywiając dusze natury. Dla niego obrazy z liśćmi to nie tylko sztuka, ale także ucieleśnienie niegasnącej miłości do natury, co wyraził w swoim wierszu:

Po co zawracać sobie głowę dodatkowymi liśćmi, skoro można na nich rysować?

Jeśli ktoś mnie pyta, po prostu się uśmiecham.

Spokojnie zbierałem każdy opadły liść.

Rysowanie jest dla mnie grą!

Źródło: https://baoquocte.vn/nghe-si-danh-mot-doi-dao-choi-voi-la-392357.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Związek Młodzieży Gminy Thien Loc

Związek Młodzieży Gminy Thien Loc

Dzień Babci

Dzień Babci

Moja rodzina

Moja rodzina