Pan Nguyen Van Tan (urodzony w 1939 roku), mąż pani Mai, brał udział w wojnie oporu przeciwko USA, otrzymując rentę inwalidzką w wysokości 4/4 i był narażony na działanie środka Agent Orange. W 2002 roku, po śmierci męża, pani Mai została żywicielką rodziny, opiekując się czterema synami, którzy również zostali zakażeni środkiem Agent Orange.
Pani Mai powiedziała, że wszystkie jej czworo dzieci urodziło się zdrowe, ale około 3-4 roku życia zaczęły wykazywać nietypowe zachowania. Mówiły bełkotliwie i często wyglądały na oszołomione. Sądząc, że ich dzieci mają opóźnienie rozwojowe, rodzina ciężko pracowała, aby zaoszczędzić pieniądze na badania i leczenie. Okazało się jednak, że wszystkie cztery dzieci miały kontakt z Agent Orange.
Z powodu braku samokontroli pani Mai dbała o wszystko, co dotyczyło jej czwórki dzieci – od higieny osobistej i posiłków, po kąpiel i pranie. Spośród jej czwórki dzieci, Nguyen Van Ngan i Nguyen Thanh Phuoc ucierpieli najbardziej. Ngan często rozbijała przedmioty i biegała jak szalona. Phuoc natomiast często miewała napady padaczkowe, odmawiała jedzenia, leżała ospale i nie mówiła.
Pani Mai, która ma teraz 86 lat, cierpi na cukrzycę i nadciśnienie. W opiece nad dziećmi pomaga jej najmłodsza córka, która mieszka niedaleko. „W moim wieku, gdy zbliża się koniec mojego życia, za każdym razem, gdy się kładę, martwię się o przyszłość moich dzieci. Ten niepokój powoduje u mnie ciągłą bezsenność i problemy psychiczne” – zwierzyła się pani Mai.
Pan Nguyen Van Tuong, przewodniczący Stowarzyszenia Ofiar Agenta Orange/Dioksyn w dystrykcie Chau Thanh, a zarazem mieszkaniec tej samej wioski co pani Mai, powiedział: „Pani Nguyen Thi Mai jest starsza i cierpi na wiele chorób. Jeszcze bardziej podziwiamy jej miłość i troskę o dzieci. Od ponad 20 lat, odkąd zmarł jej mąż, każdego dnia poświęca się i z zaangażowaniem troszczy się o swoje dzieci”.
Pani Le Thi Nha Phuong, sołtys Vinh Hamlet w gminie An Co, powiedziała: „Dobrą wiadomością jest to, że pani Mai i jej dzieci otrzymują comiesięczne świadczenie. Władze lokalne, Stowarzyszenie Ofiar Agent Orange/Dioksyn i życzliwi ludzie również regularnie okazują troskę, odwiedzają i wręczają prezenty, aby pomóc rodzinie złagodzić niektóre z jej trudności”.
U schyłku życia pani Mai pragnie jedynie dobrego zdrowia, aby móc poświęcić więcej czasu swoim dzieciom. Dla niej to życzenie jest prawdopodobnie najcenniejszym darem, jaki może im podarować.
Ha Quang - Phuong Thao
Źródło: https://baotayninh.vn/nghi-luc-cua-nguoi-me-a190037.html






Komentarz (0)