„Michael” to prawdopodobnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów biograficznych w historii międzynarodowego box office'u. Taka opinia dominuje w wielu gazetach i na forach od premiery 22 kwietnia (w niektórych krajach 24 kwietnia).
Film w reżyserii Antoine'a Fuquy koncentruje się na pierwszej połowie życia Michaela Jacksona, jego odejściu z rodzinnego zespołu i od surowego ojca, by osiągnąć szczyt. Ukazuje również aspekty jego samotności, niepewności i ceny, jaką zapłacił za wczesną sławę.
W kinach widzowie z entuzjazmem śpiewali i na nowo przeżywali serię piosenek, które przyniosły piosenkarzowi sławę. Jaafar Jackson, w swojej głównej roli, odtworzył część dziedzictwa swojego zmarłego wuja Michaela, zarówno na scenie, jak i w studiu.
Jednak Michael Jackson był wielką ikoną o globalnym wpływie, więc kontrowersje wokół niego można łatwo sprowadzić do poziomu negatywnego.
Skupiając się wyłącznie na pierwszej połowie kariery Michaela Jacksona, film pomija wiele kontrowersyjnych kwestii, takich jak oskarżenia o molestowanie dzieci, spory prawne, zmiany koloru skóry i wyglądu, relacje z ludźmi z branży, a nawet członków rodziny, którzy nie zostają wymienieni...
Na popularnych platformach z recenzjami online, takich jak Rotten Tomatoes i Metacritic, opinie widzów i krytyków są podzielone.


Dokładnie 26 kwietnia film otrzymał 210 recenzji od krytyków na Rotten Tomatoes, z czego tylko 38% wystawiło oceny pozytywne. Recenzentami byli dziennikarze z gazet, blogerzy, youtuberzy i twórcy treści, którzy spełniali standardy Rotten Tomatoes.
Ogólna opinia, podsumowana przez Rotten Tomatoes, brzmi następująco: „Mistrzowskie układy taneczne Jaafara Jacksona w niezwykle sugestywny sposób przybliżają postać Króla Popu, jednak ten film biograficzny bardziej przypomina album z najlepszymi piosenkami niż oferuje autentyczne spojrzenie na muzyczną ikonę”.
Z kolei widzowie ocenili „Michaela” zupełnie inaczej. Film uzyskał 97% pozytywnych ocen spośród ponad 5000 recenzji.
„Wyjątkowe występy, zwłaszcza przełomowy występ Jaafara Jacksona, sprawiły, że Michael Jackson znalazł się na szczycie list przebojów i sprawił, że fani na całym świecie tańczyli w rytm muzyki” – podsumował ogólną opinię serwis Rotten Tomatoes.
Nawet w obrębie rodziny Michaela Jacksona istniały rozbieżności. Jedna grupa chciała uhonorować jego dziedzictwo, druga zaś chciała bardziej autentycznego, bezpośredniego i zdecydowanie krytycznego przedstawienia.

Matka Michaela i większość jego rodzeństwa z Jackson 5 poparli film i chwalili Jaafara. Jego najstarszy syn, Prince Jackson, również był koproducentem, co dodatkowo poparło film.
Z drugiej strony, Paris Jackson, jedyna córka i drugie dziecko Michaela, skomentowała, że film był „oblany brązowym cukrem”. Jego siostra, Janet Jackson, odmówiła udziału w filmie i nie zgadzała się ze sposobem przedstawienia historii, choć według reżysera Antoine'a Fuquy nadal wspierała wysiłki Jaafara. Na planie obecnych było również kilkoro rodzeństwa Michaela.
Reżyser Antoine Fuqua ujawnił w wywiadzie dla Variety, że w oryginalnym filmie zastosowano bardziej bezpośrednie podejście, uwzględniając sceny przeszukania posiadłości Michaela i niesprawiedliwego traktowania, jakiego doświadczał podczas zatrzymania i przesłuchania.

Film został później ponownie zmontowany, ponieważ wszystkie treści dotyczące Jordana Chandlera, który oskarżył Michaela Jacksona o molestowanie seksualne w 1993 r., musiały zostać usunięte ze względu na nakaz sądowy.
To, czy powstanie kontynuacja, jest obecnie przedmiotem debaty, ponieważ „Michael” pierwotnie miał być pełnoprawnym filmem biograficznym. Przyszłość filmu prawdopodobnie zależeć będzie od jego wyników kasowych i statusu prawnego.
Według Box Office Mojo, film zarobił obecnie ponad 52 miliony dolarów w Ameryce Północnej i ponad 82 miliony dolarów na całym świecie. Na rynku wietnamskim „Michael” pozostawał w tyle za filmami wietnamskimi z powodu mniejszej liczby seansów, ale zarobił już ponad 2,8 miliarda VND i jego dochód nadal rośnie.
Source: https://www.vietnamplus.vn/nguoi-ham-mo-michael-jackson-thach-thuc-gioi-phe-binh-dien-anh-post1107006.vnp









