U stóp mostu Cai San w gminie Thanh Loc, pan Ba Hung (60 lat) zajęty jest pakowaniem skrzynek z owocami na swój stary wózek. Od ponad 20 lat jest stałym kierowcą, przewożącym towary dla wielu osób na trasie gmina Thanh Loc – okręg Rach Gia. „W normalne dni cieszę się, że zarabiam 200 000 dongów dziennie. W okolicach święta Tet ludzie często chodzą na targ, a ja jestem ciągle zajęty. To męczące, ale to szczyt sezonu, a trochę więcej pieniędzy w kieszeni sprawia, że święto Tet wydaje się bliższe” – powiedział pan Ba Hung z delikatnym uśmiechem, a jego zmarszczki głęboko wyryte przez słońce i wiatr.

Pan Minh Trung starannie składa drabinę w swoim samochodzie przed transportem na plac budowy. Zdjęcie: MOC TRA
Pomimo trudnych warunków życia, każda podróż z przedmieść do miasta, każda dostawa towarów, niesie ze sobą nie tylko wartość materialną, ale także nadzieję na spokojny i pomyślny Nowy Rok. Pan Ba Hung codziennie transportuje materiały budowlane w gminach Thanh Loc i Binh An; podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku) zajmuje się transportem owoców i roślin ozdobnych dla drobnych handlarzy. Dla niego Tet oznacza nieprzerwany strumień dostaw. Czasami wstaje o 2 w nocy, aby odebrać towary na czas, zanim trafią na targ Rach Gia.
Życie freelancerów to zawsze mozaika kontrastujących barw. Z przodu tętniące życiem miasto, mieniące się wiosennymi barwami; za nim brzemię zarabiania na życie i niekończące się zmartwienia. Wzdłuż długiego odcinka ulicy Ba Thang Hai, od gminy Binh An do okręgu Rach Gia, gorączkowe tempo życia widać na twarzach robotników budowlanych, sprzedawców losów na loterię i kierowców dostawczych… To oni są cichymi ogniwami, które sprawiają, że święto Tet staje się niezapomnianym przeżyciem.
Spotkałem Minh Trunga przy śluzie Vam Ba Lich w gminie Binh An, gdy składał drabinę, z ubraniem poplamionym farbą, i spieszył się z powrotem do Rach Gia, aby dotrzymać terminu projektu. Trung specjalizuje się w malowaniu domów, a jego zespół liczy prawie 20 osób. Według niego, zapotrzebowanie na remonty domów rośnie wraz ze zbliżaniem się Tet (Księżycowego Nowego Roku). „Czasami, gdy malujemy jeden dom, sąsiad widzi, jak dobrze nam idzie i prosi nas o pomalowanie również jego domu. Tet to najłatwiejsza pora roku do zarabiania na życie, więc członkowie zespołu chętnie dzielą się pracą i pracują na zmianę, aby skończyć na czas” – powiedział Trung.
Pracując z robotnikami, aby ukończyć ostatnie etapy remontu domu przed Nowym Rokiem Księżycowym, pan Le Van Ai, mieszkaniec Dzielnicy 4 w gminie Rach Gia, tynkował swój dom, jednocześnie rozmawiając przez telefon, aby umówić pracę dla ekipy robotników na innym placu budowy. „To ciężka praca, ale praca i pieniądze są lepsze niż bezczynność. Jeśli nie mamy pieniędzy na Tet, to widok cierpienia naszych dzieci jest rozdzierający” – zwierzył się pan Ai. Dla niego ciężka praca to nie tylko zapewnienie sobie środków na Tet, ale także oszczędzanie na wypadek choroby lub nieprzewidzianych okoliczności.
Wśród tłumów kupujących z okazji Tet (Księżycowego Nowego Roku) wciąż znajdują się osoby, które po cichu zarabiają na życie, starannie odkładając każdy grosz na prowizorycznych straganach przy drodze. Na nabrzeżu obszaru miejskiego Phu Cuong, w okręgu Rach Gia, pani To Thi My pilnie pracuje przy kuchence, sprzedając przekąski. Dla niej Tet to nie czas odpoczynku, ale „złota okazja” na zapewnienie bytu dwójce dzieci w wieku szkolnym.
Codziennie około godziny 15:00 pani My wysuwa wózek, żeby sprzedawać: kotlety rybne, klopsiki wołowe, chleb, okrę… starannie ułożone i atrakcyjne wizualnie. Typowy dzień pracy zazwyczaj kończy się o 23:00, ale podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku) czasami wraca do domu dopiero po 1:00. „Mam nadzieję, że w tym roku więcej osób będzie obchodzić Tet, żebym mogła sprzedać więcej. Postaram się sprzedawać do Sylwestra, licząc na to, że zarobię wystarczająco dużo pieniędzy, żeby pokryć trzy dni Tet i wydatki szkolne moich dzieci” – powiedziała pani My z twarzą promieniejącą nadzieją.
Nikt nie chce znosić deszczu i słońca ani ciężko pracować od świtu do zmierzchu, jeśli ma łatwiejszą opcję. Jednak dla osób samozatrudnionych zarabianie pieniędzy poprzez uczciwą pracę jest bezcenne. Każdy żmudny krok, każda kropla potu, niosą ze sobą miłość do rodziny i prostą nadzieję na wygodne życie. Dla osób samozatrudnionych Tet (Księżycowy Nowy Rok) to nie wystawne uczty, ale uczciwe zarobki, starannie odkładane po każdym ciężkim dniu. To właśnie ta odporność i optymizm tworzą ciepłą, prostą, a zarazem pełną znaczenia wiosnę dla tak wielu rodzin.
MOC TRA
Źródło: https://baoangiang.com.vn/nguoi-lao-dong-tu-do-chay-tet--a475166.html






Komentarz (0)