Brazylijska modelka Lygia Fazio zmarła po operacji powiększenia pośladków.
Międzynarodowe media donoszą, że znana brazylijska modelka Lygia Fazio zmarła niedawno w wieku 40 lat z powodu powikłań po operacji plastycznej. Według doniesień, Lygia Fazio trzy lata temu w nielicencjonowanej klinice kosmetycznej wstrzyknięto sobie w pośladki silikon przemysłowy i PMMA. Po zabiegu substancje te rozprzestrzeniły się po całym ciele, powodując infekcję i konieczność hospitalizacji.
Chociaż modelka próbowała wyeliminować wszystkie te substancje z organizmu, nie przyniosło to pełnego efektu. Przebywała w szpitalu przez trzy tygodnie, zanim zmarła.
To nie pierwszy raz, kiedy trafiła do szpitala z powodu powikłań pooperacyjnych. W 2022 roku spędziła 100 dni w szpitalu, aby usunąć silikon z ciała.
Kilkakrotnie usuwano jej silikon z ciała, ale nadal nie mogła tego zrobić.
W poprzednim wywiadzie brazylijska modelka wyznała: „Odkąd zostałam modelką, wszyscy chcą mieć pełniejszy tyłek. I stało się tak, że spojrzałam w lustro i zobaczyłam, że mam mały tyłek i chciałam go poprawić”.
Jednak jej ówczesny chłopak był niezadowolony z rezultatów i poprosił ją o kolejne zabiegi, aby uzyskać idealne pośladki. W rezultacie Lygia Fazio zapłaciła cenę za swój brak przewidywania w kwestii zabiegów kosmetycznych.
Przyczyną śmierci Lygii Fazio był polimetakrylan metylu, czyli PMMA (przezroczysty, elastyczny plastik). Substancja ta wymaga specjalistycznego leczenia i powinna być stosowana wyłącznie w małych dawkach. Rodzina modelki ogłosiła jej śmierć, ale zaapelowała również o powstrzymanie się od nadmiernego analizowania przyczyny jej śmierci.
Źródło






Komentarz (0)