
Ratownicy wydobywają ciało Al-Qaqi Ibn Antara z krateru wulkanu w południowym Jemenie, 13 czerwca 2026 r. (Zdjęcie: AP)
„Jemeński Spider-Man”, 30-letni Al-Qaqa Ibn Antar, zginął 12 czerwca, wspinając się na stromą ścianę klifu w kraterze zapory Hardah w prowincji Dhale w południowym Jemenie.
Według Jemeńskiej Agencji Obrony Cywilnej, Antar stracił równowagę i wpadł do 120-metrowego krateru wulkanicznego. 10-sekundowe nagranie opublikowane przez agencję uchwyciło moment, w którym wspiął się na klif bez użycia lin ani żadnego sprzętu asekuracyjnego.
(Zdjęcie: Agencja Obrony Cywilnej Jemenu/AP)
Na nagraniu widać, jak Antar trzyma się klifu prawą ręką, a lewą unosi. Następnie traci równowagę i spada w dół.
Na miejsce zdarzenia wysłano ekipy ratownicze, w tym nurków i ekspertów od ratownictwa podwodnego. Ciało Antara znaleziono na głębokości około 30 metrów pod powierzchnią.
Akcja poszukiwawczo-ratunkowa trwała cztery godziny. Władze poinformowały, że akcja ratunkowa była utrudniona przez stromy, skalisty teren w miejscu wypadku, do którego trudno było dotrzeć.
Zapora Hardah, znana również jako Haradhat Damt, to krater wulkaniczny w pobliżu miasta Damt w prowincji Dhale. Miejsce to charakteryzuje się stromymi klifami i gorącym, siarkowym jeziorem na dnie.

Ratownicy wydobywają ciało Al-Qaqi Ibn Antara z krateru wulkanu w południowym Jemenie, 13 czerwca 2026 r. (Zdjęcie: AP)
Antar zyskał popularność w mediach społecznościowych dzięki filmom dokumentującym śmiałe akrobacje wspinaczkowe w zdradliwym terenie Jemenu. Na jednym z szeroko rozpowszechnionych nagrań, chwyta się krawędzi klifu gołymi rękami, a jego stopy zwisają nad krawędzią bez żadnego sprzętu asekuracyjnego.
Po tym incydencie Agencja Obrony Cywilnej Jemenu zaapelowała do alpinistów i osób uprawiających sporty ekstremalne o przestrzeganie procedur bezpieczeństwa i korzystanie z pełnego wyposażenia ochronnego w celu uniknięcia podobnych wypadków.
Źródło: https://vtv.vn/nguoi-nhen-yemen-tu-nan-khi-leo-mieng-nui-lua-100260616164042924.htm








