NIEOCZEKIWANY PUNKT ZWROTNY
Pan Ngo Hoang Sang, urodzony w 1981 roku, pochodzi z byłej prowincji Ben Tre (obecnie część prowincji Vinh Long ). Około 20 lat temu przeprowadził się do My Tho, aby nauczyć się naprawy zegarków i założył tam swoją firmę.

Naprawa zegarków wymaga precyzji, cierpliwości i sprawności rąk — pozornie niepowiązanych ze sobą umiejętności, które później stały się podstawą jego przygody ze sztuką rzeźbienia w glinie.
Glina od dawna jest materiałem znanym rzeźbiarzom i malarzom ze względu na swoją plastyczność, łatwość formowania i bogate możliwości twórcze. Jednak opanowanie tego materiału i tworzenie produktów o prawdziwej wartości artystycznej wcale nie jest łatwe.

Jednak dzięki swojej pasji i samouczkowi Sang, który nigdy nie otrzymał formalnego wykształcenia artystycznego, udowodnił, że mając miłość do sztuki, można zacząć od zera.
Sang powiedział, że po raz pierwszy zetknął się ze sztuką rzeźbienia w glinie około 2023 roku.
Początkowo był to po prostu sposób na tworzenie drobnych ozdób jako prezentów dla rodziny i przyjaciół w wolnym czasie. „Wtedy przypadkiem natknąłem się w internecie na kilka filmów instruktażowych i byłem ciekaw, jak je wykonać. Kupiłem glinę i zacząłem ćwiczyć, ucząc się w trakcie” – wspominał Sang.
Jako że Sang był stosunkowo nowym hobby w My Tho, musiał sam wymyślić niemal każdy krok, od mieszania kolorów i nadawania kształtów, aż po dopracowanie najmniejszych szczegółów.
Ukończenie pierwszych projektów było niezwykle trudne, czasami zniechęcając go i dając mu chęć do poddania się. Według Sanga, najtrudniejszym elementem tworzenia glinianych pejzaży jest mieszanie kolorów i nadawanie im kształtu.
„Glina była pierwotnie biała, więc musiałam ją mieszać, aby uzyskać kolory identyczne z tymi, które występują w rzeczywistości. Rzeźbienie również było trudne, ponieważ wszystko robiłam ręcznie”.
„Ruchy głaskania i kształtowania muszą być bardzo delikatne i pełne gracji; nawet odrobina zbyt dużej siły może zniszczyć kształt liścia lub owocu bananowca” – wyjaśnił Sang.
W szczególności, nadanie odpowiedniego kształtu drobnym detalom, takim jak banany wielkości ziarnka grochu, wymaga absolutnej wprawy. Pokonując trudności z początku, produkty Sang stały się coraz bardziej wyrafinowane i zaawansowane.
Pochwały, jakie otrzymywał od rodziny, przyjaciół i widzów, zmotywowały go do dalszego tworzenia i poszerzania asortymentu produktów.
„WDYCHANIE ŻYCIA” W GLINĘ
Głównym materiałem używanym przez Sang jest samoschnąca glina z Tajlandii, popularna w rękodzielnictwie. Ten rodzaj gliny charakteryzuje się szybkim schnięciem (około 3-4 godzin), jest miękki, plastyczny, łatwy do formowania i przede wszystkim bezpieczny, ponieważ jest wytwarzany z mąki pszennej, nieszkodliwy nawet dla dzieci.

„Tajska glinka dostępna jest w różnych kolorach i jest niedroga, więc po wyprodukowaniu cena sprzedaży produktu jest odpowiednia dla wielu segmentów klientów” – powiedział Sang.
Aby stworzyć gotowy produkt, Sang musi przejść przez wiele etapów: burzę mózgów, przygotowanie i mieszanie materiałów, rzeźbienie i kształtowanie każdego szczegółu, montaż części, a na koniec kolorowanie i dopasowywanie drobnych szczegółów.
Każdy krok wymaga intensywnego skupienia, zręcznych rąk i wnikliwej obserwacji. Choć stworzył setki produktów z różnych kategorii, takich jak bonsai, kwiaty i rośliny, siłą Sanga pozostają miniaturowe krajobrazy z bananowcami i kiściami bananów – obrazy znane i uwielbiane na południowowietnamskiej wsi.

Wymaga to absolutnych umiejętności.
Czas potrzebny na wykonanie każdego produktu waha się od 10 do 20 godzin, w zależności od rozmiaru i złożoności. Miniaturowy krajobraz może obejmować drzewo bananowe, kiść bananów lub kombinację kilku drzew i kiści, co wymaga cierpliwości i skrupulatnej dbałości o szczegóły.
Obecnie gliniane produkty Sanga cieszą się popularnością wśród wielu klientów, od osób starszych po młodych. Podziwiając je z zachwytem, pan Vo Van Thao powiedział: „Przyszedłem tu przypadkiem, żeby kupić prawdziwe banany od żony Sanga”.
Byłem zaskoczony, widząc tak piękne i niepowtarzalne, ręcznie robione produkty. Moim zdaniem, są to unikatowe przedmioty o wysokich walorach estetycznych, wymagające starannego wykonania.
Kupiłam jedno, żeby je wyeksponować i pochwalić się nim ludziom wokół mnie. Planuję zamówić kolejne ręcznie robione drzewo mango w te święta Tet, aby stworzyć duet „banan i mango” do postawienia w domu i stworzyć komplet.
Wiele osób decyduje się na ich zakup jako prezentu lub dekoracji ze względu na ich trwałość (należy unikać wody i bezpośredniego światła słonecznego), nietoksyczność i wysokie walory estetyczne.
W zależności od rozmiaru i wzoru, każdy produkt kosztuje od 400 000 do 1 500 000 VND. Według Sanga, tworzenie glinianych wyrobów „nie jest trudne, ale też nie jest łatwe”, a najważniejsze są pasja i wytrwałość.
Sang planuje w niedalekiej przyszłości posadzić więcej gatunków roślin ozdobnych, kojarzących się z krajobrazem wiejskim, np. drzewa kokosowe, gaje bambusowe i rzędy orzechów betelowych…
Miniaturowe krajobrazy z gliny uważane są za formę sztuki wymagającą precyzji, umiejętności i finezji.
Dzięki zręcznym rękom Ngo Hoang Sanga pozornie bezużyteczne kawałki gliny „ożyły”, przemieniając się w żywe, szczegółowe drzewa bananowe i grona, których nie da się odróżnić od prawdziwych drzew i owoców – to dowód siły pasji i nieograniczonej kreatywności tych, którzy kochają swoje rzemiosło.
PORANEK
Źródło: https://baodongthap.vn/nguoi-thoi-hon-vao-nghe-thuat-nan-dat-set-a235309.html







Komentarz (0)