
Japonia rozważa zamrożenie podatku od sprzedaży żywności.
Podczas odrębnej debaty parlamentarnej z liderami partii opozycyjnych 20 maja premier Japonii Sanae Takaichi oświadczyła, że chce „jak najszybciej” wprowadzić „zamrożenie” podatku konsumpcyjnego na produkty spożywcze, pomimo obaw o finanse kraju w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Premier Japonii podkreślił swoje zaangażowanie w realizację obietnicy wyborczej, zakładającej obniżenie stawek podatkowych na wybrane produkty (takie jak żywność i napoje) z 8% do 1% lub 0% na dwa lata, a następnie zastąpienie ich systemem zwrotnych ulg podatkowych.
Pani Takaichi powiedziała również, że rząd dołoży wszelkich starań, aby ograniczyć emisję obligacji, aby wesprzeć obywateli, ponieważ jej administracja planuje opracować budżet uzupełniający w związku z obawami, że konflikt może mieć trwały wpływ na gospodarkę . Jej wypowiedź padła w momencie wzrostu rentowności japońskich obligacji rządowych, częściowo odzwierciedlającego oczekiwania rynku dotyczące rosnącej inflacji w tym kraju o ograniczonych zasobach naturalnych i pogarszającej się sytuacji finansowej.
18 maja pani Takaichi poinformowała partie rządzące, że wnioskowała o przegląd budżetu uzupełniającego, nieco ponad miesiąc po zatwierdzeniu rekordowego budżetu na rok fiskalny 2026 w wysokości 122,31 biliona jenów (769 miliardów dolarów). Zasygnalizowała również, że poważnie rozważy propozycje przewodniczącego Demokratycznej Partii Ludu, Yuichiro Tamaki, dotyczące zaprzestania subsydiów w celu utrzymania cen benzyny na stacjach poniżej 170 jenów za litr. Polityka ta, której wznowienie planowane jest na połowę marca 2026 roku, ma wyczerpać przydzielony jej 1 bilion jenów do końca czerwca.
Źródło: https://vtv.vn/nhat-ban-xem-xet-dong-bang-thue-tieu-thu-thuc-pham-100260521110101628.htm








Komentarz (0)