
Kobiety są coraz popularniejsze.
W dzisiejszych czasach wiele kobiet w wiosce Lam Dong z entuzjazmem trenuje, przygotowując się do meczu zapaśniczego z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, który odbędzie się 8 marca w wiejskim centrum kulturalnym. Ucząc młodsze pokolenie ruchów, pani Bui Thi Tuoi, jedna z zapaśniczek z wioski, powiedziała, że wchodząc na ring zapaśniczy, po powitaniu publiczności i przeciwniczki, bardzo ważne są ruchy „biegu po ringu”. „To cecha charakterystyczna zapaśnictwa. Ruch „biegu po ringu” symbolizuje zwyczaje i praktyki społeczności od czasów starożytnych, takie jak rzucanie sieci, ciągnięcie sieci, nawijanie nici… Nie tylko technika musi być poprawna, ale zapaśnicy muszą również wykonywać ruchy pięknie, energicznie i z gracją” – powiedziała pani Tuoi. Następnie, podczas meczu, muszą wykorzystywać okazje, stosując pojedyncze i podwójne podniesienia, backhandy, pchnięcia i inne techniki, aby obalić przeciwniczkę. Zapasy kobiet różnią się jednak od zapasów mężczyzn tym, że nie są tak siłowe, a bardziej elastyczne, spontaniczne i swobodne.
Gmina Van To słynie z tradycji zapaśniczej, kultywowanej i kultywowanej od dziesięcioleci. Zapaśnicy z tego regionu uczestniczyli w licznych turniejach i ważnych festiwalach na szczeblu okręgowym i wojewódzkim, odnosząc liczne sukcesy. W ostatnich latach zapaśniczki stały się powiewem świeżości na arenie zapaśniczej podczas wiejskich festiwali i ważnych wydarzeń w wioskach i gminach.
Nguyen Van Thanh, zapaśnik z gminy Van To, powiedział, że brał udział w wielu zawodach zapaśniczych, ale dopiero gdy został widzem i obserwował zmagania kobiet, zdał sobie sprawę z wyjątkowego uroku kobiecych zapasów. „Ruchy są proste, autentyczne i cechuje je pewna subtelność i delikatność. Wiele nieoczekiwanych momentów wywołuje serdeczny śmiech publiczności i jej kołysanie się w przód i w tył” – powiedział Thanh.
Być może dlatego zapasy kobiet zawsze przyciągają liczną publiczność. „Chwila triumfu na ringu zapaśniczym to moment, w którym kobiety królują. To zarówno ruch na rzecz sprawności fizycznej, jak i działanie demonstrujące równość płci, dążące do prawdziwych, dobrych i pięknych wartości oraz wspierające kobiety we współczesnym życiu” – stwierdził Do Trong Ha, zastępca dyrektora Centrum Kultury i Sportu Dystryktu Tu Ky.
Podtrzymywanie i promowanie tradycji
W 2019 roku, z okazji otrzymania przez wioskę Lam Dong certyfikatu uznania za wioskę kulturalną, mieszkanki wioski jednogłośnie postanowiły spróbować swoich sił w zapasach. „Pamiętam ten dzień, kiedy właśnie skończyłam zadanie, które zleciła nam wioska – przygotowanie ponad stu uczt – wciąż w kwiecistych strojach i boso, moje siostry i ja poszłyśmy prosto na ring zapaśniczy” – wspomina pani Bui Thi Thuong.
Pani Tuoi była przeciwniczką pani Thuong w ich pierwszej walce zapaśniczej w tym roku. Pani Tuoi wspominała: „Czułam się dziwnie na ringu zapaśniczym. Wszyscy wiwatowali i krzyczeli, co bardzo mnie podnieciło. Czułam się szczęśliwa i dumna, że kontynuowałam i przyczyniłam się do zachowania i promowania tradycji moich przodków”.

Kobiety z tego miejsca mówią, że zapasy istnieją w ich rodzinnym mieście od bardzo dawna. Przed 1975 rokiem w wiosce Lam Dong (dawniej Dong Lam) działała szkoła zapaśnicza założona przez dwójkę starszych, Nguyen Thanh Sen i Nguyen Van De. W pewnym momencie ich szkoła rozkwitła, przyciągając setki młodych ludzi z okolicy do trenowania.
Pani Nguyen Thi Chin (córka pana Sena) jest obecnie jedną z aktywnych członkiń uczestniczących w treningach i pokazach zapaśniczych za każdym razem, gdy w wiosce lub gminie odbywa się jakieś wydarzenie. „Być może dlatego, że urodziłam się w rodzinie z tradycjami i w rodzinnym mieście z prężnie rozwijającym się ruchem zapaśniczym, techniki i ruchy zapaśnicze są zakorzenione w mojej krwi od dzieciństwa” – powiedziała pani Chin. Dorastając, wchodząc w interakcje z poprzednimi pokoleniami, obserwując je i ucząc się od nich, osoby takie jak pani Chin naturalnie opanowały techniki zapaśnicze.
We wszystkich sześciu wioskach gminy Van To mieszkają mężczyźni, którzy potrafią walczyć, ale tylko w wiosce Lam Dong są kobiety. Nie ma dokładnych statystyk, ale w wiosce mieszkają dziesiątki kobiet, które potrafią walczyć, głównie w wieku od 51 do 61 lat. Uczestnicząc w festiwalach i ważnych wydarzeniach wioski i gminy, kobiety trenują na zmianę i wybierają do udziału najwybitniejszych zapaśników.
Pan Do Trong Ha dodał, że biorąc pod uwagę pozytywne wartości, jakie niosą ze sobą tradycyjne zapasy kobiet w Van To, centrum zaleci Ludowemu Komitetowi dystryktu Tu Ky dalsze rozszerzenie tego ruchu na inne gminy w przyszłości.
TUONG VYŹródło







Komentarz (0)