
Nie wybrali Da Nang na leczenie. Ale gdy podczas podróży lub wyjazdów służbowych pojawiają się nieoczekiwane zagrożenia dla zdrowia, miasto staje się azylem dla wielu zagranicznych gości, pomagając im przetrwać te kruche chwile między życiem a śmiercią.
Kiedy problem zdrowotny pojawia się za granicą.
Kim JH, południowokoreański turysta, podczas swojej podróży do Da Nang niespodziewanie stanął w obliczu zagrożenia życia, gdy doznał wstrząsu serca, wstrząsu septycznego i ciężkiej niewydolności oddechowej.
W szpitalu Da Nang, po interdyscyplinarnych konsultacjach, lekarze wdrożyli technikę VA-ECMO (pozaustrojowej oksygenacji membranowej). Za tą decyzją stał cichy wyścig wielu ekspertów i personelu medycznego, od resuscytacji i znieczulenia po zabieg chirurgiczny, z precyzją na każdym kroku.
Ponad sześć dni wsparcia VA-ECMO oznaczało, że zespół medyczny uważnie monitorował każdą zmianę stanu 24-letniego pacjenta. Ten przypadek nie tylko potwierdził kompetencje zawodowe, ale także podkreślił nieustanne wysiłki lekarzy.
Ta historia nie jest odosobniona, ponieważ Da Nang coraz chętniej przyjmuje turystów, ekspertów i obcokrajowców, którzy przyjeżdżają tu, by zostać i pracować. Szpital Rodzinny często przyjmuje również przypadki nieoczekiwanych problemów zdrowotnych podczas podróży służbowych lub pobytów w mieście.
CM Williams (60 lat, obywatelstwo australijskie) niespodziewanie uległa wypadkowi podczas wakacji w Da Nang. Początkowo obrażenia dotyczyły jedynie twarzy. Jednak dalsze badania wykazały tętniaka mózgu wysokiego ryzyka, który mógł pęknąć. Ten incydent pomógł jej zapobiec sytuacji potencjalnie zagrażającej życiu.
W innym przypadku, 33-letni pacjent DJ, obywatel Polski, został przyjęty do szpitala z silnymi bólami głowy i długotrwałym podwójnym widzeniem, objawami, które łatwo pomylić ze zmęczeniem lub zmianami pogody. Podczas badania lekarze stwierdzili krwotok związany z tętniakiem mózgu i niezwłocznie przeprowadzili pilną interwencję wewnątrznaczyniową. DJ stopniowo uspokoił się po tym, jak lekarze jasno wyjaśnili mu stan zdrowia i przebieg leczenia.
„Z mojego leczenia za granicą najbardziej pamiętam cierpliwość lekarzy i pielęgniarek. Wyjaśnili mi, na czym polega mój stan zdrowia, zapewnili mi troskliwą opiekę i zawsze byli przy mnie, kiedy ich potrzebowałem” – powiedział.
Kiedy leczenie jest towarzyszem
Kiedy problemy zdrowotne pojawiają się podczas podróży daleko od domu, ból fizyczny jest jedynie widoczny. Kryją się za nim lęki związane z barierami językowymi, różnicami kulturowymi w medycynie , kosztami leczenia i poczuciem braku bliskich u boku. Dlatego w nagłych przypadkach z udziałem pacjentów zagranicznych zespoły medyczne zawsze poświęcają dużo czasu na wyjaśnianie, słuchanie i wspieranie pacjentów.

Dr Thai Thi Hoai, zastępca ordynatora Oddziału Leczenia Zagranicznego i Leczenia na Żądanie w Szpitalu Da Nang, powiedziała, że zespół zawsze priorytetowo traktuje „terapię psychologiczną” obok profesjonalnej wiedzy. Według niej wielu pacjentów zagranicznych często odczuwa niepokój po przyjęciu, ponieważ nie do końca rozumieją swój stan i nie znają wietnamskiego systemu opieki zdrowotnej. Dokładne wyjaśnienia, wsparcie i troskliwa opieka pomagają im stopniowo przezwyciężać lęki i lepiej współpracować podczas leczenia.
Opierając się na swoim doświadczeniu w leczeniu urazów, dr Nguyen The Ty, ordynator Oddziału Ortopedii i Medycyny Sportowej w Oddziale Chorób Układu Mięśniowo-Szkieletowego Szpitala Rodzinnego, uważa, że zapewnienie i jasne wyjaśnienia są szczególnie ważne dla pacjentów zagranicznych. Na przykład, niedawno pan S., turysta z Mjanmy, doznał złożonego złamania górnego końca lewej kości udowej po upadku podczas podróży. Ważący 122 kg pacjent, zmagał się z wieloma wyzwaniami, od operacji i opieki pooperacyjnej po rehabilitację.
Według doktora Tya, w pierwszych dniach hospitalizacji pacjent i jego rodzina byli bardzo zaniepokojeni poważnym urazem, który mógł wpłynąć na ich zdolność do chodzenia w przyszłości. Dlatego zespół medyczny poświęcił dużo czasu na wyjaśnienie stanu pacjenta, planu leczenia i prognoz powrotu do zdrowia; a także na codzienne informowanie rodziny o stanie zdrowia.
Na oddziale ratunkowym towarzystwo jest jeszcze ważniejsze od pierwszych chwil. Dr Tran Van Phu Tho, zastępca ordynatora Oddziału Intensywnej Terapii Udarowej w Szpitalu Gia Dinh, powiedział, że wielu zagranicznych turystów jest przyjmowanych w nagłych przypadkach bez obecności członków rodziny. Według dr. Tho, przejrzyste informacje i stałe wsparcie pomagają pacjentom stopniowo odzyskiwać spokój i stawać się bardziej otwartymi.
Po przypadkach pacjentów zagranicznych pozostają szczególne więzi, które nawiązały się w nieoczekiwanych okolicznościach. W szpitalu Da Nang listy z podziękowaniami od pacjentów zagranicznych stały się dla zespołu medycznego szczególną pamiątką. Należą do nich wyrazy wdzięczności od Alison Fenton po 8 dniach leczenia po wypadku motocyklowym oraz odręczny list w języku wietnamskim od rodziny pacjenta Jung Ho, dziękujący lekarzom i pielęgniarkom za ich oddaną opiekę.

Dr Thai Thi Hoai najżywiej pamięta japońskiego sportowca, który doznał kontuzji podczas zawodów biegowych w Da Nang. W ciągu 19 dni leczenia bariera językowa stopniowo ustępowała miejsca zaufaniu i koleżeństwu. W dniu wypisu ze szpitala był wzruszony i wręczył personelowi medycznemu drobne upominki.
Według dr. The Ty, niektórzy pacjenci, nawet po powrocie do ojczyzny, nadal wysyłają e-maile, listy z podziękowaniami lub SMS-y z pytaniami o zespół medyczny. Niektórzy wracają do Da Nang, aby odwiedzić lekarzy, by wyrazić swoją wdzięczność. Te proste gesty są zawsze szczególną zachętą dla osób pracujących w zawodzie medycznym, pokazując, że ich poświęcenie w leczeniu i opiece zostało docenione przez pacjentów i ich rodziny.
Dla dr. Phu Tho niezapomnianym wspomnieniem jest przypadek tajskiego pacjenta hospitalizowanego z powodu krwotoku śródmózgowego. Kiedy jego stan się ustabilizował, rodzina zapragnęła sprowadzić go z powrotem do Tajlandii, aby mógł kontynuować leczenie bliżej bliskich. Dr Tho i pielęgniarka towarzyszyli pacjentowi w podróży samolotem pasażerskim do Tajlandii. Po tym, jak pacjent kontynuował leczenie w ojczyźnie, jego syn skontaktował się z nimi, aby podziękować zespołowi medycznemu w Da Nang. Ta więź pozostała do dziś, serdeczna więź po podróży pełnej niepokoju.
Źródło: https://baodanang.vn/nhung-ca-benh-vuot-bien-gioi-3340409.html









