Najczęstszym oszustwem przeciwko studentom są fałszywi właściciele, którzy reklamują atrakcyjne, tanie pokoje lub szukają współlokatorów, a następnie żądają kaucji.
Jak powiedział pan Cu Xuan Tien, kierownik Działu Rekrutacji i Spraw Studenckich na Uniwersytecie Ekonomicznym i Prawa na Narodowym Uniwersytecie Wietnamskim w Ho Chi Minh City, na początku roku akademickiego jego wydział otrzymał wiele skarg od studentów, którzy twierdzili, że padli ofiarą oszustw przy wynajmie mieszkań.
„Popyt na zakwaterowanie jest duży, a studenci chcą znaleźć miejsce do życia, ale brakuje im informacji, doświadczenia i wiedzy prawnej, co naraża ich na wykorzystywanie przez nieuczciwych ludzi” – powiedział pan Tien.
Problem wynika z nadmiernej ufności studentów, którzy wynajmują pokoje bez podpisania umowy lub na podstawie nieprecyzyjnie sformułowanej umowy. Po wprowadzeniu się, często są informowani o licznych dodatkowych opłatach lub arbitralnych podwyżkach cen przez właściciela. Pan Tien powiedział, że zdarzały się przypadki, gdy studenci podpisywali umowy najmu bez określenia cen za prąd, wodę czy parking. Dopiero po wprowadzeniu się studenci zdawali sobie sprawę, że właściciel podniósł ceny, co zmuszało ich do zerwania umowy i utraty kaucji.
Innym częstym oszustwem są podszywający się pod nich właściciele, którzy nie są właścicielami, aby ukraść kaucję. Ponadto wielu studentów wynajmuje mieszkania za pośrednictwem pośredników, a po pewnym czasie okazuje się, że właściciel je odzyskuje lub sprzedaje, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia odzyskanie kaucji.
Pan Le Xuan Thanh, kierownik Katedry Polityki i Spraw Studenckich Uniwersytetu Górnictwa i Geologii, powiedział, że pewien student spotkał kiedyś osobę podającą się za właściciela, która zażądała trzymiesięcznej kaucji. Po otrzymaniu pieniędzy osoba ta zniknęła. Okazało się, że był to po prostu najemca krótkoterminowy, podszywający się pod właściciela, aby publikować ogłoszenia i pobierać kaucję.
Inną formą oszustwa jest nakłanianie studentów do wspólnego wynajmowania pokoju i dzielenia się czynszem. Studenci są często proszeni o zapłatę z góry za 3-6 miesięcy czynszu, twierdząc, że osoba ta już zapłaciła z góry. Po otrzymaniu pieniędzy, osoba ta – która nie jest rzeczywistym najemcą – znika. Prawdziwy najemca powraca i odmawia dzielenia pokoju ze studentem lub żąda dodatkowej opłaty przed pozwoleniem na pobyt. Według pana Thanha, sytuacja ta często wiąże się ze zmową między pierwotnym oszustem a rzeczywistym najemcą.
„Wspólnym mianownikiem tych oszustw jest to, że wykorzystują brak informacji u studentów i ich niezdolność do zweryfikowania, kim jest prawdziwy najemca lub wynajmujący” – powiedział pan Thanh.
W tym samym celu, jakim jest wyłudzenie depozytu, oszuści mogą stosować taktykę „wabika i podmiany”, publikując informacje o tanich, pięknych, w pełni umeblowanych pokojach i namawiając studentów do wpłacenia depozytu w celu rezerwacji pokoju, ponieważ ktoś chce go natychmiast wynająć. Jednak gdy studenci osobiście oglądają pokój, okazuje się, że jest on w złym stanie i nie pasuje do zdjęć w ogłoszeniu; jeśli go nie wynajmą, muszą pogodzić się z utratą depozytu.
Co więcej, zdaniem pana Thanha, wykorzystując chęć studentów do wynajmu w pełni umeblowanych pokoi, wielu właścicieli mieszkań umieszcza w umowach klauzule zobowiązujące najemców do naprawy lub wymiany mebli w przypadku ich uszkodzenia, niezależnie od długości pobytu. Wiele starych przedmiotów, po ponownym zapakowaniu, szybko się psuje już po krótkim okresie użytkowania.
Aby uniknąć oszustwa przy wynajmie mieszkania, Mistrz Nguyen Ba Dai, zastępca dyrektora Centrum Relacji Biznesowych i Wsparcia Studentów na Uniwersytecie Prawa w Ho Chi Minh, radzi studentom, aby aktywnie szukali wsparcia w Związku Młodzieży, Stowarzyszeniu Studentów i biurze spraw studenckich.
„Informacje o akademikach są zbierane przez Samorząd Studencki i Stowarzyszenia od komitetów osiedlowych, policji, lokalnych organizacji lub poprzez bezpośrednie ankiety, więc studenci mogą im ufać” – powiedział pan Dai.
Jeśli studenci szukają zakwaterowania na własną rękę, powinni osobiście obejrzeć nieruchomość, zapytać właściciela lub sąsiadów o informacje na temat właściciela i bezpieczeństwa, dokładnie rozważyć odległość od szkoły i warunki otoczenia, zanim zdecydują się na wpłatę kaucji.
„Studenci powinni najpierw wybierać dzielnice z dobrymi zabezpieczeniami, a dopiero potem szukać pokoi. Jeśli znajdą dobry pokój w nietypowo niskiej cenie, powinni go dokładnie sprawdzić” – powiedział pan Thanh, dodając, że studenci powinni spotykać się bezpośrednio z właścicielem i poprosić o podpisanie umowy najmu, zamiast korzystać z pośredników.
Decydując się na podpisanie umowy najmu, studenci powinni uważnie przeczytać jej warunki, zwracając uwagę na koszty takie jak prąd, woda, internet, parking, sanitariaty i naprawy. W przypadku dzielenia mieszkania z innymi lokatorami, należy dojść do porozumienia i porozumieć się ze współlokatorami w sprawie kosztów utrzymania.
Pan Le Xuan Thanh sugeruje, aby nowi studenci wybrali się w towarzystwie krewnego lub znajomego, który mieszka w okolicy od 1 do 3 lat, podczas oglądania pokoju lub wpłacania zaliczki.
Eksperci radzą nowym studentom zamieszkać w pobliżu uniwersytetu. Chociaż zakwaterowanie w tej okolicy może być droższe, oferuje ona dogodny transport i pozwala uniknąć kłopotów z poruszaniem się po korkach i drogach na początku. Jeśli studenci zdecydują się zamieszkać dalej od uniwersytetu, aby znaleźć lepsze zakwaterowanie, powinni wybrać lokalizację z pobliskim przystankiem autobusowym.
Jeśli w akademikach uniwersyteckich są jeszcze wolne miejsca, jest to bezpieczna, wygodna i ekonomiczna opcja dla nowych studentów podczas ich pierwszego pobytu w mieście.
Źródło






Komentarz (0)